Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Vatran Auraio

Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
6,8 (164 ocen i 24 opinie) Zobacz oceny
10
6
9
19
8
33
7
48
6
29
5
13
4
6
3
4
2
3
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-08-04569-5
liczba stron
515
język
polski
dodał
Snoopy

Sugestywna, przejmująca, piękna i przerażająca zarazem powieść o – najprawdopodobniej – ostatnich już ludziach; o ich namiętnościach, słabościach, o względności ludzkiego poznania i kruchości naszej wiedzy, a także o granicach człowieczeństwa. Najmądrzejszy z żyjących ludzi nie wie, dokąd zmierza świat, wątła wiedza już nie wystarcza, by sprostać sytuacji. Świat ostatnich ludzi Huberath...

Sugestywna, przejmująca, piękna i przerażająca zarazem powieść o – najprawdopodobniej – ostatnich już ludziach; o ich namiętnościach, słabościach, o względności ludzkiego poznania i kruchości naszej wiedzy, a także o granicach człowieczeństwa. Najmądrzejszy z żyjących ludzi nie wie, dokąd zmierza świat, wątła wiedza już nie wystarcza, by sprostać sytuacji.

Świat ostatnich ludzi Huberath przedstawia niezwykle plastycznie i tak sugestywnie, że jeszcze długo po zakończeniu lektury czytelnik ma wrażenie uczestniczenia w fantastycznym świecie.

 

źródło opisu: Nota wydawcy

źródło okładki: Wydawca

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 150
bjan | 2013-03-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 marca 2013

W książce znajduje się powieść "Vatran Auraio" i dwa powiązane opowiadania.

O samej powieści mogę powiedzieć, że jest to jedna z najciekawszych fantastycznych wizji, z jakimi się spotkałem. Przedstawia ona dobrze nam znane aspekty człowieczeństwa - cykl życia i śmierci, tradycja, hierarchia społeczna, seksualność, potrzeba ciepła i bliskości, dziedzictwo, głód wiedzy i potrzeba jej gromadzenia, a także będąca chyba w centrum uwagi autora choroba ciała i umysłu - a wszystko to w obliczu zmierzchu gatunku gdzieś na obcej, nieprzyjaznej planecie. To rzecz o pozbawionych korzeni ludziach, którzy starają się zwyczajnie żyć, gdy na każdym kroku czeka śmierć lub cierpienie.

Całość podana jest w otoczce subtelnej, poetyckiej, dość melancholijnej, a równocześnie lekko naturalistycznej. Nie uświadczymy tu tradycyjnej struktury fabuły, nie ma wartkiej akcji, kulminacji, zakończenia z puentą. Nie ma też filozoficznych wywodów, ani ekspresyjnych opisów; Huberath po prostu opisuje rzeczy takimi, jakimi są (w kontekście swojej wizji), dając przy tym czytelnikowi pełną swobodę refleksji. Czytając poznajemy rytm życia, zwyczaje i troski bohaterów w okresie między noceljami, czyli długimi zimami podczas których ludzie zapadają w letarg - i jako opis najlepiej jest ją czytać. Zależnie od czytelnika ten obcy i znajomy zarazem obraz może, jak to było w moim przypadku, urzekać, poruszać, pobudzać wyobraźnię i skłaniać do zadumy, ale może też zwyczajnie nudzić. Grono odbiorców wydaje się dość ograniczone.

Opowiadania pokazują życie społeczności ludzkich na innych planetach oraz wyjaśniają kilka kwestii związanych z samym uniwersum. Robiąc to jednak nieco psują świetną atmosferę tajemnicy, alienacji i nieświadomości wytworzoną wcześniej, pozostawiając przy tym lekki niedosyt. Szkoda, że autor nie rozwinął tych tekstów i nie powiązał wszystkiego w jedną całość, bo mogłoby to być dzieło z niezłym rozmachem.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Koń, który mnie wybrał. Jak znękana klacz uleczyła sponiewierane serce

Dlaczego dobra bo się nastawiłam na coś innego coś ala film " Zaklinacz koni" gdzie akcja będzie bardziej wartka i będzie się więcej działo.

zgłoś błąd zgłoś błąd