Sekundę za późno

Wydawnictwo: Bullet Books
7,31 (336 ocen i 50 opinii) Zobacz oceny
10
42
9
38
8
74
7
82
6
58
5
25
4
8
3
6
2
2
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
One Second After
data wydania
liczba stron
472
język
polski
dodał
GeedieZ

William R. Forstchen, autor książek trafiających na listę bestsellerów „New York Timesa”, opisuje historię, która jest przerażająco prawdopodobna. Jej bohater John Matherson walczy o życie swojej rodziny oraz ocalenie przed zagładą małego miasteczka w Karolinie Północnej, po tym jak Ameryka przegrywa wojnę, która pogrąża kraj w mrokach nowego średniowiecza. Stany Zjednoczone zostają...

William R. Forstchen, autor książek trafiających na listę bestsellerów „New York Timesa”, opisuje historię, która jest przerażająco prawdopodobna. Jej bohater John Matherson walczy o życie swojej rodziny oraz ocalenie przed zagładą małego miasteczka w Karolinie Północnej, po tym jak Ameryka przegrywa wojnę, która pogrąża kraj w mrokach nowego średniowiecza. Stany Zjednoczone zostają zaatakowane straszliwą bronią wykorzystującą efekt impulsu elektromagnetycznego (EMP).

Broń ta może już teraz znajdować się w rękach naszych wrogów...

Książka wzbudziła ogromne zainteresowanie jeszcze przed jej opublikowaniem. Dyskutowano o niej w Kongresie Stanów Zjednoczonych, rekomendując jako lekturę obowiązkową, z którą powinien się zapoznać każdy Amerykanin. Równie wysoko ocenił ją Pentagon, zwracając uwagę na fakt, że powieść Forstchena jest wyjątkowo realistycznym spojrzeniem na broń masowej zagłady o przerażającej sile rażenia – fala uderzeniowa może przetoczyć się przez teren całych Stanów Zjednoczonych dosłownie w sekundę, ściągając na kraj niewyobrażalną katastrofę. Jest to broń, przed którą przestrzegał „Wall Street Journal”, pisząc, że może ona spowodować zagładę USA. Kontynuując tradycję tytułów takich jak Ostatni brzeg (Nevil Shute), Fail Safe (Eugene Burdick) oraz Testament (Carol Amen), autor osadza akcję w typowym amerykańskim miasteczku i przestrzega przed tym, co może nas czekać w przyszłości... i być końcem naszego świata.



„W tej mrożącej krew w żyłach, apokaliptycznej książce nasz współczesny świat pogrąża się w otchłani nowego średniowiecza. Forstchen przelał na papier marzenie Osamy ben Ladena, zabierając naszą cywilizację prosto w przepaść”.

Stephen Coonts, autor bestsellerów „New York Timesa”, m.in. Zabójcy



„Wspaniała lektura, świetnie napisana, niebywale wnikliwa”.

Larry Niven, autor bestsellerów „New York Timesa”, m.in. Lucifer’s Hammer



„Umiejętność snucia opowieści polega po prostu na wykreowaniu postaci tak wiarygodnych, że czytelnik nawiązuje z nimi głęboką więź. Forstchenowi tak cholernie dobrze udała się ta szuka w Sekundzie za późno, że przepadłem już po pierwszej stronie lektury, wierząc w każde napisane słowo”.

David Hagberg, autor bestsellerów listy „USA Today”, m.in. Dance with the Dragon



„Ta mrożąca krew w żyłach powieść to ostrzeżenie, że chaos i śmierć można wywołać, odcinając ludzi od prądu. Już teraz zróbcie zapasy żywności, wody, leków oraz baterii. Koszmarna wizja z powieści może stać się naszą rzeczywistością nawet jutro”.

William B. Scott, były redaktor naczelny „Aviation Week & Space Technology” oraz współautor książki Space Wars



„William R. Forstchen jest obecnie jednym z najbardziej interesujących pisarzy w dziedzinie fikcji historycznej i wojskowej”.

Harry Turtledove, autor bestsellerów „New York Timesa”, m.in. The Guns of the South

 

źródło opisu: Wydawnictwo Bullet Books. 2011

źródło okładki: http://www.bullet-books.com

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1048
Monika | 2011-12-15
Przeczytana: 10 grudnia 2011

Książek, w których pisarze snują swoje wizje postapokaliptycznego świata jest sporo. Jedne są tak nierealne, że czyta się to jak fantastykę , inne tak prawdopodobne , że podczas lektury czytelnik zaczyna odczuwać prawdziwy strach. Do tego drugiego rodzaju można zaliczyć "Sekundę za późno". Książka zaczyna się wręcz banalnie. Urodziny kilkuletniej dziewczynki, córki głównego bohatera i nagle pstryk...
Wszystko gaśnie, głuchnie,wyłącza się... Ot jakaś poważniejsza awaria prądu...
Niestety, Stany zostały zaatakowane. Wybuch jądrowy w atmosferze spowodował powstanie impulsu elektromagnetycznego, który dosłownie spalił całą elektronikę.
Mieszkańcy małego miasteczka w Karolinie Północnej muszą radzić sobie z sytuacją, o której do tej pory nie śnili w najgorszych koszmarach.
Wizja świata pozbawionego prądu jest przerażająca. Większość z nas do dziś nie zdaje sobie sprawy jak bardzo nasze życie uzależnione jest od prądu, elektroniki. Tymczasem mieszkańcom Black Mountain przyjdzie zmagać się nie tylko z brakiem prądu, ale i wszechogarniającym brudem, epidemiami, stopniowym zezwierzęceniem niektórych ludzi oraz regularnymi bitwami o przetrwanie.
Mimo przerażającej wizji świata po katastrofie książkę czyta się świetnie. Autor, przedstawia nam wszystko w sposób bardzo przystępny i powiem szczerze cholernie plastyczny. Podczas czytania książki przed oczami przesuwały mi się obrazy tragedii przedstawionej w książce. Mocną stroną książki jest również bardzo wiernie oddane zachowanie poszczególnych bohaterów. Pisarz w sposób genialny przedstawił ich emocje , przemyślenia i zachowania. Dzięki temu, że Forstchen położył tak wielki nacisk właśnie na emocje wykreowanych przez siebie postaci są one bardzo żywe i stają się naprawdę bliskie czytelnikowi. Postawmy się choćby w sytuacji Johna, którego córka jest cukrzykiem. Czy tez nie użylibyśmy wszelkich dostępnych nam środków - mniej lub bardziej moralnych - by zapewnić małej odpowiednią ilość insuliny? Jako matka powiem, że zrobiłabym wszystko żeby moje dziecko miało stałe źródło leków bez względu na wydźwięk moralny tego co musiałabym zrobić....
Wracając jednak do powieści. Autor stopniowo ale konsekwentnie buduje napięcie. W pierwszych dniach katastrofy ludzie zachowują się powiedzmy sobie dość infantylnie czekając na to żeby rząd naprawił wszelkie usterki. Z czasem sytuacja zaczyna się zaogniać. Napięcie rośnie i towarzyszy czytelnikowi praktycznie do ostatnich stron. Ludzie pozbawieni dotychczasowego życia nie wahają się robić najbardziej odrażających rzeczy. Dobrze sprawdzi się tu stare powiedzenie "Człowiek człowiekowi wilkiem". Nie ma współczucia, litości, braterstwa. Mieszkańcu Black Mountain nie są już członkami społeczności, stają się jednostkami, które chcą przetrwać...
Powieść daje nam wiele tematów do przemyśleń. Nieistotnym jest fakt, że dzieje się to "gdzieś w Stanach", bo podobna katastrofa może dotknąć każdego kraju i to bez uprzedzenia. A jak wy zachowalibyście się w obliczu takiej rzeczywistości... ?
"Sekundę za późno" polecam każdemu. Myślę, że to jedna z niewielu książek, która bez jakichkolwiek ozdobników czy złagodzonych opisów ukazuje nam do czego zdolny jest człowiek, który musi walczyć o przetrwanie.
Źródło recenzji : http://moniczyta.blogspot.com/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
The Disaster Artist. Moje życie na planie The Room, najlepszego złego filmu na świecie

Sięgając po tę książkę, spodziewałem się przezabawnej historii związanej z beztroskim rzeźbieniem w klocku, którego efektem był The Room, najwspanial...

zgłoś błąd zgłoś błąd