Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Tajemnica gwiazdkowego puddingu

Tłumaczenie: Krystyna Bockenheim
Cykl: Herkules Poirot (tom 33)
Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
6,72 (1014 ocen i 42 opinie) Zobacz oceny
10
28
9
59
8
126
7
388
6
264
5
116
4
15
3
18
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Adventure of the Christmas Pudding
data wydania
ISBN
9788324589753
liczba stron
259
język
polski
dodała
Dzieckokwiatu

"Tajemnica gwiazdkowego puddingu" to zbiór 6 opowiadań wybranych przez samą Agatę Christie, w których występuje dwoje jej najlepszych detektywów: Herkules Poirot i Jane Marple. Każde z tej trójki ma tu swoje faworyty: "Zagadka hiszpańskiej skrzyni" jest ulubioną sprawą Poirota, "Szaleństwo Greenshawa" przyprawia o rumieniec dumy pannę Marple, natomiast sama autorka miała słabość do opowiadania...

"Tajemnica gwiazdkowego puddingu" to zbiór 6 opowiadań wybranych przez samą Agatę Christie, w których występuje dwoje jej najlepszych detektywów: Herkules Poirot i Jane Marple. Każde z tej trójki ma tu swoje faworyty: "Zagadka hiszpańskiej skrzyni" jest ulubioną sprawą Poirota, "Szaleństwo Greenshawa" przyprawia o rumieniec dumy pannę Marple, natomiast sama autorka miała słabość do opowiadania tytułowego. A dla czytelników każda z opisanych spraw będzie pasjonującą lekturą.

 

źródło opisu: http://www.najlepszyprezent.pl/

źródło okładki: http://www.najlepszyprezent.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 489
LenaS | 2012-12-28
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 24 grudnia 2012

„Tajemnica gwiazdkowego puddingu” ukazuje nam, wydawać by się mogło oklepany pomysł w innowacyjnym wydaniu. Kradzież drogocennego rubinu mogłaby zostać przyjęta przez czytelników ze znużeniem przez powielanie tematu, jednak czy kiedykolwiek autorka pozwoliła odbiorcy na nudę? Świetne tło dla tekstu stanowią tradycyjne, angielskie Święta Bożego Narodzenia. Nie miałam wcześniej okazji poczytać czy też obejrzeć jak wyglądają one na Wyspach, zarówno współcześnie jak i w przeszłości, więc był to aspekt, który z pewnością przyciągnął moją uwagę. Jedne, co mogę zarzucić autorce, to nienaturalna reakcja bohaterów w jednej ze scen, by nie zdradzić jednak fabuły, pozostawiam waszemu osądowi i przypuszczeniom, o którym fragmencie mówię.

„Zagadka hiszpańskiej skrzyni” zaskoczyła mnie swoją licznością bohaterów, w całkiem krótkiej formie utworu. O ile w „Tajemnicy gwiazdkowego puddingu” można jeszcze było domyślić się rozwiązanie zagadki, w drugim serwowanym nam opowiadaniu, wyjaśnienie było nadzwyczaj niespodziewane. Wprawdzie Herkules Poirot nie przypadł mi do gustu, śledzenie jego toku myślenia było intrygujące. Dodam jeszcze, że ciekawym rozwiązaniem było nawiązanie do „Ottela” Shakespeare'a.

„Popychadło”, jakkolwiek jest najdłuższym opowiadanie z tego zbioru, nie mogłoby zostać przez mnie nazwanym najlepszym. Godnymi uwagi są zastanawiające postacie, w szczególności lady Astwell, która zdecydowanie zdobyła moją sympatię. Niekonwencjonalna metoda przesłuchania ewentualnego podejrzanego poprzez hipnozę także spotkała się z moją aprobatą. Wniosła nieco świeżości w tradycyjnym zdobywaniu informacji. Również przedstawienie toku śledztwa, które dla biernego obserwatora mogłoby wyglądać nieco niedbale, zaciekawiło i przykuło moją uwagę.

„Dwadzieścia cztery kosy” to najkrótsze, liczące zaledwie 19 stron opowiadanie. Nie zapadło mi głęboko w pamięci, acz był to ciekawy pomysł na kryminał. W pewnym stopniu ukazał, że pozornie nic nie znaczące fakty razem mogą stworzyć brutalną tajemnice. Krótki, treściwy utwór, mający w pewnym stopniu swój klimat. I choć zapewne za kilka dni o nim zapomnę, to chyba opowiadanie z całej szóstki, przy którym najmilej spędziłam czas. Niepozorność nie oznacza więc znudzenia.

„Sen” przedstawił nam kolejny błyskotliwy pomysł na morderstwo. To przy nim zaczęłam zastawiać się czy spodziewając się zaskoczenia jak to zwyczajnie bywa w przypadku tworów pani Christie, wiąż możemy nazywać je zaskakującymi. Brzmi niesamowicie abstrakcyjnie i ze skruchą przyznam, że podczas czytania bardziej interesowało mnie udzielenie sobie odpowiedzi niż sama fabuła. Opowiadanie się skończyło, a ja dalej głowię się nad czymś, co jak często bywa, sama sobie skomplikowałam.

„Szaleństwo Greenshawa” było miłym odpoczynkiem po pięciu opowiadaniach z udziałem Herkulesa Poirota. Przyznam jednak, że utwór zostawił pewien niedosyt, przez fakt, iż Jane Marple było tu niesłychanie niewiele, a główną role odgrywali pozostali bohaterowie. Fabuła jednak na tym nie ucierpiała, a samo opowiadanie godnie zakończyło ten zbiór.


Więcej na moim blogu: http://z-nosem-w-ksiazce.blogspot.com/2012/12/tajemnica-gwiazdkowego-puddingu-agata.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Prus. Śledztwo biograficzne

Jaki naprawdę był Bolesław Prus vel Aleksander Głowacki? Czy po tylu latach jest jeszcze możliwe szczegółowe prześledzenie jego życia? Magdalena Piątk...

zgłoś błąd zgłoś błąd