Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

O ósmej na arce

Tłumaczenie: Anna Gamroth
Wydawnictwo: Media Rodzina
7,45 (29 ocen i 12 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
4
8
6
7
13
6
1
5
3
4
0
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
An der Arche um Acht
data wydania
ISBN
978-83-7278-4896
liczba stron
64
słowa kluczowe
dla dzieci
język
polski
dodał
Jarosław

Gdy zapytać pingwiny, kim jest Bóg, nigdy nie wiedzą, co odpowiedzieć. Prawdopodobnie jest wielki i bardzo potężny. Ale jest też niewidzialny. Czy można być w takim razie pewnym, że naprawdę istnieje? Gdy z powodu tego pytania dochodzi do wielkiej kłótni między trzema pingwinami, właśnie zaczyna padać - jak się okazuje, to początek potopu. Na szczęście gołąb dostarcza pingwinom bilety na...

Gdy zapytać pingwiny, kim jest Bóg, nigdy nie wiedzą, co odpowiedzieć. Prawdopodobnie jest wielki i bardzo potężny. Ale jest też niewidzialny. Czy można być w takim razie pewnym, że naprawdę istnieje?

Gdy z powodu tego pytania dochodzi do wielkiej kłótni między trzema pingwinami, właśnie zaczyna padać - jak się okazuje, to początek potopu. Na szczęście gołąb dostarcza pingwinom bilety na arkę Noego. Jest tylko mały problem - bilety są dwa.

 

źródło opisu: http://shop.mediarodzina.com.pl/catalogue/book/id/...(?)

źródło okładki: http://shop.mediarodzina.com.pl/catalogue/book/id/...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (55)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 652
orchideaidea | 2014-02-28
Przeczytana: 28 lutego 2014

"-Prawdę mówiąc, byłem na ciebie trochę wściekły.
-W porządku. Jakoś to wytrzymałem. W ogóle trudno jest być wściekłym na kogoś, kto nic dla nas nie znaczy. Skoro byłeś na mnie wściekły, to znak, że nie jestem ci obojętny."

"Miłość liczy się tylko wtedy, gdy obdarowuje się nią dobrowolnie."

Prosta i zarazem urocza opowieść, w której dorosły czytelnik może dostrzec drugie dno. Polecam:)

książek: 1296
vandenesse | 2013-09-01
Przeczytana: 01 września 2013

Jak to było TAK NAPRAWDĘ z tym potopem? Co działo się na arce w ciągu czterdziestu dni? Czy Bóg jest nieomylny? Czy lubi sernik?
Choć główny organizator – gołąb – na końcu historii strasznie się kaja:

„Gołąb ściąga cylinder, rzuca pingwinom pożegnalne spojrzenie i drepcze powoli w stronę starca. Oczekuje reprymendy. Wszystko źle zorganizował. Od samego początku. Zamówił na arkę niewłaściwe zwierzęta, ciągle się wydzierał, przeszmuglował na pokład własny prowiant, grał w karty z grzechotnikami. A raz nawet krótko się zdrzemnął w ciągu rejsu! No i gdy na horyzoncie ukazała się wreszcie ziemia, nie był w stanie znaleźć niczego lepszego tylko tę nędzną gałązkę oliwną”

to w ostatecznym rozrachunku sprawił się wręcz wzorowo :)

Prześwietna opowieść, na podstawie której powstał spektakl teatralny dla dzieci, który mam ogromną nadzieję, kiedyś, jakoś obejrzeć.

książek: 886

"Macie może chwilkę czasu, żeby porozmawiać o Bogu?"
To dobrze. A czy towarzystwo niesfornych i zwariowanych pingwinów nie będzie Wam przeszkadzać? To jeszcze lepiej, bo czeka Was świetna zabawa i przygoda, w której potop jest aż nazbyt wyraźnym dowodem na istnienie Boga.
Oto trzy pingwiny, które do tej pory wiodły nudne życie w "okolicy pełnej śniegu i lodu", podstępem dostają się na Arkę Noego. Tam, "sprawiając tylko trudności" i doprowadzając gołąbka do rozpaczy, wdają się w dyskusje na temat istnienia Boga i sensu potopu, dochodząc do absurdalnych i komicznych wniosków. I choć salwy śmiechu gwarantowane, to chwilami można złapać się na myśli, że ich rozważania są ciekawe, intrygujące i odważne, dla niektórych mogą się okazać zbyt kontrowersyjne. Zwłaszcza zakończenie, ale cicho sza.

"Jeśli Boga nie ma, to dlaczego tyle o nim rozmawiamy?
Żebyśmy się nie czuły samotnie."

książek: 537
tivrusky | 2014-07-08
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2014
Przeczytana: 08 lipca 2014

Noe buduje Arkę, tnie deski, smaruje je smołą i zbija do kupy. Nad ludzkością zawisa widmo zagłady. Potop, wodny armageddon, hydro-piekło-wstąpienie. Czarne chmury gromadzą się nad światem, jasno zaświadczając, o tym, że żarty się skończyły.
Na własnej skórze przekonują się o tym trzy pingwiny, którym być może cała ta woda aż taka straszna nie jest - wszak szczęśliwie dostają bilety na Arkę - dotkliwy i niepokojący jest jedynie fakt, że bilety są dwa. A dwa przez trzy nijak dzielić się nie chce (co jak co - mimo upływu lat i huczących nad głową planet i wojen to jeszcze z matematyki zapamiętałem).

Nie ma jednak takiego problemu, którego nie rozwiązałaby obszerna walizka. Ale czy na pewno? Pingwin upchany w wielkim bagażu z pewnością wyprowadzi w pole wszelkie zwierzęta. Ale co z Bogiem? Chodzą słuchy, że ten podobno wszystko widzi, wszystko słyszy i w ogóle - wie o wszystkim. Jak się przed nim ukryć, jak go w pole wyprowadzić? A może jest na tyle zajęty aranżowaniem potopu, że...

książek: 7854
beataj | 2011-03-29
Przeczytana: 28 marca 2011

Znakomite spojrzenie na Boga - okiem pingwinów i gołębia :D Ale nie tylko o Bogu, również o uczuciach, wierze/niewierze, kłamstwach i prawdzie. Książka dała kilka powodów do przemyśleń i ciekawej dyskusji z Młodym...
Powinna być obowiązkową lekturą w każdej rodzinie

książek: 453
Maksia | 2013-12-10
Na półkach: Przeczytane, 2013, Dziecięce
Przeczytana: 10 grudnia 2013

Sympatyczna... taka słodko dziecięca, choć treść wcale sielankowa nie jest... mamy potop i chroniące się przed nim pingwiny itd. itp.

Nie jest nadmiernie religijna - delikatnie porusza kwestię Boga, ze smakiem, bez przesady.

książek: 678
Patrycja | 2011-01-14
Na półkach: Ulubione, Przeczytane

Świetne. Przyznam się, ze miałam większą przyjemnośc z czytania tej książki niż moje dziecko. Charakterki bohaterów i ich "rozmowy istotne" rozbawiły mnie dośc mocno.

Śnieg,lód i nic poza tym oraz trzy wiecznie kłócące się, wredne pingwiny po środku. Nagle pojawia sie motyl, który ginie w tragicznych okolicznościach. Potem zjawia sie boski wysłannik, Gołab, który zaprasza pingwiny na luksusowy rejs statkiem ( arką Noego). Problem polega na tym, że bilety na arkę sa tylko dwa....Czy potop jest karą za zabicie motyla? W jaki sposób dwa pingwiny przemycana arkę trzeciego? I jak skończy sie ta cała pokręcona historia?
Dzieło wielkie nie tylko dla małych, nawet chyba bardziej dla duzych ;)

książek: 2721
a_psik | 2014-07-15
Przeczytana: lipiec 2014

http://in-bed-with-books.blogspot.com/2014/07/ulrich-hub-o-osmej-na-arce.html

książek: 824
Joanna Topolska | 2013-03-09
Na półkach: Przeczytane

Podchodziłam ostrożnie,słysząc porównanie do pingwinów z Madagaskaru.Na szczęście poza byciem nielotem i pingwinem w ogóle-niezbyt wiele. Bohaterowie nie są strasznie szlachetni,piękni,mądrzy.Są super.

książek: 458
MarthaB | 2014-06-05
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 05 czerwca 2014

polecam

zobacz kolejne z 45 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
zgłoś błąd zgłoś błąd