Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zwykły człowiek

Tłumaczenie: Agnieszka Ploch
Wydawnictwo: Duc In Altum
7,37 (46 ocen i 6 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
4
8
15
7
14
6
7
5
2
4
0
3
1
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
An ordinary man
data wydania
ISBN
978-83-60710-08-1
liczba stron
258
kategoria
literatura faktu
język
polski

Paul Rusesabagina był zwykłym człowiekiem - spokojnym kierownikiem pewnego eleganckiego hotelu w Ruandzie. 6 kwietnia 1994 roku, tłum z maczetami w rękach zamienił się w motłoch bezwzględnych morderców i rozpoczął trwającą 100 dni rzeź, w której zginęło 800 000 niewinnych osób. Rusesabagina, wykazując się niewiarygodną wprost odwagą, ocalił ponad 1200 ludzkich istnień. W swej poruszającej...

Paul Rusesabagina był zwykłym człowiekiem - spokojnym kierownikiem pewnego eleganckiego hotelu w Ruandzie. 6 kwietnia 1994 roku, tłum z maczetami w rękach zamienił się w motłoch bezwzględnych morderców i rozpoczął trwającą 100 dni rzeź, w której zginęło 800 000 niewinnych osób. Rusesabagina, wykazując się niewiarygodną wprost odwagą, ocalił ponad 1200 ludzkich istnień.

W swej poruszającej autobiografii autor wraca do owych dramatycznych wydarzeń, kreśląc sugestywny obraz narastającego konfliktu, analizując jego przyczyny i opisując prowadzoną przez siebie niebezpieczną grę, której stawką było ocalenie niewinnych ludzi. Książka, na podstawie której powstał głośny film: "Hotel Ruanda", jest wstrząsającym świadectwem odwagi i determinacji w obliczu przeważających sił zła. Świadectwem tym cenniejszym, że wyrosłym na gruncie naszych czasów.

 

źródło opisu: Duc in Altum, 2008

źródło okładki: http://www.ducinaltum.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (97)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 614
telrhosien | 2015-02-24
Na półkach: Przeczytane, 52/2015?
Przeczytana: 23 lutego 2015

O Paulu Rusesabaginie pierwszy raz usłyszałam, oglądając film "Hotel Ruanda", ale, mimo że książek o ludobójstwie w Ruandzie przeczytałam już kilka, to po "Zwykłego człowieka" sięgnęłam dopiero teraz. A powinnam była zrobić to już dawno temu, nawet jeśli spodziewałam się usłyszeć tę samą opowieść, co w filmie (przecież wiadomo, że filmowa historia musiała zostać "podkręcona".

Ci, którzy chcą przeczytać o ruandyjskim ludobójstwie, najczęściej sięgają po trzy reportaże Jeana Hatzwelda - "Nagość życia", "Sezon maczet" i "Strategia antylop". To wspaniałe książki i obraz rzetelnej reporterskiej roboty, ale warto także sięgnąć po "Zwykłego człowieka". Oprócz przedstawionej historii różni się ona od reportaży Hatzwelda jeszcze czymś. W reportażach oddano głos wielu Rwandyjczykom, którzy byli ofiarami lub oprawcami w czasie masakr, autor opowiada ich historie, opowiadają je także oni sami. Często to prości, niewykształceni ludzie zamieszkujący afrykańskie wioski. "Zwykły...

książek: 253
ANNA | 2015-11-19
Na półkach: Przeczytane, Nigdy więcej

No niestety jestem bardzo rozczarowana. Ciężko się ją czyta, mimo to, że temat drastyczny, całość nudna, byle jak napisana, chaotyczna. Nie czułam żadnych emocji, każda kolejna strona to droga przez mękę. Przebrnęłam, ale żałuje czasu i pieniędzy. Jeśli się wahasz lepiej odpuść.

książek: 688
brasilka2 | 2013-08-11
Na półkach: Przeczytane, Afryka
Przeczytana: 11 sierpnia 2013

Przeczytałam już sporo książek o ludobójstwie w Rwandzie, żeby zrozumieć jak mogło do tego dojść.
Ta książka pokazuje jeszcze jedną perspektywę tych wydarzeń. Autor opisuje w krótki i przystępny sposób historię wcześniejszych konfliktów pomiędzy Tutsi i Hutu. Pisząc o wydarzeniach w samym hotelu, nie robi z siebie bohatera, stara się podkreślić że nawet w środku horroru wykonywał swoją pracę: negocjował umowy (tym razem z mordercami) i kwaterował gości w hotelu. Dzięki zdobytym wcześniej kontaktom i znajomościom był w stanie powstrzymywać ataki na hotel.

W książce wspomniana jest też postać generała dowodzącego siłami ONZ, Romeo Dallaire. Ciekawe było dla mnie dowiedzieć się, jak jego poczynania ocenia kierownik hotelu, Rwandyjczyk po tym, jak przeczytałam książkę samego Dallaire ("Shake hands with the devil"), gdzie on sam przedstawia swoją sytuację, niemoc i niezrozumienie ze strony swoich przełożonych.

Także stosunek Rusesabaginy do sądów obywatelskich, jakie powstały aby...

książek: 411
kowalinka | 2013-03-29
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Ciężko się ją czyta. Wydarzenia prawdziwe, opisane w sposób realny i subiektywny, okiem ofiary, wstrząsają. Jednak postać autora tej opowieści napawa nadzieją, że są ludzie i ludzie. I że nie każdy jest zły do szpiku kości.
Jeśli kogoś interesuje tematyka ludobójstwa (szczególnie w Rwandzie) jest to lektura obowiązkowa.

książek: 440
eff | 2012-08-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 sierpnia 2012

Polecam najpierw książkę, a zaraz potem film. W książce autor zarysowuje historię Ruandy, korzenie wydarzeń z 1994 roku.

książek: 2650
BaskaB | 2012-02-22
Przeczytana: 2009 rok

Wstrząsające - wydarzenia w Rwandzie roku 1994 (ludobójstwo Tutsi)

książek: 197
maksi | 2017-02-22
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 22 lutego 2017
książek: 213
sierpia | 2017-01-30
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
książek: 139
Skylla | 2017-01-17
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 06 lutego 2017
książek: 195
Albert | 2016-12-24
Na półkach: Przeczytane
zobacz kolejne z 87 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd