Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dziecko niczyje

Tłumaczenie: Andrzej Appel
Wydawnictwo: Wydawnictwo Księży Marianów PROMIC
7,82 (103 ocen i 26 opinii) Zobacz oceny
10
11
9
20
8
31
7
28
6
9
5
2
4
1
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Nobody's child
data wydania
ISBN
978-83-7502-219-3
liczba stron
285
kategoria
religia
język
polski
dodała
wredo

W 2007 roku ojciec Michael Seed podjął niełatwą i kontrowersyjną decyzję opublikowania swoich tragicznych wspomnień z dzieciństwa. Czytając tę wstrząsającą historię, nie sposób nie zadać sobie pytania, jak w ogóle po czymś takim można „wyjść na ludzi” i jeszcze wzrastać w wierze? U ludzi to niemożliwe, lecz u Boga wszystko jest możliwe (Mt 19,26). Książka o. Michaela Seeda jest jedną z...

W 2007 roku ojciec Michael Seed podjął niełatwą i kontrowersyjną decyzję opublikowania swoich tragicznych wspomnień z dzieciństwa. Czytając tę wstrząsającą historię, nie sposób nie zadać sobie pytania, jak w ogóle po czymś takim można „wyjść na ludzi” i jeszcze wzrastać w wierze? U ludzi to niemożliwe, lecz u Boga wszystko jest możliwe (Mt 19,26). Książka o. Michaela Seeda jest jedną z pierwszych, która w tak szczery i bezpośredni sposób przerywa wstydliwe milczenie ludzi Kościoła w sprawach coraz częstszych w naszych czasach nadużyć seksualnych wobec dzieci. Jest w niej jednak coś więcej niż tylko koszmarne wspomnienia – jest nadzieja na uleczenie z Bożą pomocą nawet najbardziej zaropiałych ran duszy.

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwo.pl/index.php/s/karta/id/546

źródło okładki: http://www.wydawnictwo.pl/index.php/s/karta/id/546

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 754
Juliab3 | 2011-12-16
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 15 grudnia 2011

„Dziecko niczyje” jest prawdziwą historią ojca Michaela Seed’a, którego życie nie było usłane różami. Od wczesnych lat był bity przez ojca, poniżany, dręczony psychicznie, a nawet molestowany. Niestety nie mógł znaleźć oparcia w matce, również dręczonej przez pana domu, zmuszanej do uprawiania seksu i bitej do nieprzytomności, jednak ona wkrótce uciekła od domowej tyranii - popełniła samobójstwo, dając za wygraną i zostawiając swego syna na pastwę losu z alkoholikiem. Młody Michael doznawał krzywdy zarówno przez dorosłych, jak i przez dzieci, które nieraz zraniły go mocniej ostrymi słowami, przezwiskami, aniżeli kopniaki otrzymywane przez ojca.

„Dziecko niczyje” z pewnością nie jest lekturą łatwą, głównie ze względu na poruszany temat. Opisany los małego dziecka szokuje i przeraża, wczepia się w pamięć i nie pozwala tak szybko wylecieć z głowy. Mimo tak ciężkiej tematyki, książkę dosłownie pochłonęłam, a wszystko jest zasługą języka autora, który wciąga od pierwszej strony. Przez całą lekturę miałam wrażenie, jakbym osobiście znała tego malca i przyglądała się jego życiu. Nie było to łatwe, byłam nieraz tak zszokowana i poruszona, że nie mogłam powstrzymać napływających łez. Najgorsza jest świadomość, że cała opisana historia zdarzyła się naprawdę i nikt nie zrobił niczego w tej sprawie…

Wyznania Michaela wzbudziły we mnie wiele emocji. Nie było dla mnie ważne gdzie poznaję jego los, płakałam nad losem maltretowanego dziecka zarówno w szkole, na przystanku czy w domu. Z każdą kolejną stroną, moja nienawiść do ojca - sadysty wzrastała. Wkrótce podobnym, aczkolwiek lżejszym uczuciem zaczęłam darzyć matkę autora, która przez swoją słabość pozwoliła na to, aby jej dziecku działa się krzywda.

Muszę powiedzieć, że jestem zdziwiona postawą ojca Michaela. Gdyby mnie spotkało coś podobnego z pewnością nie zwróciłabym się w stronę Stwórcy, bo gdzie on był, gdy krzywda działa się niewinnemu dziecku i innym ludziom? Dlaczego pozwolił, aby ktoś traktował drugiego człowieka gorzej niż zwierzę? Kolejną rzeczą, jaką zauważyłam, to stosunek franciszkanina do całej tej sprawy. Przez całą lekturę nie znalazłam ani jednego pytania, które zazwyczaj padają w tego typu pozycjach: „Dlaczego mnie to spotkało?”, „Czym zawiniłam/em?” itp. Zbiło mnie to nieco z pantałyku, chociaż jestem pełna podziwu dla osoby z tak smutną przeszłością, która wyrosła na ludzi i postanowiła szerzyć dobro.

Po przeczytaniu tej pozycji cały czas rozmyślałam nad losem tego niewinnego chłopca i innych osób, które może właśnie w tym momencie przechodzą przez takie piekło jak ojciec Michael. „Dziecko niczyje” jest lekturą, która mimo wszystko dodaje otuchy i pozwala wierzyć w lepsze jutro. Po tę pozycję powinny sięgnąć przede wszystkim osoby, które zaznały w życiu krzywdy i chciałyby znaleźć w sercu upragniony spokój, aczkolwiek uważam, że każdy, kto czuje się na tyle silny emocjonalnie, powinien zapoznać się z tą pozycją. Nie powinniśmy udawać, że wszystko jest w porządku widząc czyjąś krzywdę. Może gdyby sąsiedzi chłopca zadziałali, powiadomili odpowiednie ośrodki, dziecko nie byłoby przypalane i pite do nieprzytomności a matka nadal by żyła?

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
W nadziei na lepsze jutro

Nic nie dzieje się bez przyczyny... Dziś będzie krótko i na temat. Same konkrety. Zacznę od tego, że nie będę przybliżać Wam fabuły. Dlaczego? Każdy...

zgłoś błąd zgłoś błąd