6,88 (1241 ocen i 63 opinie) Zobacz oceny
10
48
9
96
8
184
7
492
6
243
5
138
4
14
3
24
2
2
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Moving Finger
data wydania
ISBN
9788324589500
liczba stron
192
słowa kluczowe
Agatha Christie, detektyw, anonimy
język
polski
dodała
martles

Jerry Burton, młody lotnik, przyjeżdża wraz z siostrą do małego, cichego miasteczka Lymstock na rekonwalescencję; jego samolot się rozbił i Jerry potrzebuje teraz ciszy i spokoju, aby wyleczyć poranione ciało i skołatane nerwy. Lymstock wydaje się idealnym do tego celu miejscem. Pozory jednak mylą. Wkrótce miasteczkiem wstrząsa tragiczna wiadomość: pani Symmington popełniła samobójstwo po...

Jerry Burton, młody lotnik, przyjeżdża wraz z siostrą do małego, cichego miasteczka Lymstock na rekonwalescencję; jego samolot się rozbił i Jerry potrzebuje teraz ciszy i spokoju, aby wyleczyć poranione ciało i skołatane nerwy. Lymstock wydaje się idealnym do tego celu miejscem. Pozory jednak mylą. Wkrótce miasteczkiem wstrząsa tragiczna wiadomość: pani Symmington popełniła samobójstwo po otrzymaniu ohydnego anonimu. Anonimy otrzymuje zresztą sporo osób w mieście - zatrute pióro nie próżnuje. Kto spośród sympatycznych mieszkańców Lymstock pod poczciwą twarzą ukrywa pełne jadu wnętrze?

 

źródło opisu: Wydawnictwo Dolnośląskie, 2010

źródło okładki: http://www.empik.com

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (3300)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1468
PABLOPAN | 2016-12-26
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 23 grudnia 2016

Sięgając po książkę założyłem sobie, że tym razem wytypuję mordercę. Oczywiście Agatha Christie, mistrzyni wodzenia za nos, nie dała mi na to najmniejszych szans. Podejrzewałbym każdego, oprócz sprawcy. Akcja dzieje się w cichej i na pozór sielskiej wsi. Idylliczną atmosferę zatruwają złośliwe anonimy adresowane do większości mieszkańców. Gdy policja rozkłada ręce, do akcji wkracza niezawodna panna Marple. Dość szybko namierza sprawcę, a niewinnych ocala od podejrzeń. Okrasą historii jest wątek romansowy w tle. W książce znalazło się wszystko za co cenię prozę Christie. Polecam.

książek: 992
Stokrotka | 2018-04-13
Przeczytana: 13 kwietnia 2018

„Zatrute pióro” Agathy Christie to stylowy, brytyjski kryminał. Mamy tu prowincjonalną miejscowość Lymstock i nadzwyczaj barwne grono mieszkańców - dziwaków, plotkarzy i nudziarzy, dla których odcisk na stopie żony pastora to wiadomość ubarwiająca szarą, spokojną rzeczywistość. I jak to w kryminałach Christie bywa, w tej zamkniętej społeczności sennego miasteczka trafia się czarny charakter.
Po raz pierwszy trafiłam na powieść, w której pojawia się słynna panna Marple. Zdziwiło mnie jednak, że ową znawczynię ludzkich charakterów autorka wprowadziła niemal pod sam koniec akcji. Niemniej dobrze mi się czytało tę książkę i mogę ją polecić.

książek: 6107
Kalissa | 2015-02-02
Przeczytana: 2013 rok

...”ale nie po to żyjemy na tym świecie (...) aby unikać niebezpieczeństw, gdy stawką jest życie człowieka niewinnego”…

Po pierwsze „Król Lear” w interpretacji Agathy Christie to arcydzieło:).
Po drugie wątek romantyczny był tak czarujący i nieoczekiwany i naiwny:), że uśmiechnęłam się do siebie z radości:).
Po trzecie – panna Marple była genialna, chociaż nadal bez skrupułów:).
Po czwarte, i najważniejsze - cała intryga z anonimami, pomieszana z morderstwami to majstersztyk. Znowu!!! – nawet przez chwilę, nie zgadłam, kto pisał anonimy i kto mordował!

książek: 495
SaraSam | 2017-11-08

Wraz z bohaterami dociekałam kim jest Zatrute Pióro. Zaczęło się niewinnie i typowo dla naszej królowej kryminału. W pierwszym odczuciu początek był kalką „Róży i Cisu”. Niepełnosprawny lotnik, Jerry Burton wraz z siostrą Joanna osiedla się w spokojnym miasteczku Lymstock, by odzyskać siły i zdrowie po wypadku lotniczym. Na szczęście tylko początek jest schematyczny a dalej akcja rozwija się zaskakująco oryginalnie.
Ktoś rozsyła anonimy do mieszkańców, które nie mają najmniejszego sensu. Dlaczego to robi? Nie wiadomo. Najwyraźniej w swej frustracji czuje ulgę dopiekając innym do żywego. Takie są pierwsze wnioski bohaterów kryminału. Niebawem pojawia się trup. A potem następny. Będąc już na stronie 171 i widząc oczami wyobraźni, jak panna Marple rozmawia z … (tego Wam nie zdradzę, bo chyba ostatnio mam tendencję do spoilerowania), to myślę sobie, że rozwikłałam zagadkę i czytam z zapartym tchem przekonana o swojej racji. I oczywiście... nie mam jej! Ale zaraz, ni z gruszki ni...

książek: 1329
Anna | 2017-05-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 maja 2017

Długi weekend pod znakiem Agathy Christie to bardzo dobry pomysł.

Znowu się powtórzę, że oczywiście do końca nie wiedziałam kto zabił.
Opracowałam już nawet metodę - ten, kto jest najmniej prawdopodobny, ten będzie mordercą. Metoda wydawała się doskonała, ale tylko do czasu, kiedy okazało się, że kompletnie nie działa...

I jeśli mam jakiś zarzut do książki, to że tak póżno na scenę wkracza panna Marple.

książek: 287
Finkla | 2016-07-07
Przeczytana: 06 lipca 2016

Książka nietypowa dla Królowej Kryminału, bo z narracją pierwszoosobową, prowadzoną przez młodego lotnika. Bohater wyjeżdża na rekonwalescencję do spokojnego, małego miasteczka. Rzadko spotykane jest również to, że trup pojawia się dość późno. Dalej wiadomo — niewielką społeczność odwiedza wszystkowiedząca i skromna panna Marple.

Mamy jeszcze wątki romansowe. Nie, nie z przemiłą staruszką w roli głównej. ;-) Chociaż i w tych kwestiach niezmordowana Jane wpływa w jakiś sposób na wydarzenia.

Więcej szczegółów tutaj: http://finklaczyta.blogspot.com/2016/07/zatrute-pioro-pierwszoosobowa-narracja.html

książek: 2993
Koala | 2013-06-08

Ciekawa, wciągająca. Dobrze spędzony czas.

książek: 443
Przy_kawie_z_ksiazka | 2017-10-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 października 2017

Jerry Burton po paskudnym wypadku dostaje zalecenie od lekarza, aby odpocząć na świeżym, wiejskim powietrzu. Dlatego wraz z siostrą Joanną przybywa do Lymestock. Jak się okaże, miejsce to nie należy jednak do spokojnych mieścin. Tajemnica osoba zadręcza mieszkańców anonimowymi listami. Kiedy policja się poddaje, do pomocy wkracza Jane Marple., która jest specjalistką od ludzkich charakterów.

Czytając książkę trochę się zdziwiłem, gdyż byłem przekonany, że jest ona z cyklu przygód Jane Marple, tymczasem tu jej nie było! Pojawiła się na końcu i jej rola naprawdę była nie wielka. Oczywiście pomaga w schwytaniu sprawcy, ale brakuje tutaj jej plotek, herbatki i całej tej atmosfery, którą wokół siebie stwarzała.

O tym, że anonimy od zawsze przysparzają wielu problemy wie każdy z nas. "Zatrute pióro" jest opowiada właśnie o tym zagadnieniu, skupia się tu na ludzkich charakterach, przekonaniach i słabościach. Jest to świetny kryminał połączony z psychologią postaci.

Książka nie obejmuje...

książek: 6636
Pani_Kultura | 2011-06-28
Przeczytana: 28 czerwca 2011

„Zatrute pióro” to już moja szósta przeczytana książka Agathy Christie. Jak zawsze wspaniała i zaskakująca! Jak zawsze mylne uwagi i przemyślenia doprowadzały do tego, że na początku sprawcą wydawał mi się ktoś inny, potem znowu kto inny. A i tak na końcu okazało, że jest to zupełnie ktoś innym, choć rozwiązanie było banalnie proste.
Kolejny świetny kryminał królowej kryminałów. Jeden z moich ulubionych. Oczywiście polecam.

książek: 2866
walkiria | 2014-05-17
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 08 maja 2014

I kolejna książka Agatki za mną :) zastanawiam się, co ja zrobię, gdy przeczytam wszystkie? Oj będzie ciężko :)
Choć "zatrute pióro" jest częścią serii o pannie Marple, to jednak w tej książce nasza pani detektyw - amator jest postacią drugoplanową, gdyż pierwsze skrzypce gra w niej były lotnik – ofiara wypadku lotniczego Jerry Burton wraz ze swoją siostrą Joanną. Akacja zaczyna się, gdy Jerry wraz z Joanną przyjeżdża do małego i z pozoru sennego miasteczka Lymstock, żeby kontynuować kurację i odpocząć. Nasi bohaterowi spodziewają się nudy, gdyż wsie i małe miasteczka są raczej ubogie pod względem atrakcji… Jednak – jak wszyscy wiemy – pozory mylą i szybko, za sprawą paskudnych anonimów, okazuje się, że w tym miasteczku wszystkiego można się spodziewać, ale na pewno nie spokojnego odpoczynku… A jej zakończenie, jak przystało na Agatkę, jest zaskakujące.

zobacz kolejne z 3290 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd