Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kołysanka dla mordercy

Cykl: Polski psychopata (tom 2) | Seria: Mroczna Seria
Wydawnictwo: W.A.B.
6,58 (293 ocen i 37 opinii) Zobacz oceny
10
6
9
15
8
35
7
98
6
88
5
37
4
12
3
2
2
0
1
0
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788374149204
liczba stron
288
język
polski
dodała
Ag2S

Inne wydania

Wiosna 2009 roku. W kanałach ciepłowniczych w Warszawie znaleziono kolejną ofiarę seryjnego zabójcy. Sprawca – nazwany przez policję Doktorem Śmierć – zabija bezdomnych zastrzykiem w serce, a następnie odcina denatom dłonie. Profiler Rudolf Heinz zostaje wysłany do stolicy, by pomóc w śledztwie. Okazuje się, że sprawa, nad która przyjdzie mu pracować, łączy się z tajemniczym zgonem znanego...

Wiosna 2009 roku. W kanałach ciepłowniczych w Warszawie znaleziono kolejną ofiarę seryjnego zabójcy. Sprawca – nazwany przez policję Doktorem Śmierć – zabija bezdomnych zastrzykiem w serce, a następnie odcina denatom dłonie. Profiler Rudolf Heinz zostaje wysłany do stolicy, by pomóc w śledztwie. Okazuje się, że sprawa, nad która przyjdzie mu pracować, łączy się z tajemniczym zgonem znanego przedsiębiorcy. Wszystko wskazuje na to, że ta śmierć ma związek z wydarzeniami sprzed wielu lat, gdy biznesmen prowadził fabrykę zatrudniającą nielegalne imigrantki ze Wschodu. Profiler krąży w labiryncie podziemnego miasta, opanowanego przez kloszardów, i w plataninie dyskretnych powiązań łączących ludzi interesu. Tymczasem ze szpitala psychiatrycznego na Śląsku ucieka Inkwizytor – morderca, który wiele lat temu omal nie pozbawił życia Rudolfa Heinza. Ci dwaj mężczyźni mają ze sobą niewyrównane rachunki…

 

źródło opisu: Wydawnictwo W.A.B., 2011

źródło okładki: http://www.wab.com.pl/

pokaż więcej

książek: 2865
Krystyna | 2011-11-20
Na półkach: 2011
Przeczytana: 19 listopada 2011

Po przeczytaniu książki (znowu jednym ciągiem, w kilka godzin) mogę z czystym sumieniem zacytować recenzję Marcina Wrońskiego z okładki książki: „Nowa powieść Mariusza Czubaja zdecydowanie nie jest kołysanką. To mocna kawa i to z koniakiem”.
Druga z cyklu powieść kryminalna z profilerem komisarzem Heinzem jeszcze bardziej przypadła mi do gustu – znowu szybka, wartka akcja, dwa wątki kryminalne (główny i poboczny) oraz czający się w tle Inkwizytor. Oczywiście nie można zapomnieć o sposobie przedstawiania głównego bohatera – nie jest to typowy super profiler w mig rozwiązujący sprawy. Czubaj kreśli obraz policjanta „starszej daty”, często nie godzącego się ze współczesnymi realiami, życiowego nieudacznika z własnymi, prywatnymi problemami, trochę błądzącego – dzięki temu mam wrażenie, że czytam o człowieku „z krwi i kości”, a nie wymyślonej postaci.
Chwilami aż ciśnie mi się na usta porównanie z bohaterem książek Mankella – Wallanderem. Komisarz Heinz jest jednak inny i musi być inny – działa w bliskim nam świecie, współczesnej Polsce. A obraz tego świata wyłaniający się z książek Czubaja nie jest lukrowany, ale bardzo prawdziwy.
I na koniec muszę jeszcze dodać, że już przy czytaniu książek Czubaja napisanych wspólnie z Markiem Krajewskim („Aleja samobójców”, „Róże cmentarne”) czułam podskórnie, że styl pisania Czubaja będzie mi bardziej odpowiadać. Po przeczytaniu „21:37” oraz „Kołysanki dla mordercy” już wiem, że z niecierpliwością będę czekać na kolejne powieści – wpisuję się na listę fanów autora :).

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Lśnienie

Tyle lat temu to było a wciąż pamiętam prawie każdy szczegół książki,30 lat temu bałem się przewrócić na następną stronę a jednocześnie umierałem z ci...

zgłoś błąd zgłoś błąd