Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pies, który uratował mi życie

Tłumaczenie: Michał Zacharzewski
Seria: Niesamowite historie
Wydawnictwo: Hachette
6,66 (53 ocen i 14 opinii) Zobacz oceny
10
8
9
3
8
3
7
11
6
15
5
6
4
5
3
1
2
1
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The dog that saved my life
data wydania
ISBN
9788375757194
liczba stron
240
słowa kluczowe
pies, wojna
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
Evik

Oto prawdziwi psi bohaterowie. Bez trudu oczarowali ludzi, z którymi przyszło im pracować: - Judy, jedyny pies w historii uznany za jeńca wojennego. - Rat, niewielki kundel o bogatej osobowości. To najdłużej służący pies w armii brytyjskiej stacjonującej w Irlandii Północnej. - Bonnie i jej opiekunka, Jenny Chester, pracujące razem w Bośni i na linii frontu w Faludży. - Kanadyjski...

Oto prawdziwi psi bohaterowie. Bez trudu oczarowali ludzi, z którymi przyszło im pracować:
- Judy, jedyny pies w historii uznany za jeńca wojennego.
- Rat, niewielki kundel o bogatej osobowości. To najdłużej służący pies w armii brytyjskiej stacjonującej w Irlandii Północnej.
- Bonnie i jej opiekunka, Jenny Chester, pracujące razem w Bośni i na linii frontu w Faludży.
- Kanadyjski nowofundland Gander, który został przemycony do Hongkongu. Oddał życie za ludzi, z którymi służył w wojsku.
- Pies tropiący Cezar, który pomagał podczas wojny w Wietnamie.
Poznaj historie psów, które doceniono nie tylko ze względu na niezwykłe umiejętności, ale również pasję i oddanie w czasach, gdy ludzie najbardziej ich potrzebowali.

 

źródło opisu: http://www.gandalf.com.pl/b/pies-ktory-uratowal-mi-zycie/

źródło okładki: http://imguser.gandalf.com.pl/pd_240345.jpg

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (213)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 5439
Justyna Antoniewicz | 2015-06-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 marca 2014

Piękna i urocza książka prawdziwa przyjaźń pieska i to bezwarunkowa do człowieka.
Pełna uroku, ciepła wzruszająca jestem miłośniczką psów kochane, mądre, wierne to zwierzęta kochają całym sercem, oddane bardzo.
Prawdziwa,cudowna naprawdę historia gdy ją czytałam aż się wzruszyłam, a czytałam ją będąc w sanatorium pokochałam tą książkę i pieska wyjątkowego bohatera, który był ze swoim panem zawsze.
Polecam bo warto przeczytać!!!

książek: 3438
Monika | 2014-10-29
Na półkach: Zwierzakowo, Przeczytane, 2014
Przeczytana: 27 października 2014

Ta książka to zdecydowanie NIE jest literatura wysokich lotów. Jest to jednak pozycja wzruszająca i poruszająca.
Polecam miłośnikom psów.

książek: 918
xVariax | 2011-04-24
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Wymienię
Przeczytana: 14 kwietnia 2011

Mówi się, że pies to najlepszy przyjaciel człowieka. Wierzymy w jego oddanie, mamy za wiernego towarzysza i walecznego obrońcę. Książka Isabel George, to historia opowiadająca o pięciu zwierzakach, które swoją postawą i zachowaniem udowodniły, że w tym starym powiedzeniu kryje się bardzo wiele prawdy.

Przedstawione tu czworonogi, dzięki swojej pracy ocaliły steki ludzi na całym świecie. Gander uratował siedem osób łapiąc spadający granat. Bonnie pomagała rozminować obszar Bośni. Judy broniła jeńców w Indonezyjskich obozach. Cezar sprawdzał z żołnierzami niebezpieczne tereny Wietnamu, a Rat był niepowtarzalnym kompanem każdego patrolu. I chociaż nie wszystkie historie mają szczęśliwe zakończenie, to z każdej z nich bije nadzieja i ogromna wdzięczność dla podopiecznych ze strony ich opiekunów.

W książce zaskakuje jednak nie tylko psia odwaga. To na ile żołnierze byli w stanie poświęcić się dla swoich niezwykłych przyjaciół jest równie godne uznania. Oddawanie im porcji żywności,...

książek: 278
katiakate | 2015-06-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 czerwca 2015

Przekonałam się, że nie można potraktować tej książki jako wzruszającej opowieści, pełnej porównań psów do źródeł miłości czy słonecznych promieni dających siłę do życia. To w rzeczywistości spis wydarzeń złożony ze zdań pojedynczych i pełen powtórzeń. Cudownie byłoby usłyszeć o tych zdarzeniach prosto od opiekunów naszych psich bohaterów...

Z każdą kolejną przeczytaną historią, coraz wyraźniej dźwięczały mi w głowie słowa z powieści "Na Zachodzie bez zmian" - "Powiadam wam, że największą podłością jest to, iż na wojnie są zwierzęta".

Gander, Judy, Cezar, Rat, Bonnie... I tu nie kończy się opowieść. Poświęcenie i wierność psów wypełniają niezliczone karty stale uzupełnianej, niewidzialnej księgi. Tylko wybrani mogą zobaczyć na własne oczy jeden z jej rozdziałów. A tylko kilkoro wybranych opowie o nim innym ludziom, "z myślą o uhonorowaniu tych wszystkich bohaterskich zwierząt, o których historia zapomniała".

książek: 3446
Grażyna | 2011-02-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 lutego 2011

Bardzo przyjemna książka,a temat "psi" mój ulubiony.

książek: 1251
ChanLee | 2015-11-27
Na półkach: Rozczarowanie, 2015, Przeczytane
Przeczytana: 27 listopada 2015

Ujmę to tak: spodziewałam się jednak czegoś więcej. Temat to strzał w dziesiątkę. Przecież podczas wojny udział brały setki, o ile nie tysiące psów. Niektóre działały jak prawdziwi żołnierze (patrz owczarki niemieckie), inne były wiernymi towarzyszami ludzi walczących na froncie. No i nie mogę uwierzyć, że tylko ta garstka się czymś wybiła. Dlatego daję mierny.

Nie mogę jednak zaprzeczyć, że płakałam gdy czytałam historię tych kilku bohaterskich psów. Jestem szczególnie czuła na krzywdę wyrządzaną zwierzętom oraz widok jakiegokolwiek cierpienia z ich strony wywołuje u mnie przeogromny ból i smutek, efektem czego płaczę jak bóbr. Dlatego mimo wszystko warto tę cieniutką książeczkę przeczytać.

No i wkurzało mnie wydanie tej książki. Te kwiatki, ozdobne szlaczki nie pasowały mi do tematu. Wygląda to strasznie kiczowato, dlatego gwiazda w dół.

książek: 1475

W książce są opisane losy pięciu psów, które pomagały żołnierzom w czasie wojny. Wszystkie były różnych ras i walczyły w różnym czasie, ale połączyło je jedno: poświęcenie dla ludzi. Pozycja ta bardzo mnie zaciekawiła, bo lubię historie, które są poświęcane zwierzętom, autorka ma lekki i przyjemny styl dzięki czemu książkę czyta się naprawdę szybko i z zaciekawieniem. Bardzo rzadko mówi się o cierpieniach zwierząt w czasie wojen, a przecież wiadomo, że one także były poszkodowane. Dlaczego dałam ocenę bardzo dobrą a nie rewelacyjną?
Ponieważ w historii opisującej losy psa Cezara brakowało mi konkretnego zakończenia jak dalej potoczyły się jego losy, czy przeżył wojnę? To wspomnienie zostało spisane jakby na szybko i zostało niedokończone. Dlatego pozostał pewien niedosyt. Mimo tej wady ta książka jest ciekawym zbiorem, gdzie w przeciwieństwie do nudnych podręczników do historii, które często są pisane usypiającym językiem znajdziemy tu wspomnienia ludzi, którzy na własnej skórze...

książek: 888
Ewa | 2011-04-04
Na półkach: Przeczytane, 2011
Przeczytana: 04 kwietnia 2011

"Pies, który uratował mi życie" to książka przedstawiająca niezwykle odważnych, wiernych i posłusznych psów, które w różny sposób trafiały na pole walki. Czasem były to psy specjalnie do tego szkolone, innym razem - bezpański kundel z ulicy. Jedno, co łączyło wszystkie te psy to na pewno bezgraniczne poświęcenie. Historie te udowadniają, że psy, którym poświęca się odrobinę uwagi i czasu, potrafią w wspaniały sposób odwdzięczyć się. A więź między człowiekiem a psem może istnieć do końca ich życia.
Naprawdę piękna, wzruszająca książka.

książek: 529
Lemma | 2011-04-04
Przeczytana: marzec 2011

Książka zawiera kilka opowiadań o niezwykłych psach, które wiernie pomagały żołnierzom, w różnych częściach świata podczas różnych konfliktów zbrojnych. Niektóre z psów zostały specjalnie przeszkolone do służby w trudnych warunkach, inne to przybłędy, które wybierały sobie określone miejsce, by tam towarzyszyć ludziom. Psy często okazywały się nie tylko pomocne w wykrywaniu wroga czy też ładunków wybuchowych, ale przede wszystkim jako świetni kompani, zapewniały rozrywkę i przypominały o normalnym życiu za linią frontu. Wiele razy psy ratowały ludzkie życie i poświęcały się dla innych, zadziwiały swoją mądrością i doskonale wykształconym zmysłom. Dla niektórych z tych zwierząt koniec nadszedł zbyt szybko, ale zapewne zapisały się w historii i pamięci ludzi, którzy się z nimi zetknęli. Książka „Pies, który uratował mi życie” to przyjemna i lekka lektura przypominająca, że nie ma przesady z powiedzeniu iż „pies jest najlepszym przyjacielem człowieka”.

książek: 40
Gosia | 2016-07-06
Przeczytana: kwiecień 2016

Książkę pt. "Pies, który uratował mi życie" przeczytałam tylko do połowy. Mogę podzielić akcję na dwie części: pierwsza - ciekawe opowiadania o wiernych człowiekowi psach, wzruszające, przyjemne (ocena 7☆/10☆); druga - historyczne, dla mnie niezwykle nudne sceny wojny (ocena 2☆/10☆). Jeżeli ktoś interesuje się historią i zwierzętami - dla niego lektura idealna.

zobacz kolejne z 203 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd