Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zakopiańskim szlakiem Mieczysława Karłowicza

Książka jest przypisana do serii/cyklu "P". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
Wydawnictwo: Polskie Wydawnictwo Muzyczne
7,57 (7 ocen i 2 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
1
8
3
7
2
6
1
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-224-0893-5
liczba stron
168
słowa kluczowe
muzyka, biografia
język
polski
dodał
Piotr

Autor niniejszej pracy będzie zadowolony, jeżeli w wyniku lektury Czytelnik zyska wiedzę o Zakopanem z okresu życia kompozytora, pozna okoliczności, które związały wybitnego twórcę z Tatrami i Zakopanem, i zamyśli się przez chwilę nad aktualnością wyznawanej przezeń estetyki tatrzańskiej. Być może chwila takiej refleksji pomoże nam pełniej zrozumieć wyryte na pamiątkowym kamieniu Karłowicza,...

Autor niniejszej pracy będzie zadowolony, jeżeli w wyniku lektury Czytelnik zyska wiedzę o Zakopanem z okresu życia kompozytora, pozna okoliczności, które związały wybitnego twórcę z Tatrami i Zakopanem, i zamyśli się przez chwilę nad aktualnością wyznawanej przezeń estetyki tatrzańskiej. Być może chwila takiej refleksji pomoże nam pełniej zrozumieć wyryte na pamiątkowym kamieniu Karłowicza, ustawionym w miejscu jego śmierci pod Małym Kościelcem, słowa Horacego: „Non omnis moriar”. Wiara w prawdziwość słów „nie wszystek umrę" - to nie tylko wiara w trwałość spuścizny artystycznej kompozytora. To także obowiązek zachowania w ludzkiej pamięci osoby Mieczysława Karłowicza - dobrego, szlachetnego i ciekawego człowieka, wielkiego artysty, wybitnego taternika. [Maciej Pinkwart]

 

źródło opisu: http://www.pwm.com.pl/Zakopia%F1skim_szlakiem_Miec...(?)

źródło okładki: www.google.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 536
Olaf | 2012-08-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 sierpnia 2012

Kilka tygodni temu w numerze Tygodnika Powszechnego pojawił się złowrogo patrzący na potencjalnych czytelników tytuł tematu tygodnia: "Wiara ateistów". W ramach tematu podjęta została rozmowa z filozofem Jackiem Hołówką. W toku wypowiedzi tenże pan zaproponował każdemu, w którym tkwi jakaś szersza (chodziło, tu prawdopodobnie o jakąś formę eschatologicznych roszczeń) tęsknota, bo zażył kąpieli, spotkał się ze znajomymi i upił troszki wina, by tego typu banialuki wypędzić na cztery wiatry. Jednak po przeczytaniu biografii Mieczysława Karłowicza jeszcze mocniej utwierdzam się w przekonaniu, że każda niespokojna dusza w istocie swego jestestwa ma wpisaną ową tęsknotę za harmonią, doskonałością i spełnieniem. Ta kompletnie nieznana sylwetka wyłaniająca się z przedstawionej pozycji, utwierdza w tym przekonaniu. Kompozytor ten, "czyścił się"; "zbroił" i "napełniał" w Tatrach. Tworzył kompozycje, o których na lekcjach muzyki, na języku polskim, czy gdziekolwiek nigdy nie słyszałem. A przecież są to rzeczy przepiękne, dramatyczne, niesamowicie dynamiczne i porywające! Dlaczego, co jakiś czas potykam się o jakąś perłę na której nikt nigdy nic nie zbudował? Do tego nutka katastrofizmy, okres młodej polski na zmianę z modernizmem, duch puszczonego w Europę nietzscheanizmu, na chwilę przed wybuchem pierwszej wojny światowej... Rewelacja. Do tego ciekawa krytyka autora, którego barwność i stanowczość języka weseli i studzi. Polecam na burzowe wieczory.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Magia i miłość

To że lubię Norkę nie jest żadną tajemnicą, ani odkryciem. Lubię ją za jej bohaterów, za jej rozwiązania, lekkość pióra i klimat jaki tworzy. A już ja...

zgłoś błąd zgłoś błąd