Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ballady i romanse. Sonety

Wydawnictwo: KWE
6,91 (312 ocen i 7 opinii) Zobacz oceny
10
21
9
43
8
36
7
99
6
56
5
36
4
9
3
5
2
3
1
4
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8386858885
liczba stron
336
kategoria
klasyka
język
polski
dodał
Iselor

"Ballady i romanse" są prekursorską próbą ukazania nowego sposobu patrzenia na świat w literaturze. Stanowią także wyzwanie rzucone piewcom klasycyzmu. Ich doskonałość zapowiada późniejszy geniusz utworów Adama Mickiewicza. Sonety odeskie to tytuł przyjęty przez historyków literatury dla określenia poetyckiego cyklu dwudziestu dwóch utworów Mickiewicza. Wydane w Moskwie w 1926 r. wraz z...

"Ballady i romanse" są prekursorską próbą ukazania nowego sposobu patrzenia na świat w literaturze. Stanowią także wyzwanie rzucone piewcom klasycyzmu. Ich doskonałość zapowiada późniejszy geniusz utworów Adama Mickiewicza.
Sonety odeskie to tytuł przyjęty przez historyków literatury dla określenia poetyckiego cyklu dwudziestu dwóch utworów Mickiewicza. Wydane w Moskwie w 1926 r. wraz z Sonetami krymskimi wiersze powstały w latach 1825-1826 r. w Odessie i w Moskwie. Mickiewicz przebywał tam na zesłaniu w Rosji, między innymi znalazł się właśnie w Odessie. Zachwycony nowym otoczeniem nie ograniczył się jednak wyłącznie do podziwiania przyrody. Młody, przystojny poeta, bywał w arystokratycznych salonach i romansował z kobietami.

 

źródło opisu: KEW, 2000

źródło okładki: Zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 237
Lukrecja91 | 2015-08-18
Na półkach: Przeczytane

Ballady Mickiewicza mają niesamowity klimat i aż chce się do nich wracać. Pierwszy raz przeczytałam je jako lekturę obowiązkową i nie spodziewałam się nawet, że kiedyś Mickiewicz może mi umilać wolny czas. Okazało się jednak, że w pewnym momencie... zatęskniłam. Moją ulubioną balladą są Lilije. Pierwsze jej słowa "Zbrodnia to niesłychana, / Pani zabija pana" zawsze wywołują u mnie dreszcze.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Łowca snów

Złapał mnie "Łowca snów", a jak mnie złapał, to po nim przyszła kolej, by przenieść się w "Krainę snów". Niedługo wam opowiem jak...

zgłoś błąd zgłoś błąd