Jezus na prezydenta!

Książka jest przypisana do serii/cyklu "Prozatorska". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
Wydawnictwo: Ha!art
5,6 (42 ocen i 11 opinii) Zobacz oceny
10
6
9
1
8
0
7
7
6
7
5
11
4
3
3
0
2
1
1
6
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-61407-19-5
liczba stron
120
słowa kluczowe
opowiadanie polskie
język
polski
dodał
Bandziorno

Na dworcu Warszawa Centralna pojawia się Jezus Chrystus. Oświadcza, że chce kandydować w wyborach prezydenckich. Nie ma pieniędzy na kampanię, tylko hasła – te same, co dwa tysiące lat temu. Czy uda mu się wygrać wybory – w kraju, w którym kilka lat temu pojawiła się propozycja nadania Jezusowi mocą uchwały sejmowej tytułu Króla Polski? Nowela filmowa w gatunku political fiction pozbawiona...

Na dworcu Warszawa Centralna pojawia się Jezus Chrystus. Oświadcza, że chce kandydować w wyborach prezydenckich. Nie ma pieniędzy na kampanię, tylko hasła – te same, co dwa tysiące lat temu. Czy uda mu się wygrać wybory – w kraju, w którym kilka lat temu pojawiła się propozycja nadania Jezusowi mocą uchwały sejmowej tytułu Króla Polski?

Nowela filmowa w gatunku political fiction pozbawiona odniesień do bieżących wydarzeń w sferze publicznej.

 

źródło opisu: okładka

źródło okładki: http://www.ha.art.pl/images/stories/katalog/jezus_na_prezydenta.jpg

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 50
bogini | 2017-07-28
Na półkach: Przeczytane

Czytam wszystkie komentarze i ciężko wzdycham. Albo Pan Zbigniew sam je pisał, albo zatrudnił dużo znajomych. Książka jest w istocie nowelą, ale nieudolnie napisaną. To strata czasu. Żeby mieć szerszy obraz twórczości Pana Masternaka warto przeczytać wywiad z nim na końcu tej nowelki, który nasunął mi tylko jedną myśl: Wywiad to spreparowany,(ustawiony) sztucznie nadmuchany hymn pochwalny robiony przez kolegę dla kolegi, bo warto wiedzieć że autor wywodzi się ze środowiska studenckiego Wrocławia, robiący wywiad także... Pomijając już złe wrażenie o samym autorze, że to straszny megaloman który sam umiejętnie kształtuje własną legendę polskiego pisarza który ma ambicje przejść do historii, to sama krótka książeczka raczej mu w tym nie pomoże, jest literacko nieudolna, językowo kulejąca. Niby autor nas uprzedza że skoro to nowela filmowa- to czytelnik ma się spodziewać scenariusza. Ale po co w takim razie udawać że to literatura. Czytając człowiek się męczy i ma wrażenie że to wypracowanie piątoklasisty. Dlaczego? Po co, panie Zbyszku? Prywatnie jest Pan przemiłym człowiekiem. Ale po co wciskać ludziom TAKIE COŚ?? Schować do szuflady, pokazać wnukom jako przykład nieudolnej próby pisarskiej dziadka i... starczy, naprawdę. Przecież ocenia Pan pisarstwo innych autorów, recenzuje Pan ksiazki nazywając je czasem grafomaństwem. Gdybym ja była autorką "Jezusa na Prezydenta", to dwa razy zastanowiłabym się, czy wypada mi twórczość innych nazywać grafomaństwem...

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Oczy bestii

Akcja powieści dzieje się w czasach nam współczesnych. Stąd też na jej kartach pojawiają się wielcy tego świata: Donald Trump, Władimir Putin, papież...

zgłoś błąd zgłoś błąd