Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Agnieszki Osieckiej i Jeremiego Przybory listy na wyczerpanym papierze

Wydawnictwo: Agora SA
7,66 (1212 ocen i 172 opinie) Zobacz oceny
10
138
9
218
8
301
7
333
6
142
5
47
4
18
3
13
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788326800788
liczba stron
216
słowa kluczowe
Osiecka, Przybora, listy
język
polski
dodał
Greg

Książka zawiera niepublikowaną do tej pory korespondencję Agnieszki Osieckiej i Jeremiego Przybory z lat 1964-1966. Wewnątrz oprócz listów także pocztówki oraz fenomenalne zdjęcia. Dwoje poetów. On - dystyngowany starszy pan, arcymistrz słowa, liryczny humorysta. Ona - piękna, młoda i trochę szalona. Jeremi Przybora i Agnieszka Osiecka. Rządzą wyobraźnią milionów wrażliwców. Ich piosenki zna...

Książka zawiera niepublikowaną do tej pory korespondencję Agnieszki Osieckiej i Jeremiego Przybory z lat 1964-1966.

Wewnątrz oprócz listów także pocztówki oraz fenomenalne zdjęcia.

Dwoje poetów. On - dystyngowany starszy pan, arcymistrz słowa, liryczny humorysta. Ona - piękna, młoda i trochę szalona. Jeremi Przybora i Agnieszka Osiecka. Rządzą wyobraźnią milionów wrażliwców. Ich piosenki zna cała Polska. Ale nikt nie zna dziejów ich wzajemnego uczucia, romansu przez lata ukrywanego, burzliwego, dramatycznego i wzruszającego jak ich wiersze. Ta książka - miłosne listy Jeremiego i Agnieszki - zdejmuje zasłonę z tego uczucia i ukazuje całe jego piękno.

Książka zaczyna się od wstępu Pani Magdy Umer a kończy się tekstami piosenek, które powstały w wyniku uczuć dwojga artystów. Do książki dołączona jest płyta z audiobookiem czytanym przez Magdę Umer i Piotra Machalicę.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Agora, 2010

źródło okładki: Zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 236
COMPOSmentis | 2013-07-31
Na półkach: Przeczytane

Nie przepadam za panią Magdą Umer. Zacznę od tego, ponieważ to jej nazwisko promuje tę książkę. Wszystkich, którzy boją się, że listy zostały sprefabrykowane tak, by pasować do świata pani Magdy, mogę uspokoić z czystym sumieniem - nic podobnego. Agnieszka jest jak Agnieszka a Jeremi jak Jeremi. Do czasu lektury listów, większą estymę miał u mnie Jeremi. No bo przecież Mistrz! Agnieszka owszem, niczego sobie, ale do mistrza jej daleko. Teraz sobie myślę, że gdyby ona zainwestowała więcej w siebie - dopieściła się, pozwoliła się pokochać, odrobinę sobie zluzowała... to Jeremi miałby duży problem. by utrzymać się na piedestale. Z listów jawi się obraz kobiety zwariowanej, żądnej przygód, pięknej, diabelnie inteligentnej i dowcipnej, ale na pewno nie ambitnej... Natomiast Jeremi trochę tu traci - mimo iż listy pochodzą z okresu, gdy nie był jeszcze stary, to zachowuje się już jak pan w średnim wieku. Daleko mu do artystycznej bohemy, bliżej do warszawskiego dandysa. Jest oczywiście ujmujący, czarujący, inteligentny i zabawny, ale jednoczesnie widać, że ma w życiu jasny cel i zamierza go zrealizować - kariera nie jest skutkiem ubocznym jego talentu, jest rzeczą na którą sobie ciężko zapracował i na pewno nie poświęci jej dla byle miłostki... Wydaje mi się, że Agnieszka miała nieszczęście żyć w czasach, gdy jej postawa "singielki" dziś doskonale znana i akceptowana jako świadomy wybór, spotykała się z wiecznym odrzuceniem i potępieniem. Przykładem na to jest ten związek, który po zaledwie roku rozpadł się z powodu jej niezależności. Do końca w jej listach wyczuwa się pragnienie życia z Jeremim, natomiast u niego dość szybko pojawia się zniechęcenie, znużenie, brak cierpliwości i urażona męska duma. Jeremi potrzebował kury domowej (którą znalazł) a Agnieszka potrzebowała kochanka awanturnika z genialnym umysłem i pięknym ciałem (bo nigdy nie szła na kompromisy, jak mi się wydaje) i takiego nigdy nie znalazła.
Nie uważam, by listy zostawiały jakikolwiek niedosyt. Wydanie jest wspaniałe, ze zdjęciami obojga i tekstami z tamtego okresu, z kalkami odręcznie pisanych listów i karteczek. Daje wierny portret tych dwojga z dawnych lat i dlatego warto przeczytać.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Śpij spokojnie

Miało być zaskakująco i miało trzymać w napięciu. Nie było i nie trzymało. Albo inaczej - autorka stawała na głowie by było tajemniczo i z dreszczyki...

zgłoś błąd zgłoś błąd