Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Schwytany w światła

Cykl: Dominium Solarne (tom 2) | Seria: Bestsellery polskiej fantastyki
Wydawnictwo: Fabryka Słów
6,96 (228 ocen i 23 opinie) Zobacz oceny
10
7
9
18
8
37
7
95
6
49
5
15
4
3
3
4
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375743500
liczba stron
352
język
polski
dodał
Casthaluth

Dominium Solarne. Poznaj najwspanialsze universum w historii polskiej science fiction. Gladius. Eksterminowany przez bestialskich najeźdźców, brutalnie podporządkowywany przez Dominium Solarne pogrąża się w chaosie i upada. Prawo. Jest już tylko wspomnieniem. Rządzi korupcja, służalczość i układy. System Multona penetrują solarni łowcy i agenci obcych ras. Ich celem jest jedna osoba: Daniel...

Dominium Solarne. Poznaj najwspanialsze universum w historii polskiej science fiction.

Gladius. Eksterminowany przez bestialskich najeźdźców, brutalnie podporządkowywany przez Dominium Solarne pogrąża się w chaosie i upada.

Prawo. Jest już tylko wspomnieniem. Rządzi korupcja, służalczość i układy. System Multona penetrują solarni łowcy i agenci obcych ras. Ich celem jest jedna osoba:

Daniel Bondaree. Były tanator i rebeliant opuszcza więzienie. Ale jedyny ocalały uczestnik wyprawy do wnętrza korgardzkiej bazy nie zazna spokoju. Za dużo wie, za dużo widział, dane które nosi w sobie są zbyt cenne.

Informacja jest najstraszniejszą bronią. Nieważne, żywy czy martwy. I tak wydrą z niego to czego chcą i jak chcą. Znają się na tym.

Ale on wciąż jest wolny! I dopóki go nie dopadną - jest zwycięzcą...

Uciekaj!

 

źródło opisu: www.fabryka.pl

źródło okładki: www.fabryka.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (448)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 715
Beremis | 2013-08-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 sierpnia 2013

Bardzo fajnie się czyta tę książkę, głównie ze względu na świat, tylko ze względu na świat. Nie, w sumie tylko ze względu na świat. bohaterowie i ich relacje między nimi interesowały mnie tylko w kontekście świata i pomysłów - żywe zwierzątko (nie pchła) hodowane w brodzie :-) Z postaciami w tej części jakoś tak dziwienie jest, jakoś nie przejmuję się czy zginą, czy nie. Awans Diny na główną bohaterkę tuż za Danielem - kiepsko to wyszło, pusta, ładna panienka, tło dla swoich samców nagle dostaje olśnienia, jakie to ją zło otacza, nie przekonała mnie. Lepiej już było jak ładnie wyglądała i się nie odzywała. A innych żeńskich postaci w tej powieści nie ma. Męski świat polityki i podboju. Niby przyszłość, taki skok technologiczny nic się nie zmieniło - charakter i natura ludzi się nie zmienia.
Książkę warto przeczytać.

książek: 425
Marek Adamkiewicz | 2015-01-02
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Porównywalna jakościowo do "Kolorów Sztandarów".
Wyraźnie idzie odczuć mniejszą intensywność akcji niż w pierwszej części, ale nie jest to w żadnym razie wadą. Zabieg pozwala bardziej skupić się na otoczce, czyli polityce w świecie przyszłości i refleksji dotyczącej deprawacji klasy rządzącej. Kołodziejczak dobrze pokazuje jak szybko może zaniknąć szlachetny zamiar, który niosą na sztandarach reformatorzy i jak łatwo przeistoczyć się w tego, z którym się walczy i kogo się potępia.

Bohaterowie są tu w miarę dobrze zarysowani. Daniel Bondaree, były sędzia i rebeliant, znowu musi uciekać przed chcącym go wykorzystać aparatem władzy. Jego perypetie tym razem są jakby spokojniejsze, ale wciąż można się z tą postacią identyfikować.
Druga główna bohaterka, Dina Tivoli, zaczyna z kolei dostrzegać, że jej wcześniejszy idealizm był nie na miejscu, a ideały, z którymi jej otoczenie szło ku władzy, gdzieś wyparowały. Ona z kolei mogłaby być nieco lepiej zarysowana, fragmenty, gdy autor...

książek: 1196
ira | 2013-12-02
Przeczytana: 02 grudnia 2013

Część druga cyklu o Dominium Solarnym jest nieco spokojniejsza od poprzedniczki.
Gdybym miała okazję, zapytałabym autora, co spowodowało ten nagły zwrot w stosunku do rasy korgardów - w części pierwszej zdecydowanie wrogiej, w części drugiej jedynie - ostrożnie - nieznanej. Ten nagły odwrót od agresji w kierunku próby zrozumienia rasy tak odmiennej od ludzkiej rodzi lekką dezorientację, na szczęście na krótko.
Czytając fantastykę zawsze odczuwam ten kłopot autora ze stworzeniem innej rasy - najczęściej jest ona humanoidalna, w przeciwnym wypadku jakiekolwiek porozumienie międzyrasowe byłoby niemożliwe. Kołodziejczak w Dominium Solarnym tworzy aż dwie rasy całkowicie różne od naszej - i robi to z powodzeniem. To cenna rzadkość.

książek: 228
Grzegorz | 2014-07-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 lipca 2014

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Niedosyt! Bardzo dobrze mi się drugą część Dominium Solarnego czytało, zacna książka, ale czuję niedosyt! Mam wrażenie, że Schwytany w światła to taki bardzo rozbudowany epilog do Kolorów sztandarów, stosunkowo spokojne dokończenie wątków, ale nie samodzielna kontynuacja opowiedzianej w jedynce historii.

Szkoda, że Autor nie zdecydował się na napisanie trylogii, a nawet tetralogii. Dwie części (w tym jedna właśnie bardziej stanowiąca dokończenie, niż autonomiczną część), aby zagospodarować taki świat i taką historię, to trochę za mało. Mogło powstać coś naprawdę posiadającego rozmach. Materiał Autor jak najbardziej miał, nie chce mi się wierzyć, że nie miał pomysłów jak to pociągnąć dalej, bo tych akurat zdaje się zawsze mieć bez liku.

Abstrahując już od kwestii niewykorzystanego potencjału serii, Schwytany w światła to dobra książka. Angażująca czytelnika, prezentująca w dalszym ciągu przemyślane, bardzo wciągające uniwersum, w jakim rozgrywa się akcja. Dalsze przygody Daniela...

książek: 287
Paweł Gryniewicz | 2013-03-18
Na półkach: Przeczytane

W porównaniu z częścią pierwszą, to szczerze mówiąc nie wiem co dobrego można widzieć w tej książce :/ Miała być dynamiczna książka o pościgu za Danielem, a wyszło mało akcji, dużo opisów. W dodatku autor wziął najgłupszą postać z części pierwszej, czyli Dinę, i uczynił z niej Drugą główną bohaterkę opisująć jej perypetie, które są dokładnie na jej poziomie...

książek: 281
KBKBKB | 2014-07-30
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2014
Przeczytana: 30 lipca 2014

Niewątpliwie dojrzalsza niż "Kolory sztandarów", spokojniejsza, pełna przedziwnych wątków i świetnych opisów świata. Mniej akcji, co nie przeszkadza, bo nadal czyta się płynnie.

książek: 173
WojteK | 2013-09-13
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 11 kwietnia 2012

Godna kontynuacja poprzedniczki (Kolory Sztandarów) jednak dla mnie za mało scen batalistycznych, może przez odrobinę zmieniony charakter opowieści. Jednak nadal dobre, trzymające w napięciu sci-fi z dobrym zakończeniem.

książek: 175
vattghern76 | 2012-05-08
Na półkach: Posiadam, Przeczytane, 2011
Przeczytana: 2011 rok

Bardzo dobra - no dobra, tylko DOBRA - kontynuacja Kolorów Sztandarów. Niestety wyraźnie słabsza od poprzedniczki, co jednak nie umniejsza jej walorów smakowych! WARTO, a w zasadzie to TRZEBA!

książek: 1617
Pablos | 2010-07-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2005 rok

Druga - i niestety ostatnia część cyklu "Dominium Solarnego" - zabiera nas ponownie do pełnego brudu świata Gladiusa. Sytuacja polityczna przypomina Polskę po 89. roku - rewolucja, a następnie nagonka i pościg za poprzednim rządem. W końcu walka dawnych przyjaciół politycznych między sobą. Wszystko to odbija się negatywnie na mieszkańcach planety, którzy nie dostają szans na zrozumienie co, jak i dlaczego, są sterowani jak bezwolne maszyny i tak naprawdę wcale nie chcą wiedzieć, co się wokół dzieje. Daniel Bondaree po wyjściu z więzienia, nieustannie obserwowany próbuje skontaktować się z ruchem oporu. Pozbawiony jednak jest złudzeń i wcale nie ma ochoty na branie czynnego udziału w walce. Co z tego, skoro inni chcą go widzieć na swoim miejscu? Książka jest wciągająca, może nieco mniej niż część pierwsza, ale tak to już jest z sequelami. Warto ją mieć na półce. Szkoda tylko, że nie ma części trzeciej...

książek: 78
szataniel | 2015-11-10
Na półkach: Sagi, Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: luty 2014

Kolejna część przygód i walki Daniela z Dominium Solarnym, kolejne fantastyczne światy, postacie i oczywiście mnóstwo polityki.
Wątki poruszone w części pierwszej znajdują swoje rozwinięcie i zwieńczenie tutaj, poznajemy kolejnych pozytywnych i negatywnych bohaterów, ale nie rozstajemy się ze wszystkimi już znanymi.
Dodatkowo mamy wstęp do świata obcych. Co ciekawe ich cele zmusiły mnie do małej refleksji.
Zakończenie nieco mnie oszołomiło, nie do końca wiedziałem z czym tak naprawdę mam do czynienia, ale po chwili zastanowienia w głowie zaświtała mi jedna myśl - "w sumie logiczne".
Książka obowiązkowa dla fanów pierwszego tomu - zakończenie tej historii i wszelkie wydarzenia, które do niego doprowadziły zwyczajnie trzeba poznać.

zobacz kolejne z 438 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd