Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

W ciemność

Tłumaczenie: Maciej Świerkocki
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
6,88 (712 ocen i 84 opinie) Zobacz oceny
10
25
9
70
8
128
7
232
6
158
5
62
4
12
3
16
2
4
1
5
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Outer Dark
data wydania
ISBN
9788374696432
liczba stron
270
język
polski
dodała
Ag2S

W ciemność grzechu i przeznaczenia... Południe Stanów Zjednoczonych, początek XX wieku. Straszna, okrutna baśń o dziecku porzuconym w lesie. O grzechu, kazirodztwie, tragicznej nieuchronności losu. Druga chronologicznie powieść w dorobku Cormaca McCarthy'ego (1968). Jej filmowa adaptacja weszła na ekrany kin w USA w 2009 (reż. Stephen Imwalle). „Ta powieść nawiązuje do tradycji literatury...

W ciemność grzechu i przeznaczenia... Południe Stanów Zjednoczonych, początek XX wieku. Straszna, okrutna baśń o dziecku porzuconym w lesie. O grzechu, kazirodztwie, tragicznej nieuchronności losu.

Druga chronologicznie powieść w dorobku Cormaca McCarthy'ego (1968). Jej filmowa adaptacja weszła
na ekrany kin w USA w 2009 (reż. Stephen Imwalle).

„Ta powieść nawiązuje do tradycji literatury egzystencjalistycznej w szerokim sensie tego pojęcia – od
»Księgi Koheleta« przez »Króla Leara«, aż do »Obcego« Alberta Camusa. Mamy tu świat pozbawiony Boga, celu
i przyczynowości; świat, w którym ludzie są pół analfabetami i istotami na półzwierzęcymi. Tę ponurą
rzeczywistość autor konstruuje, nanizując na siebie motywy ciemności, ślepoty, bezimienności, choroby
oraz przemocy. Przewijają się one przez całą narrację. To piekło, Hades, ziemia jałowa Eliota. Pełno tu
aluzji do greckiej mitologii i chrześcijańskich wierzeń. Mimo wyrazistej warstwy realistycznej, jest to
świat przynależny bezgranicznej krainie wyobraźni”.
– Dan Geddes, „The Satirist”

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 320
Aya | 2015-08-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 lipca 2015

http://kieleckoowszystkim.blogspot.com/2015/08/same-problemy-z-tymi-dzieciakami-czyli.html

W małej chatce na uboczu mieszka sobie ubogie rodzeństwo - Rinthy i Holme. Mało kto o nich wie, oni się nie wychylają. Gdy jego siostra rodzi dziecko, Holme postanawia się go pozbyć i zostawia w lesie na pastwę lasu i mówi, że umarło. Ona jednak dość szybko dowiaduje się prawdy, a tymczasem noworodka zabiera pewien druciarz. Rinthy wyrusza w podróż, aby odnaleźć swojego pierworodnego, a Holme podąża za nią...

Z McCarthy'm spotkałam się już wcześniej - przy okazji "Drogi" , która mnie sobą zwyczajnie zachwyciła. I zapragnęłam spotkać się ponownie z autorem, i to jak najszybciej. Okazja przyszła wraz z wizytą w bibliotece :) Ale już nie będę przedłużać.

Co mnie urzekło w "Drodze"? Po pierwsze - genialny klimat. Tutaj to była najmocniejsza "linia obrony". Klimat świata, którego już nie ma, tych nieprzemierzonych dróg, tych ubogich ludzi... Po prostu piękne. Obłędne. Mimo wszystko zabrakło mi czegoś. Dopóki w tym świecie byłam - było świetnie. Kiedy jednak go opuściłam, nie miałam ochoty do niego wracać. Po prostu "W ciemność" nie miało takiego magnetyzmu jak "Droga", bo...

Jeśli chodzi o fabułę, to jest podobnie. Idą, idą i idą, tylko tutaj więcej ludzi spotykają :D Ale jednak "Droga" miała więcej tej magii. Po prostu tutaj tego zabrakło, przez co nie chciało mi się wracać do lektury, a nawet mnie odpychało podczas niej. Bo niby jest fajnie... ale czegoś brakuje. Tak jakby McCarthy chciał, a nie mógł. Czasami to nawet jakieś wymuszone się wydawało.

Ale mroczne jest. I zdecydowanie pomaga w budowaniu tego nastroju sposób, w jaki McCarthy nakreślił postacie i relacje między nimi. Właśnie to słowo jest idealne - nakreślił. Nie pokazuje niczego wprost (zwłaszcza w kwestii relacji), wszystko jest realistyczne, ale zarazem daje dużo do namysłu. I to zarówno w przypadku głównych bohaterów jak i tych, którzy się przez powieść powoli, nieśpiesznie przewijają.

A styl? Jak w "Drodze" - niesamowity. Zwyczajnie. Nietypowy, ale i genialny. Minimalistyczny, a malujący obrazy lepiej niż autorzy używający miliona opisów. Właśnie tak - McCarthy potrafi wszystko nakreślić paroma szczegółami, tworząc jeszcze przy okazji ten swój nietypowy, specyficzny klimat... Niesamowite.

No i kurczę... nie wiem, co napisać. Bo niby jest świetnie. Ale zabrakło magnetyzmu, zabrakło tego czegoś.Więc chyba całość dostanie 6,5/10, ale "Drogę" McCarthy'ego bardzo polecam :D

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Immunitet

„IMMUNITET” to już czwarta część sensacyjno – kryminalno - prawniczej serii o dwójce prawników na etacie w renomowanej kancelarii adwokackiej Żelazny...

zgłoś błąd zgłoś błąd