Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Niebezpieczna gra

Tłumaczenie: Maciej Szymański
Cykl: Laurie Montgomery/Jack Stapleton (tom 10) | Seria: Thriller
Wydawnictwo: Rebis
6,72 (270 ocen i 28 opinii) Zobacz oceny
10
19
9
16
8
41
7
81
6
63
5
25
4
13
3
8
2
2
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Cure
data wydania
ISBN
9788375106558
liczba stron
456
słowa kluczowe
anatopatolog, choroba, intryga
język
polski
dodała
Ag2S

Czy patomorfolog Laurie uda się rozwiązać kryminalną zagadkę i uratować życie własnego dziecka? Najlepszy nowojorski patomorfolog, Laurie Montgomery-Stapleton, wraca do pracy po urlopie macierzyńskim. Pierwsza sprawa, którą jej powierzono, choć z pozoru prosta, okazuje się wyjątkowo niebezpieczną zagadką. Satoshi Machita, były naukowiec z uniwersytetu w Kioto, uzyskał właśnie cenny patent z...

Czy patomorfolog Laurie uda się rozwiązać kryminalną zagadkę i uratować życie własnego dziecka?

Najlepszy nowojorski patomorfolog, Laurie Montgomery-Stapleton, wraca do pracy po urlopie macierzyńskim. Pierwsza sprawa, którą jej powierzono, choć z pozoru prosta, okazuje się wyjątkowo niebezpieczną zagadką.

Satoshi Machita, były naukowiec z uniwersytetu w Kioto, uzyskał właśnie cenny patent z dziedziny, która wkrótce ma się stać fundamentem medycyny regeneracyjnej - biznesu wartego być może biliony dolarów. Gdy umiera na zatłoczonym peronie nowojorskiego metra, Laurie musi rozstrzygnąć, czy to zgon z przyczyn naturalnych, czy może element niezwykłej intrygi.

Ci, którzy woleliby pozostać w cieniu, są gotowi zrobić wszystko, by Laurie przestała się interesować sprawą śmierci Satoshiego. Mimo anonimowych gróźb, patomorfolog z wyjątkową dociekliwością kontynuuje swoje dzieło, aż wreszcie groźby zostają spełnione, a ich ofiarą pada jej ukochany syn. Teraz Laurie staje w obliczu dwóch wyzwań: rozwiązania kryminalnej zagadki i ratowania własnego dziecka...

 

źródło opisu: Dom Wydawniczy Rebis, 2011

źródło okładki: http://www.rebis.com.pl/rebis/public/books/books.h...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 534
Gosia_6 | 2013-09-02
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Laurie Montgomery-Stapleton to najlepsza nowojorska patomorfolog. Wraca do pracy po urlopie macierzyńskim. Jest pełna energii, chce się wykazać i udowodnić samej sobie, że wciąż zna się na swojej pracy. Pierwszego dnia otrzymuje jednak tylko jedno zadanie, na pozór proste i nudne - śmierć z przyczyn naturalnych.
Satoshi Machita uzyskał właśnie cenny patent z dziedziny, która ma wkrótce stać się fundamentem medycyny regeneracyjnej - biznesu wartego być może biliony dolarów. Zaraz po podpisaniu umowy umiera na stacji metra, a Laurie musi rozstrzygnąć czy zgon nastąpił z przyczyn naturalnych, czy może komuś bardzo zależało, aby pozbyć się Machity.
Niektóre osoby pragną pozostać w cieniu, dlatego bardzo zależy im, aby Laurie zakończyła pracę nad śmiercią Satoshiego. Pomimo anonimowych pogróżek, patomorfolog kontynuuje badanie sprawy. Przestępcy podejmują więc radykalne środki i porywają syna Laurie, która musi rozwiązać zagadkę kryminalną oraz uratować syna.

Akcję śledzimy z perspektywy wielu bohaterów, dzięki czemu (wg mnie) nie ma dla nas żadnych niespodzianek. Wiemy od razu jaki będzie wynik sekcji przeprowadzanej przez Laurie, wiemy również kto porywa dziecko i gdzie będzie przetrzymywane. Znamy również motyw zbrodni.

Laurie Montgomery-Stapleton to ambitna patomorfolog, uważana za jedną z najlepszych w Nowym Jorku. Poprzez swoje zaangażowanie w pracę, zdobywa uznanie w oczach innych, a także rozwiązuje najcięższe przypadki. Podobnie jest i tym razem. Gdyby nie jej zawziętość oraz chęć udowodnienia sobie, że wciąż nadaje się do pracy (pamiętajcie, że wraca po urlopie macierzyńskim), sprawa szybko by ucichła, a w rubryce przyczyna śmierci, wpisano by "zgon z przyczyn naturalnych". Jednak jedna niepozorna kobieta psuje zdrowie szefom nowojorskiej mafii oraz jakuzy. Szefowie mafii zostają uprzedzeni dużo wcześniej przed tą kobietą, bowiem wg nich - nikt inny nie jest tak groźny i nikt inny nie rozwiąże tej sprawy.
Nowojorskie mafie od jakiegoś czasu współpracują z japońską jakuzą, czerpiąc w ten sposób spore korzyści finansowe. Szerzy się też handel krystaliczną metamfetaminą, sprowadzaną właśnie z Japonii. Policja mniej zwraca uwagę na mafie, ponieważ oni ograniczają się w użyciu przemocy, nie sprawiają w ten sposób kłopotów. Pod przykrywkami prowadzą restauracje, na boku załatwiając swoje sprawy. Starają się nie wchodzić sobie w drogę, dzięki czemu ich zyski są znacznie większe. Wszystko jednak do czasu. Wystarczy jedna inwestycja, która nie sprzyja drugiej stronie, a może dojść do wielkich problemów.
Wszystko obraca się dookoła komórek macierzystych, a więc pada parę terminów biologicznych, parę wyjaśnień do tematu. Jest to jednak do przebrnięcia, nawet jeżeli ktoś nie zna się i nie przepada za biologią.

Osobiście przyznaję, że spodziewałam się więcej. Nigdy wcześniej nie czytałam książek Robina Cooka, ale czytając na okładce, że jest mistrzem thrillera medycznego - można oczekiwać czegoś ciekawszego. Książka nie jest zła, tylko mnie nie wciągnęła. Czasem czułam się tak, jakbym czytała ją tylko po to, aby ze spokojem sięgnąć po nową (staram się nie czytać dwóch książek na raz). Dopiero ok. 360 strony, gdy pojawia się dwójka nowych bohaterów, mająca odzyskać syna patomorfolog, można uznać, że wciągnęłam się. Byłam ciekawa jak rozwiążą tą sprawę, gdyż zdecydowanie nie działali według typowych policyjnych metod.
Thriller to rodzaj utworu sensacyjnego, mającego wywołać u widza dreszcz emocji; wykorzystuje napięcie, niepewność i tajemniczość jako główne elementy utworu; fabuła podąża do punktu kulminacyjnego (ciocia Wiki). Jak już wyżej wspominałam, w tej książce nie ma napięcia, niepewności ani tajemniczości, wszystko wiemy od ręki. Nie wywołała u mnie dreszczu emocji.

Nie polecam, ale też nie odradzam. Kiedyś sięgnę po tego autora znowu, aby sprawdzić czy pozostałe książki są ciekawsze (tym bardziej, że opisy na paru są interesujące). Może w następnej zobaczę prawdziwego mistrza thrillera medycznego.

Recenzja pochodzi z mojego amatorskiego bloga: www.licencja-na-czytanie.blogspot.com

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Sekret, którego nie zdradzę

Uwielbiam Tess Gerritsen! Wszystkie jej książki uważam za bardzo dobre, szczególnie serie z Rizzoli and Isles. Nie zawiodłam się i tym razem. Przec...

zgłoś błąd zgłoś błąd