Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

W samym sercu morza

Tłumaczenie: Monika Betley
Wydawnictwo: Bertelsmann Media
7,36 (22 ocen i 2 opinie) Zobacz oceny
10
1
9
3
8
5
7
10
6
1
5
1
4
1
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
In the heart of the sea
data wydania
ISBN
8373114033
liczba stron
199
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
Paulina

Tragedia statku wielorybniczego Essex. Dwudziestego listopada 1820r Essex zostaje staranowany przez wielkiego kaszalota. Dwudziestoosobowa załoga statku wyrusza trzema szalupami ku brzegom Ameryki Południowej. Czeka ich cztery i pół tysiąca mil żeglugi w kruchych łupinach po bezkresnym oceanie. W ciągu najbliższych trzech miesięcy dowiedzą się, do czego może posunąć się człowiek walczący z...

Tragedia statku wielorybniczego Essex. Dwudziestego listopada 1820r Essex zostaje staranowany przez wielkiego kaszalota. Dwudziestoosobowa załoga statku wyrusza trzema szalupami ku brzegom Ameryki Południowej. Czeka ich cztery i pół tysiąca mil żeglugi w kruchych łupinach po bezkresnym oceanie. W ciągu najbliższych trzech miesięcy dowiedzą się, do czego może posunąć się człowiek walczący z morzem, gdy widzi jak jego towarzysze, jeden po drugim, giną z głodu, pragnienia, chorób i lęku.

 

źródło opisu: okładka

źródło okładki: fot. własna

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1144
Ciacho | 2015-08-13
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 13 sierpnia 2015

Rok 1819, Nantucket, statek wielorybniczy Essex, z załogą 21 marynarzy na pokładzie, wyrusza w celach zarobkowych na polowanie na kaszaloty. Udaje im się jednak "dopaść" tylko jednego z nich bez żadnych strat. Dwudziestego listopada 1820 roku doświadczają na własnej skórze zaskakującej sytuacji: jeden z kaszalotów, monstrualne zwierze liczące ponad 20 metrów , dotychczas niespotykane w takich rozmiarach, powodowane furią z niezwykłą zaciekłością i uporem atakuje Essex, trafiając w kadłub, co powoduje powstanie dziury i przeciek, a ostatecznie doprowadza do zatonięcia statku. Załoga musi się ewakuować zabierając ze sobą wszystko co może. Teraz już nie ma statku tylko trzy szalupy z niewielką ilością pożywienia, wody i narzędzi, oraz 21 marynarzy, którzy chcą przetrwać. A przed nimi ponad 4500 mil i 93 dni żeglugi. Czeka ich zatem mordercza walka, która pokaże do czego może się posunąć człowiek, który chce przeżyć za wszelką cenę.

Tragedia statku Essex należy do jednej z największych i najgłośniejszych katastrof w historii żeglugi i wielorybnictwa. Przysłużyła się do napisania opowieści o "Mobym Dicku" Hermana Melville'a, której końcowa scena ataku kaszalota jest u Philbricka dopiero początkiem tej historii. Autor zdecydował się przybliżyć tę katastrofę swoim czytelnikom opisując wszystko od początku, czyli od przygotowań do wyprawy, po samą żeglugę statkiem Essex i trzema szalupami w latach 1819-1821, i aż do ratunku i powrotu do domu, gdzie dowiadujemy się jak skończyli Ci, którzy przetrwali.

Książka "W samym sercu morza" dotyka wiele kwestii: ras i klas społecznych, przywództwa i stosunku człowieka do natury, pogoni za pieniądzem, szacunku mieszkańców do wielorybników, kanibalizmu i walki. Walki człowieka z naturą, walki ze słabościami, z bólem, chorobami, obrzydzeniem, z drugim człowiekiem, i z samym sobą. Długa i okropna agonia, z jaką zmagali się wielorybnicy na trzech szalupach przez 93 dni, jest nie do wyobrażenia, a jednak autor opisuje wszystko bardzo szczegółowo, podpierając się zapiskami niektórych z członków załogi, którzy tę wyprawę dokładnie opisali. Książkę, która jest dokumentem, czyta się z przejęciem i napięciem niczym horror, tyle że nie zmyślony, a autentyczny.

Zainteresowałem się tą pozycję przez zwiastun do adaptacji, która ma się pojawić, o tym samym tytule, w grudniu tego roku. Film zapowiada ciekawe zjawisko, więc postanowiłem skorzystać z okazji i zapoznać się wcześniej z książką, dosyć cieniutką, bo liczącą zaledwie 200 stron, i wzbogaconą o zdjęcia, ilustracje i mapki, które bardzo szczegółowo pokazują między innymi: trasę żeglugi statkiem i szalupami, czy budowę Essexu. Po przeczytaniu obejrzałem zwiastun po raz kolejny i już widzę, że pewne sceny będą dodane, aby rozwinąć pewne kwestie i dodać efekty specjalne, żeby było lepsze widowisko. To normalne, bo to w końcu Hollywood, ale myślę, że nie zepsuje to całej historii i będziemy świadkami dobrego filmu. Ja czekam na film bardzo, bo reżyser "W samym sercu morza" to Ron Howard (ten sam, który odpowiada m. in. za "Piękny umysł", "Człowieka ringu" i "Apollo 13"), więc liczę na bardzo dobre widowisko. A że będzie dramatyczne tego możecie być pewni.

Wyobrażacie sobie siebie na małej szalupie na niewzburzonym morzu, gdzie nie ma ani śladu lądu, nie wiecie gdzie się dokładnie znajdujecie, kiedy dotrzecie do jakiegoś skrawka ziemi, zobaczycie jakikolwiek ratunek, zdani na siebie i na naturę oraz dzienną porcję jedzenia i picia, składającą się z 45 gram chleba i szklanki wody? Ja sobie nie wyobrażałem, ale książka Philbricka pozwoliła mi chociaż częściowo poznać ten dramatyzm i niekończącą się agonię marynarzy, co zrobiło na mnie spore wrażenie. Nie tak dawno Secrus - współtwórca bloga tramwaj nr 4 - napisał posta, traktującego o pozycjach idealnych na lato, pod którym wywiązała się dyskusja, w której brałem też udział. Myślę, że "W samym sercu morza" jest jedną z tych pozycji, która z pewnością się na czytanie latem nadaje bardzo dobrze, za co poświadczyć może opinia niżej podpisanego. Chętni literatury faktu i książek dotyczących katastrof morskich z pewnością również będą zadowoleni. ;)

Opinia z mojego bloga: http://swiat-bibliofila.blogspot.com/2015/08/w-samym-sercu-morza-tragedia-statku.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zamek z piasku, który runął

Troche przerost formy nad treścią jednak wciąż nie moge wyjsc z podziwu dla larrsona za stworzenie tak wielowątkowej akcji

zgłoś błąd zgłoś błąd