Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Tędy i owędy. Zupa na gwoździu

Cykl: Melchior Wańkowicz. Dzieła (tom 9)
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka, Prószyński i S-ka
7,74 (77 ocen i 7 opinii) Zobacz oceny
10
7
9
16
8
17
7
26
6
9
5
2
4
0
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788376484976
liczba stron
736
język
polski
dodała
Barbara

Inne wydania

Zebrane w niniejszym tomie utwory Melchiora Wańkowicza – „Tędy i owędy” i „Zupa na gwoździu” – pokazują autora monumentalnego reportażu „Bitwa o Monte Cassino” także jako mistrza felietonu, gawędy i wspomnienia. W nich to Wańkowicz dowodzi swej literackiej wirtuozerii – pełne facecji, humoru i anegdot wspomnienia młodości oraz lat wojennych i powojennej emigracji, wreszcie podpatrzone...

Zebrane w niniejszym tomie utwory Melchiora Wańkowicza – „Tędy i owędy” i „Zupa na gwoździu” – pokazują autora monumentalnego reportażu „Bitwa o Monte Cassino” także jako mistrza felietonu, gawędy i wspomnienia. W nich to Wańkowicz dowodzi swej literackiej wirtuozerii – pełne facecji, humoru i anegdot wspomnienia młodości oraz lat wojennych i powojennej emigracji, wreszcie podpatrzone śmieszności życia w PRL-u wywołują w czytelniku nie tylko zadumę i refleksję, lecz także rozbawienie i sentyment wobec czasów minionych, bo – jak głosi tytuł pewnej książki – nie minęło nic, prócz lat.

 

źródło opisu: Wydawca

źródło okładki: Wydawca

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (196)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2953
nellanna | 2014-03-12
Przeczytana: 12 marca 2014

Warto powrócić do pełnych pasji felietonów, do naszej odległej historii, odniesień patriotycznych i ukształtować sobie, na ich podstawie termin samego bycia Polakiem; na obczyźnie, podczas podroży, w licznych zmaganiach z losem, który przecież czasami poddaje nas wielkim próbom i nie przynosi satysfakcji. To znakomity popis dobrego obserwatora,jego indywidualnych zmagań ze wspomnieniami i niełatwą traumą narodowo- historyczną.Z owego czasu, niczym z odległej dzisiaj galaktyki. Na ich podstawie możemy sobie układać własną wizję przeszłości, niekoniecznie w modnym obecnie kolorze noir. Wojna, lata międzywojenne i czasy dziś kojarzone wyłącznie ze stalinowskim terrorem a przecież żyli wtedy ludzie, mieli swoje radości i smutki, pasje i marzenia, sentymenty i smutne doświadczenia.Jakoś dawali radę, wiele rzeczy zbudowali, dzielili się doświadczeniem ze szczerym entuzjazmem i, nim wydamy osąd tamtym czasom, spójrzmy na te wszystkie lata oczami tych, którzy z wartościowego krzepkiego...

książek: 2393
Koronczarka | 2012-09-01
Przeczytana: 01 września 2012

Opowiastki już tu i ówdzie drukowane, więc bez przerwy napotyka się na rzeczy znane już skądinąd. Ale mnie rozśmieszyła jedna sprawa. Mianowicie Wańkowicz opisuje między innymi dziewiczy rejs "Stefana Batorego". Z opisem tego samego spotkałam się całkiem niedawno w książce Arkadego Fiedlera, którego też na ten rejs zaproszono. Oj łgarze są chyba obaj autorzy, bo relacje różnią się mocno. Najdobitniej to widać, kiedy obaj opisują wizytę eleganckiego rejsowego towarzystwa w egzotycznym burdelu. W obu opisach nic się nie zgadza, więc teraz suszę sobie głowę - co tak naprawdę się tam wydarzyło?

książek: 213
Herequeque | 2013-12-15
Na półkach: Przeczytane

"Tędy i Owędy" to coś na kształt autobiografii albo raczej pamiętnika. Książka zaczyna się od przyjazdu autora do Warszawy na nauki a kończy wiele lat później w tym samym mieście choć już w innym państwie. Wańkowicz bowiem, choć nam niemal współczesny edukować się zaczął jeszcze pod zaborami. Jego Warszafka nie była taką, jaką dziś znamy, pełną anielogłowych hipsterów na placu im. Starbucksa. Wówczas jeszcze panienki z dobrych domów uczyły się na pensjach, na ulicach dopiero zaczynały pojawiać się samochody, o telefonach nie wspominając.
Nie jest książka która przymusi nas do głębszych przemyśleń, nie to jest zresztą jej celem. Jest to rzecz bardzo zabawna i napisana z niezwykłą lekkością. Znakomita rzecz na poprawę humoru, nie ma w niej ani krzty smuteczku. Jego opowieści są między innymi dlatego tak przyjemne, że Wańko nigdy nie cierpiał na biedę. Radosny dziedzic, bon-vivant, mającym dwór a we dworze służbę. Hajs, dziwki i koks, czegóż chcieć więcej? Bądźmy jednak szczerzy –...

książek: 1205
Dotka76 | 2011-10-24
Na półkach: Biografie, Przeczytane
Przeczytana: 24 października 2011

Czytając książki Wańkowicza lub o Wańkowiczu odnoszę wrażenie (jest to li jedynie subiektywny punkt widzenia), że nie był to wielki człowiek, oj nie. Bardzo skoncentrowany na sobie, sam siebie uznający za wyjątkowo wyjątkowego, spragniony uwagi - jednym słowem - przerośnięte dziecko. No i relacje z żoną i córkami - z tego co się doczytałam - tez pozostawiały dużo do życzenia. Owszem - piękna to historia "Ziele na kraterze", ale ile w niej obiektywizmu? Kto to wie?
Jednak zachwyca mnie jako pisarz. Uważam, że miał niezwykły talent literacki, choć trzeba ten styl lubić.
Może właśnie ta niezwykła umiejętność kreowania/ zmieniania rzeczywistości i jej niesamowicie sprawnego opisywania wynika z wyżej opisanych cech autora? Może jego niedojrzałość pozwalała mu tak pięknie przedstawiać codzienność. Opisywać tylko to, co chciał widzieć. To właśnie jest ta urocza niedojrzałość.
Przychodzi pytanie: czy wierzył w to, co kreował? Czy poza-literacko "widział głębiej"?
Jeśli nie, czy tak...

książek: 64

Kolejna pozycja w dorobku autora , jak dla mnie kultowa ze względu na klimat całej książki...napisana z werwą , humorem i polotem...
Na tym portalu zabrakło mi jedynie bardzo ważnej pozycji w dorobku Wańkowicza ,a mianowicie ,,Wojna i pióro'', szkoda bo jest to bardzo wnikliwa literatura na temat konfliktów wojennych...

książek: 591
Piotrek | 2014-01-28
Na półkach: Przeczytane

Fantastyczna opowieść z nieprawdopodobnym i niepoprawnym między innymi politycznie humorem, brawurowe i zabawne anegdoty itd. długo by tak można, jedynie jeśli ktoś nie lubi przeskakiwania z tematu na temat może doszukać się pewnych minusów :) innych nie stwierdziłem

książek: 43
Jadwiga | 2013-06-01
Na półkach: Przeczytane

BURNHAM Szwartz Droga do przeaczenia

książek: 296
Marek Błachowski | 2016-05-27
Na półkach: Przeczytane
książek: 478
AJK | 2016-03-28
Na półkach: Przeczytane
książek: 47
lokumag | 2015-10-31
Na półkach: Ulubione, Przeczytane
zobacz kolejne z 186 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd