Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Prowadzący umarłych. Opowieści prawdziwe. Chiny z perspektywy nizin społecznych

Tłumaczenie: Agnieszka Pokojska
Seria: Reportaż
Wydawnictwo: Czarne
7,6 (731 ocen i 64 opinie) Zobacz oceny
10
38
9
120
8
237
7
230
6
73
5
24
4
4
3
5
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Corpse Walker: Real Life Stories, China from the Bottom Up
data wydania
ISBN
9788375362367
liczba stron
376
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
Wiedenka

Prowadzący umarłych to zbiór ponad trzydziestu wywiadów z przedstawicielami najniższych warstw chińskiego społeczeństwa, którzy wykonują niełatwe, często zaskakujące zawody, pełnią tradycyjne funkcje społeczne lub żyją na marginesie, zmiażdżeni przez koleje historii, lecz mimo trudnych warunków zachowują poczucie godności i wartości swej pracy. Wśród rozmówców Yiwyu Liao są m. in.: zawodowy...

Prowadzący umarłych to zbiór ponad trzydziestu wywiadów z przedstawicielami najniższych warstw chińskiego społeczeństwa, którzy wykonują niełatwe, często zaskakujące zawody, pełnią tradycyjne funkcje społeczne lub żyją na marginesie, zmiażdżeni przez koleje historii, lecz mimo trudnych warunków zachowują poczucie godności i wartości swej pracy. Wśród rozmówców Yiwyu Liao są m. in.: zawodowy żałobnik, handlarz ludźmi, kierownik szaletu publicznego, mistrz feng shui, trędowaty, lunatyk czy śpiewak uliczny. Zadając trudne pytania z szacunkiem i dociekliwością, Yiwu Liao uzyskuje szczere, chwilami zabawne, ale dużo częściej poważne odpowiedzi, które mówią nam równie wiele o osobistych pragnieniach i słabościach prostych Chińczyków, ile o kulturowym bogactwie, wielosetletniej tradycji i skomplikowanej historii najnowszej tego kraju.

 

źródło opisu: http://www.czarne.com.pl/?a=1470

źródło okładki: http://www.czarne.com.pl/?a=1470

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 181
czytanieWwannie | 2013-02-16
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 01 lutego 2013

Recenzja ta powstaje po około dwóch tygodniach od lektury. Nie świadczy to o mym lenistwie, chodź natłok obowiązków na pewno miał znaczący wpływ na odkładanie spisania przemyśleń na temat tej książki. Tak, ,,Prowadzący umarłych” zrobił na mnie przeogromne wrażenie, pozytywne, acz zostawiające gorzką gulę utkniętą w niezdolnym do przełyku gardle.
Seria wywiadów realizowana jest we współczesnych Chinach, Yiwu Liao przemierza ten specyficzny kraj w celu poznania ludzkich historii, tych zupełnie nieznaczących dla ogółu, ale decydujących dla jednostki, osób wokół cierpiętnika, oszusta czy domniemanego grabieżcy grobów. Autor jest Chińczykiem, buntownikiem, który w czasach wspominanych w jego konwersacjach prawdopodobnie byłby już martwy, na pewno prześladowany uciążliwiej niż jest śledzony dziś. Pewnym jest również to, że w czasach rewolucji kulturalnej, szkolnej czy obalenia rządów nacjonalistów nie mielibyśmy szans na dostęp do jego twórczości. Dziś na szczęście mamy, choć nie obyło się bez wielkich przeszkód, o którym wiedzą najlepiej sami zainteresowani.
28 wstrząsających rozmów z prostymi ludźmi tamtejszych terenów daje nam obraz historii tego kraju, fakty - periodyzację, a szczegółowość opowieści jego klimat. Zacznijmy od tytułowej postaci, prowadzącego umarłych. Krążyły o nich legendy, opowieści które są w Chinach niezwykle popularne, można by rzec zabobonne, ale często prawdziwe, o dziwo ! Kuriozalnym przecież jest obraz zwłok idących równym krokiem z żywymi, a jednak był on spotykany. Praca to mordercza, polegająca na taszczeniu mniemanego ożywionego trupa przez tysiące górskich kilometrów i piaszczystych mil, do celu, jakim jest rodzinny grobowiec, by dusza mogła spocząć bez niepokojów.
Innym ciekawym przykładem jest pracownik szaletu publicznego, zdającym się uwielbiać swą pracę, bo choć jest ciężka, szczęśliwym jawi się jej posiadaczem. Praca w Chinach to rzecz święta, nawet jeśli przedłożona przed edukację, do której dostęp mieli tylko nieliczni. Złodziejem być, to jest to! Czy na pewno ? Autor zaprosił nas do ciemnej celi bezczelnego włamywacza, oczekującego na wyrok śmierci, przerażające? Sam zainteresowany nie zdaje się być przestraszony. Pogodził się z tym, wszystko mu jedno i tak przecież nie miał na co wydawać zgrabionych pieniędzy. A co z żałobnikiem, zawodowo zawodzącym, mistrzem w swym fachu ? Niewidomym muzykiem, rodziną studenta, który niewinnie zginął za posiadanie aparatu fotograficznego, więzionym kompozytorem i tysiącami innych, torturowanych niewinnych ludzi nie mających wpływu na swoje losy ?
Wszystkie postaci, które mamy okazję poznać za sprawą umiejącego słuchać i zadawać trafne pytania autora, mają imiona, nazwiska, rodziny, historię piętnującą ich egzystencje i upragniony spokój, wszak Chiny poszły naprzód, wiele się zmieniło w tym komunistyczno-*już!*- kapitalistycznym kraju. Jest jednak jeden szaleniec, ciągły uciekinier, genetycznie usposobiony przez swojego ojca do emigracji, któremu może kiedyś uda się uciec, z kraju zlanego wieloletnią krwią niesprawiedliwości.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Cień burzowych chmur

Kompletnie nie moja bajka, choć mieszkam w Hucie :) nie lubię takiej literatury i tyle. A tu proszę - wciągnęło ;)

zgłoś błąd zgłoś błąd