Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Upojony chorobą. Zapiski o życiu i śmierci

Tłumaczenie: Agnieszka Nowakowska
Seria: Przez Rzekę
Wydawnictwo: Czarne
6,22 (18 ocen i 3 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
2
8
4
7
1
6
7
5
1
4
1
3
0
2
2
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Intoxicated by My Illness: And Other Writings on Life and Death
data wydania
ISBN
9788375362275
liczba stron
160
język
polski

Przez czternaście miesięcy, od momentu zdiagnozowania choroby aż do śmierci, Anatole Broyard prowadził dziennik, którego fragmenty wraz z wcześniejszym, również autobiograficznym szkicem "Co powiedział cystoskop", oraz literackimi tekstami o śmierci złożyły się na niewielki, lecz poruszający tom esejów "Upojony chorobą". "Język śmierci rozczarowuje banałem. Wydaje się, że umieramy, powielając...

Przez czternaście miesięcy, od momentu zdiagnozowania choroby aż do śmierci, Anatole Broyard prowadził dziennik, którego fragmenty wraz z wcześniejszym, również autobiograficznym szkicem "Co powiedział cystoskop", oraz literackimi tekstami o śmierci złożyły się na niewielki, lecz poruszający tom esejów "Upojony chorobą".

"Język śmierci rozczarowuje banałem. Wydaje się, że umieramy, powielając klisze", napisał. W swojej własnej walce z chorobą – a wkrótce także z nieuchronnie zbliżającą się śmiercią – udało mu się jednak zdobyć na intelektualną dyscyplinę, dzięki której odrzucone zastało tak rozczarowanie, jak i stereotyp. Broyard do końca pozostaje przenikliwy, ironiczny, uważny. "Nie jestem lekarzem, w rolę pacjenta także dopiero się wprawiam. Ale jestem krytykiem i jako chory w stanie krytycznym, powinienem spożytkować mój zawód".

"Upojony chorobą" nie jest głosem rozpaczy, niezgody i gniewu, nie jest też ckliwą, pełną męczeństwa pochwałą rezygnacji. Jest zapisem tego, jak spokojny umysł zwraca się przeciwko bolesnej surowości i pośpiechowi śmierci.


"Nie znam równie szczerych tekstów o chorobie, tak głębokich, inteligentnych, refleksyjnych, doniosłych – Broyard niczego nie unika i nie tuszuje, pisze bez sentymentów i bez upiększeń. Czujemy, że ten człowiek – który do końca pozostaje krytykiem i pisarzem – dzierży pióro z niebywałą siłą, że w swych zmaganiach z chorobą jest pełen determinacji, że w paszczę śmierci chce zajrzeć żywy jako sprawozdawca i komentator. Pióra nie wypuszcza z rąk niemal do samego końca. Jego ostatnie zapiski w dzienniku powstały parę dni przed śmiercią. (...) »Upojony chorobą« to książka cudownie bezczelna: pełna zadufania, charakterna, prowokacyjna, harda; Broyard jest na wskroś żywy, jest całkowicie sobą, nawet gdy umiera – dowcip i tupet nie opuszczają go do ostatka".

Oliver Sacks, ze "Słowa wstępnego"

 

źródło opisu: http://czarne.com.pl/

źródło okładki: http://czarne.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (68)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1442
Algoforos | 2017-06-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 czerwca 2017

Na początek trzy fakty:

1) Anatole Broyard był amerykańskim krytykiem literackim, zmarłym na raka prostaty w 1990 roku (w wieku 70 lat);
2) Oryginalny tytuł tej książki - "Intoxicated by my ilness" - lepiej oddaje jej sens; "upojenie" w języku polskim kojarzy się raczej pozytywnie, ze stanem, do którego się dąży. Broyard bynajmniej nie czuł się upojony, za to skażony - jak najbardziej. Choroba wdarła się nieproszona w jego życie i przeniknęła, zatruła każdy jego aspekt;
3) Książka jest zbiorem szkiców, recenzji literackich, zapisków z dziennika, które jak klamra łączy temat umierania.


Broyard przypomina nam, że umieranie jest procesem bardzo intymnym, nawet jeśli dzieje się to w otoczeniu kochających nas ludzi. Analizuje chorobę i śmierć z różnych perspektyw: pisarza, czytelnika, przyjaciela i członka rodziny osoby umierającej ( jego ojciec i kilkoro bliskich przyjaciół też zmarło na raka), chorego, pacjenta, wreszcie samego umierającego. Opowiada o uczuciach, które temu...

książek: 224
Agnieszka | 2015-09-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 września 2015

Czytając tą książkę, czułam się jakbym czytała raczej recenzje innych książek. Ogólnie rzecz biorąc to mnie nie zachwyciła. Strasznie chaotyczna. Jedyny rozdział, który mogłabym powiedzieć, że mnie w pewnym stopniu zainteresował to rozdział ostatni "Co powiedział cytoskop", gdzie opisywana jest choroba ojca autora. Zresztą, nie jest to zwyczajna książka, zawierająca jakąś fabułę, lecz dziennik pisany w formie esejów, więc nie ma co się spodziewać, że będzie ona łatwa i lekka. Co, kto lubi. Mi osobiście nie przypadła do gustu.

książek: 859
ŻuŻu | 2014-08-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 grudnia 2014

Przerost formy nad treścią.

książek: 1045
anamorphosee | 2017-06-29
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2017
książek: 145
zdarta | 2017-04-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 11 kwietnia 2017
książek: 48
Proteus Anguinus | 2017-02-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 lutego 2017
książek: 133
Alicja Szewczyk | 2016-06-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: listopad 2015
książek: 122
Duch123 | 2016-02-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 lutego 2016
książek: 751
Horesz | 2015-12-31
Na półkach: Przeczytane
książek: 184
Disaster | 2015-03-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 lutego 2014
zobacz kolejne z 58 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
zgłoś błąd zgłoś błąd