Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Winny jak grzech

Tłumaczenie: Konrad Krajewski
Cykl: Miasteczko Deer Lake (tom 2)
Wydawnictwo: C&T Crime & Thriller
6,67 (27 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
3
9
0
8
3
7
6
6
11
5
3
4
0
3
1
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Guilty as sin
data wydania
ISBN
8387498750
liczba stron
427
słowa kluczowe
porywacz, prokurator, anonim, uczucia
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Edyta

Porwanie ośmioletniego Josha pogrążyło miasteczko Deer Lake w koszmarze. Kiedy porywacz zostaje ujęty, a Josh wraca do domu, ciągle niewiele się wyjaśnia - by nie powiedzieć, że wręcz komplikuje... Chłopiec milczy jak zaklęty, porywacz twierdzi, że jest niewinny, a zastępca prokuratora okręgowego Ellen North, staje pod obstrzałem mediów. Zwłaszcza, że oskarżonego ma bronić jej były kochanek. A...

Porwanie ośmioletniego Josha pogrążyło miasteczko Deer Lake w koszmarze. Kiedy porywacz zostaje ujęty, a Josh wraca do domu, ciągle niewiele się wyjaśnia - by nie powiedzieć, że wręcz komplikuje... Chłopiec milczy jak zaklęty, porywacz twierdzi, że jest niewinny, a zastępca prokuratora okręgowego Ellen North, staje pod obstrzałem mediów. Zwłaszcza, że oskarżonego ma bronić jej były kochanek. A potem wszystko rusza jak lawina...

 

źródło opisu: nota wydawcy

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 158
Magdalenaa Krząstek | 2013-02-11
Na półkach: Przeczytane

Długo czekałam na tą książkę i naprawdę warto było. Ani trochę się nie zawiodłam, a poziom książki jest tak samo wysoki jak pierwszej część Nocne Grzechy. Mogłabym pisać i mówić o tej książce w nieskończoność:-)
Na początku nurtowało mnie kto zabija, potem kto jest wspólnikiem. Miałam dużo typów i moja wyobraźnia działała na wysokich obrotach. Jednak rozwiązanie mnie nie tylko zaskoczyło, ale i poraziło. Naprawdę czegoś takiego się nie spodziewałam. Nie chcę zdradzać fabułę dlatego tylko napiszę, że trzeba naprawdę kojarzyć i czytać między wierszami by się domyślić zakończenia.
Intrygowało mnie też rodzące się uczucie Hannah i księdza Toma. Dla mnie to oni byli wiodącym wątkiem miłosny w obu książkach, jak to zwykle u Tami Hoag bywa nie zawiodłam się. I naprawdę nie chodzi o to, że jestem niepoprawną romantyczką i uważam, że miłość wszystko zwycięży. Po prostu ona zasługiwała na kogoś dobrego, a on, a on właśnie był tym kimś. I nie ważne, że ksiądz, bo tak na marginesie uważam, że celibat w życiu kapłańskim jest śmieszny i... głupi. Oczywiście wątek Elen i Jaya był miły, ale momentami denerwowało mnie, że pani prokurator jest taka nieufna. I ciągle, ciągle, ciągle o tym gadała i gadała. Nudne się to w pewnym monecie zrobiło. O wiele lepiej podpasował mi wątek Elen i Costello. Było to cudowne ukazanie chęci władzy nad prawdą i sprawiedliwością. Szkoda tylko, że Costello nie okazał się wspólnikiem:-((( Wzmianka o czarnych oczach narysowanych przez Josha tak bardzo pasowała mi do czarnych oczu Costella. Za to postać dziennikarza Adma Slatera trochę mnie rozczarowała, ale nie na tyle by nie być zachwyconą książką.
Naprawdę polecam:-)))))

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Podróż na południe: Powrót do kalabryjskiej ojczyzny

zdecydowanie najsłabsza. Bez dokładniejszego pomysłu, niedokończona. Niby fabuła, ale powciskane fragmenty z książki naukowej. Wiele się można dowiedz...

zgłoś błąd zgłoś błąd