Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Psy i demony. Ciemne strony Japonii

Wydawnictwo: Universitas
7,43 (54 ocen i 10 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
7
8
14
7
24
6
8
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324209064
liczba stron
421
kategoria
biznes, finanse
język
polski

Książka opowiada o ciemnych stronach japońskiego sukcesu. Problemy kraju kwitnącej wiśni sięgają głębiej niż zastój gospodarczy, zagrożone banki, czy niewydolne fundusze emerytalne. Alex Kerr śmiało omawia tematy najczęściej pomijane w zachodniej prasie, takie jak zagrożenia dla środowiska naturalnego Japonii (zabetonowane wybrzeża, górskie drogi donikąd), szaleńcza monumentomania, upadek...

Książka opowiada o ciemnych stronach japońskiego sukcesu. Problemy kraju kwitnącej wiśni sięgają głębiej niż zastój gospodarczy, zagrożone banki, czy niewydolne fundusze emerytalne. Alex Kerr śmiało omawia tematy najczęściej pomijane w zachodniej prasie, takie jak zagrożenia dla środowiska naturalnego Japonii (zabetonowane wybrzeża, górskie drogi donikąd), szaleńcza monumentomania, upadek niegdyś znakomitej twórczości filmowej, zniszczenie zabytkowych miast takich jak Kioto i budowa w to miejsce tandetnej szarzyzny, wreszcie załamanie ruchu turystycznego. Autor twierdzi, że wszystkie te niefortunne procesy są pochodną systemu edukacyjnego i biurokratycznego zarządzania nastawionego niemal wyłącznie na produkcję towarów na eksport. zjawisko to nazywa on nieudaną modernizacją, której negatywnym skutkom nie zaradzi sam tylko wzrost gospodarczy.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 232
Novik | 2015-09-10
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 10 września 2015

Skończyłem czytać. Uśmiałem się setnie z autostrad w kształcie podwójnych pętli, betonowych plaż, niepotrzebnych linii kolejowych, gargantuicznego muzeum z trzema eksponatami w środku, warzywnej poczty lotniczej i będącego matką wszystkich tych komicznych projektów, urzędniczego pasożytnictwa.
Po czym rankiem obudziłem się w kraju dziesiątek akwaparków, stadionów z którymi nie do końca wiadomo co uczynić, pendolino pędzącego z Wrocławia do Warszawy przez Opole oraz Sławomira Nowaka i jego sławnej kolekcji zegarków.
Będzie jednak druga Japonia!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Tańczymy już tylko w Zaduszki. Reportaże z Ameryki Łacińskiej

Bardzo dobra książka podróżnicza, reportażowa. W końcu jakiś inny format od znanych na rynku. Jedyne czego mi brakowało, to zdjęcia ilustrujące report...

zgłoś błąd zgłoś błąd