Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kroniki Niebios

Wydawnictwo: Bunt
4,59 (32 ocen i 11 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
2
8
1
7
4
6
1
5
7
4
2
3
4
2
3
1
6
szczegółowe informacje
data wydania
liczba stron
354
język
polski
dodała
Justilla

Choć Julien Anders wiedzie wygodne życie, otoczony luksusem i bogactwem, to wciąż jest zwykłym, starającym się niczym nie wyróżniać nastolatkiem. Podobnie jak jego rówieśnicy, czuje się znudzony i samotny, marzy o kimś lub o czymś co nada sens jego istnieniu. Tęskni również za bratem, z którym rozdzielono go we wczesnym dzieciństwie. Gdy zostaje zaproszony do grona uczniów elitarnej szkoły St....

Choć Julien Anders wiedzie wygodne życie, otoczony luksusem i bogactwem, to wciąż jest zwykłym, starającym się niczym nie wyróżniać nastolatkiem. Podobnie jak jego rówieśnicy, czuje się znudzony i samotny, marzy o kimś lub o czymś co nada sens jego istnieniu. Tęskni również za bratem, z którym rozdzielono go we wczesnym dzieciństwie. Gdy zostaje zaproszony do grona uczniów elitarnej szkoły St. Maria, jego życie ulega drastycznej zmianie. Ludzie, których poznaje, okazują się być ludźmi tylko z pozoru, a przez zbieg dziwnych wypadków odwiedza miejsce, o którym nie śnił nawet w najgorszych koszmarach. Wkrótce potem dostrzega w lustrze odmieniony obraz samego siebie. To kim się stał jest dla niego z początku nie do zaakceptowania. czy to tylko sprawka losu? A może stoi za tym coś innego? Odtąd Julien musi zmierzyć się ze swoją przeszłością i siłami przekraczającymi jego wyobraźnię. Pomogą mu w tym Wygnani, najbardziej znienawidzona śmietanka towarzyska Niebios.

 

źródło opisu: http://www.kroniki-niebios.pl/

źródło okładki: http://www.kroniki-niebios.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 230
Patryk Wojtkowski | 2012-11-24
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 24 listopada 2012

Kupując tę książkę liczyłem na przyzwoitą lekturę fantasy z przyjemnym wątkiem męsko-męskim; łatwą i szybką do przeczytania. Nie spełniło się żadne z moich oczekiwać.
Pierwsza rzecz to jakość. Książka wydaję się źle sklejona. Jakby okładka, najgorszej jakości, była zbyt mała. Gnie się nawet kiedy leży na półce nieruszana.
Druga sprawa to oczywiście jakość samego pisania. Powieść napisana jest potwornie źle. Nigdy nie spotkałem czegoś takiego. Żeby książka wydana przez wydawnictwo była dziesięć razy gorzej napisana niż niejeden fanfick, który można znaleźć w Internecie. Wydaje mi się, że autorka nie ma zielonego pojęcia o tym, jak pisać. Plus jestem przekonany, że książka została napisana w nie więcej jak miesiąc, co wpłynęło oczywiście na jakość.
Trzecia i najważniejsza kwestia to treść. Kroniki Niebios pełne są elementarnych błędów merytorycznych, których unikania uczymy się na pierwszych lekcjach pisania. Czasami miałem wrażenie, że książkę pisała czternastolatka z buzującymi hormonami. Obsesyjnie zakochana w fantazji o przystojnych, długowłosych aniołach. Oczywiście każdy anioł płci męskiej musi zabiegać o jedną, jedyną(!) dziewczynę w tej książce. Najgorszą jednak kreacją postaci jest główny bohater. Już dawno, naprawdę dawno, żadna postać literacka nie wkurzała mnie tak potwornie jak chłopiec z okładki. Jego rozum zatrzymał się w rozwoju w wieku dziewięciu lat. Chłopak jest tak rozchwiany emocjonalnie, podejmuje tak nieracjonalne decyzje, że ja wysłałbym go na wizytę do psychoanalityka jak najprędzej. Ach, no i oczywiście główny bohater to klasyczny przypadek Mary Sue. Przesłodki, przygłupi, przepotężny i w ogóle cały "prze".
Morały, które autorka prezentuje w tej powieści są zgoła jednostronne. Kościół jest zły, ale Bóg jest wspaniały, tylko że przestał interesować się ludzkością już dawno, a teraz niebiosami rządzą jego anioły, które urządzają sobie balangę każdego dnia w nieobecność staruszka. C'mon!

Źle mi się robi próbując zrecenzować to okropne dzieło, więc skończę już teraz. Czytelniku, jeśli kiedykolwiek przyjdzie Ci myśl o zakupieniu tej książki, pstryknij się w czoło i nie wydawaj pieniędzy. Jeszcze dojdzie do tego, że autorka napiszę drugą część.
Brr!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Belfer

Książka absolutnie niewciągająca swoją fabułą. Jeśli ktoś oczekuje od książki wartkiej akcji, niech nie sięga po tę pozycję.

zgłoś błąd zgłoś błąd