Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Domek z kart

Autor:
Cykl: Francis Urquhart (tom 1)
szczegółowe informacje
tłumaczenie
Jacek Makojnik
tytuł oryginału
House of cards
wydawnictwo
Książnica
data wydania
ISBN
8385348719
liczba stron
332
słowa kluczowe
władza, partia, intryga, dziennikarka
kategoria
Literatura piękna
język
polski
typ
papier
dodała
Edyta
7,1 (29 ocen i 6 opinii)

Opis książki

Powieść o mechanizmach i żądzy władzy. Francis Urquhart, czołowa postać klubu parlamentarnego partii rządzącej w Wielkiej Brytanii, pragnie tylko jednego: władzy. Dąży do niej, nie bacząc na nic, w myśl zasady: cel uświęca środki. Na trop jego nikczemnych matactw i intryg natrafia ambitna i przebojowa dziennikarka, Mattie Storin, i postanawia wydobyć je na światło dzienne. Okazuje się to...

Powieść o mechanizmach i żądzy władzy. Francis Urquhart, czołowa postać klubu parlamentarnego partii rządzącej w Wielkiej Brytanii, pragnie tylko jednego: władzy. Dąży do niej, nie bacząc na nic, w myśl zasady: cel uświęca środki. Na trop jego nikczemnych matactw i intryg natrafia ambitna i przebojowa dziennikarka, Mattie Storin, i postanawia wydobyć je na światło dzienne. Okazuje się to trudniejsze, niż przypuszczała, Urquhart bowiem cieszy się poparciem wielu wpływowych osobistości. Wtedy Mattie uzmysławia sobie, jaką naiwnością było sądzić, że prasa, "czwarta władza", jest niezależna od władzy politycznej. Czy mimo wszystko wierna etyce zawodowej dziennikarka potrafi się jej przeciwstawić?

 

źródło opisu: http://allegro.pl/michael-dobbs-domek-z-kart-stan-bdb-i1348180477.html

źródło okładki: http://pl.gojaba.com/book/8489874/Domek-z-kart-Michael-Dobbs

pokaż więcej

Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Inne wydania

Polecamy

Gdzie wypożyczyć?
Znajdź książkę w najbliższej bibliotece MAK+
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 966
Iwona | 2015-03-10
Przeczytana: 10 marca 2015

Nie oglądałam wcześniej serialu „House of Cards”, tak więc nie za bardzo wiedziałam, czego się spodziewać. Powieść Michaela Dobbsa może nie wciągnęła mnie od razu, pewnie ze względu na nadmiar bohaterów, wśród których początkowo trochę się pogubiłam, ale za to, kiedy już wiedziałam, kto jest kim, pochłonęła mnie bez reszty.

Jest to powieść z gatunku „political fiction” z elementami mocno sensacyjnymi (czy zresztą mogłoby być inaczej?). Pełniący od kilku kadencji funkcję premiera Wielkiej Brytanii Henry Collingridge okazuje się tracić poparcie. Jego pozycja pogarsza się zaskakująco szybko, tak jakby ktoś mu w tym pomagał. Czy rzeczywiście? Powieść nabiera tempa, kiedy zaczynają się wybory nowego premiera i startuje wyścig do władzy. Tu intryga goni intrygę, ktoś niezwykle chytrze i bez skrupułów pociąga za sznurki, tworząc sytuację dogodną dla siebie. Ten ktoś dzięki posiadanej wiedzy, poprzez szantaż i spryt dąży do celu nie zważając na środki.

To jest powieść uniwersalna....

książek: 2217
emindflow | 2015-02-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 lutego 2015

Według mnie to jeszcze jedna mocno przereklamowana książka.
Prawdopodobnie większość czytelników widziała serial inspirowany tą powieścią (ja jeszcze nie oglądałem), więc tylko nielicznym pozostałym powiem, że fabuła opowiada o kulisach bezpardonowej walki o fotel premiera rządu brytyjskiego. W tej walce nie obowiązują żadne zasady, wszystkie chwyty są dozwolone, a w drodze do władzy kandydaci gotowi są na wszelkie niegodziwości i łamanie prawa z morderstwem włącznie.
Sam pomysł fabuły wydaje się być ciekawy, ale autor poradził sobie z nim nie najlepiej. Książka do połowy jest po prostu nudna, a całość przewidywalna i ani przez moment niczym nie zaskakuje. Na dodatek zaprezentowani politycy to w większości jakieś ćwierćmózgi, a wybitni dziennikarze śledczy mogliby co najwyżej obsługiwać automat z kawą w redakcji "Faktu`'
Nie bardzo rozumiem cały rozgłos towarzyszący tej powieści (choć może bardziej serialowi), wszak chyba nikt choćby średnio ogarniający współczesną rzeczywistość...

książek: 710
Lukardis | 2015-02-26
Na półkach: 2015, Przeczytane
Przeczytana: 26 lutego 2015

"House of Cards" nie jest złą książką, ale wyraźnie brak jej tempa. Temat jest ciekawy - political fiction dotyczący najwyższych kręgów władzy w Wielkiej Brytanii. Żądza władzy, układy, ambicja, chęć zemsty - każdy powód jest dobry, aby zniszczyć rywala. Pod tym względem książka jest niestety dość mocno przewidywalna (przynajmniej do czasu). Największym minusem jest jej pooowoooolność; gdyby bardziej przypominała thriller z nagłymi zwrotami akcji, to dałabym jej więcej gwiazdek. Najtrafniejsza ocena tej książki to "dobra", do "rewelacyjna" jej niestety sporo brakuje, ale mimo wszystko warto przeczytać, choćby ze względu na to, że autor przez kilka lat zajmował się polityką, więc pewnie widział to i owo :)

książek: 69
Varant | 2014-09-09
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Dałem tej książce 8 gwizdek gdyż zaprawdę jest rewelacyjna. Historia Francisa Urquhuarta jest niezwykle wciągająca, przypuszczę nawet twierdzenie, że zainteresuje tych, którzy niezbyt pasjonują się polityką. Dobbs nakreślił świetną intrygę, wyraziste postacie i dość szybkie dialogi, które dodają akcji wigoru. Na dodatek autor przedstawił oraz opisał podstawy brytyjskiej polityki i mechanizmy władzy nią kierujące. Jedynym minusem tej pozycji jest jej powierzchowność przy poruszaniu spraw obyczajowych i politycznych jednak w zamian za to czytelnik dostaje wciągającą fabułę. Coś za coś. Polecam każdemu entuzjaście polityki jak i każdemu entuzjaście literatury anglosaskiej.

książek: 541
Monika | 2015-02-23
Na półkach: Przeczytane, 2015
Przeczytana: 23 lutego 2015

Książka jest dobra, ale uważam że serial stworzony na podstawie ksiązki jest lepszy.

książek: 91
Renifer | 2015-02-25
Na półkach: 2015, Przeczytane
Przeczytana: 25 lutego 2015

Dobrze, kiedy człowiekowi wpada do ręki książka przypadkowa, której nie planował czytać. Tak było właśnie w przypadku "House od Cards", e-book kupiłam jako kota w worku za śmieszne pieniądze. Wcześniej słyszałam, że jest serial o takim tytule, wiedziałam, że fabuła kręci się wokół polityki. Tyle.
I co? Mniam mniam proszę państwa, smakowała mi ta historia bardzo bardzo. Wyraziste charaktery, całkiem fajnie poprowadzona intryga. A czytelnik stoi obok i patrzy jak bohaterowie układają kolejne puzzle politycznej układanki. Czynnikiem motywującym większość działań jest władza, chęć zdobycia jej, utrzymania. Moralność i uczciwość, to w wśród polityków ciężki temat. Bardzo podobała mi się czujność każdego z głównych graczy, umiejętność oceny drugiego człowieka, czy może on stanąć na drodze do władzy. Co zapamiętam przede wszystkim, że w polityce nie szacunek jest najważniejszy, a strach, to cały sekret.
Ciekawe, czy ta książka będzie aktualna za kilkanaście lat? Pewnie tak, mechanizmy...

książek: 483
Stanzzi | 2015-02-27
Na półkach: 2015, Przeczytane

Opowieść o sile, którą daje władza i zniewoleniu, które idzie w parze nieodmiennie z tą siłą. O ludziach zaszczutych swoimi ambicjami, z trwogą oglądający się na swoje błędy z przeszłości, cudownie zmartwychwstałe w najmniej odpowiednim momencie. Każdy z bohaterów niesie swoje brzemię, a raz naznaczony polityką już nigdy się od niej nie uwolni, przekreślając w ten sposób całe dotychczasowe i przyszłe szczęście.

Wyjątkowo smutna pozycja, choć wciągająca jak diabli. Miałam to szczęście (choć moi znajomi nazwaliby je raczej "zacofaniem"), że omijają mnie mody na wszystkie seriale, stąd przeczytałam "House of cards" nieskażona wizją reżysera. Nie wiem, czy polecać osobom, dla których zakończenie nie dość, że jest znane, to jeszcze znacznie bardziej rozbudowane w wersji serialowej...

książek: 247
Mieczysław | 2015-02-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 lutego 2015

Z trudem dobrnąłem do końca ciągle licząc na coś ciekawego. Książka dobra, przyznaję, ładnie napisana, z rozmachem, jednak zupełnie nie dla mnie. Polityka i fakty z życia elity politycznej (zwłaszcza w Anglii) to temat pozostający całkowicie poza kręgiem moich zainteresowań.

książek: 308
Turms | 2014-04-03
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 2014 rok

Podejrzewam, że gdyby nie amerykańska ekranizacja nigdy bym nie dowiedział się o istnieniu tej książki. A tak dzięki Frankowi Underwoodwi trafiłem w pełen intryg i spisków, świat brytyjskiej polityki, którą umiejętnie zza kulis steruje Francis Urquhuart, marzący tylko o tym żeby wprowadzić się na jeden z najważniej adresów świata polityki - Downing Street 10. I żeby się tam dostać nie cofnie się praktycznie przed niczym.

książek: 530
jerzujerzu | 2014-06-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 czerwca 2014

Wyśmienita intryga. Nie mam zamiaru zdradzać tresci jednak zakończenie jak dla mnie bardzo rozczarowujące. Mimo tego dobra książka, polecam


Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • Terry Pratchett
    67. rocznica
    urodzin
    Kiedy łamiesz zasady, łam je mocno i na dobre.
  • Nelle Harper Lee
    89. rocznica
    urodzin
    Ale ja, zanim będę mógł żyć w zgodzie z innymi ludźmi, przede wszystkim muszę żyć w zgodzie z sobą samym. Jedyna rzecz, jaka nie podlega przegłosowaniu przez większość, to sumienie człowieka.
  • Alistair MacLean
    93. rocznica
    urodzin
    - Słyszałeś o SKGP? - Jasne. Stowarzyszenie Kierowców Grand Prix. - Właśnie. No więc SKGP postanowiło, że dla naszego bezpieczeństwa, zawodników i widzów, należy skreślić Harlowa z listy z listy kierowców Formuły 1. Chcemy, żeby nie miał prawa wstępu na żaden tor w Europie. Wiesz, że on pije? - Kto... pokaż więcej
  • Christian Jacq
    68. rocznica
    urodzin
    ... miłość to taki potok, który znosi wszelkie tamy i zalewa istotę ludzką bez reszty.
  • Ian Rankin
    55. rocznica
    urodzin
  • Roberto Bolaño
    62. rocznica
    urodzin
    Nadszedł dzień, kiedy postanowiłem zerwać z literaturą. Zerwałem. Nie ma w tym kroku żadnej traumy poza poczuciem wolności. To tak, między nami mówiąc, jak przestać być prawiczkiem. Co za ulga! Zerwanie z literaturą, to znaczy zerwanie z pisaniem, by ograniczyć się wyłącznie do czytania!
  • Jan Izydor Sztaudynger
    111. rocznica
    urodzin
    On gotyk, ona barok. Renesans zjawi się za rok.
  • Daniel Passent
    77. rocznica
    urodzin
    My nazywamy tenisówki felony shoes (buty przestępcze), bo oni je często noszą [handlarze narkotyków]. Kurtka skórzana, kosztowna, ale na nogach tenisówki.
  • Sven Lindqvist
    83. rocznica
    urodzin
  • Michael H. Hart
    83. rocznica
    urodzin
  • Lois Duncan
    81. rocznica
    urodzin
    W jakiś sposób wspomnienia radosne bardziej bolą niż wspomnienia smutne, bo dotkliwiej zdajemy sobie sprawę, że należą do przeszłości bezpowrotnie.
  • Stefania Grodzieńska
    5. rocznica
    śmierci
    I wszystko byłoby pięknie, gdybym nie zauważyła skrzywienia na twarzach moich czytelników. Zdaje się, że Wam się to opowiadanie nie podoba... A, przepraszam, co Państwo w tej chwili robią? Przepraszam za wyrażenie, byczą się Państwo, tak? Opowiadania satyryczne się czyta, tak? Znamy takich, co mają... pokaż więcej
  • Ludwig Tieck
    162. rocznica
    śmierci
    Nazbyt często to, co szlachetne i wielkie, bywa zapomniane i poniżane przez ludzi małego ducha.
  • Kazimierz Gołba
    63. rocznica
    śmierci

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd