Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Domek z kart

Tłumaczenie: Jacek Makojnik
Cykl: Francis Urquhart (tom 1)
Wydawnictwo: Książnica
6,94 (34 ocen i 7 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
2
8
7
7
12
6
9
5
2
4
1
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
House of cards
data wydania
ISBN
8385348719
liczba stron
332
słowa kluczowe
władza, partia, intryga, dziennikarka
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Edyta

Powieść o mechanizmach i żądzy władzy. Francis Urquhart, czołowa postać klubu parlamentarnego partii rządzącej w Wielkiej Brytanii, pragnie tylko jednego: władzy. Dąży do niej, nie bacząc na nic, w myśl zasady: cel uświęca środki. Na trop jego nikczemnych matactw i intryg natrafia ambitna i przebojowa dziennikarka, Mattie Storin, i postanawia wydobyć je na światło dzienne. Okazuje się to...

Powieść o mechanizmach i żądzy władzy. Francis Urquhart, czołowa postać klubu parlamentarnego partii rządzącej w Wielkiej Brytanii, pragnie tylko jednego: władzy. Dąży do niej, nie bacząc na nic, w myśl zasady: cel uświęca środki. Na trop jego nikczemnych matactw i intryg natrafia ambitna i przebojowa dziennikarka, Mattie Storin, i postanawia wydobyć je na światło dzienne. Okazuje się to trudniejsze, niż przypuszczała, Urquhart bowiem cieszy się poparciem wielu wpływowych osobistości. Wtedy Mattie uzmysławia sobie, jaką naiwnością było sądzić, że prasa, "czwarta władza", jest niezależna od władzy politycznej. Czy mimo wszystko wierna etyce zawodowej dziennikarka potrafi się jej przeciwstawić?

 

źródło opisu: http://allegro.pl/michael-dobbs-domek-z-kart-stan-bdb-i1348180477.html

źródło okładki: http://pl.gojaba.com/book/8489874/Domek-z-kart-Michael-Dobbs

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (3890)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 989
Iwona | 2015-03-10
Przeczytana: 10 marca 2015

Nie oglądałam wcześniej serialu „House of Cards”, tak więc nie za bardzo wiedziałam, czego się spodziewać. Powieść Michaela Dobbsa może nie wciągnęła mnie od razu, pewnie ze względu na nadmiar bohaterów, wśród których początkowo trochę się pogubiłam, ale za to, kiedy już wiedziałam, kto jest kim, pochłonęła mnie bez reszty.

Jest to powieść z gatunku „political fiction” z elementami mocno sensacyjnymi (czy zresztą mogłoby być inaczej?). Pełniący od kilku kadencji funkcję premiera Wielkiej Brytanii Henry Collingridge okazuje się tracić poparcie. Jego pozycja pogarsza się zaskakująco szybko, tak jakby ktoś mu w tym pomagał. Czy rzeczywiście? Powieść nabiera tempa, kiedy zaczynają się wybory nowego premiera i startuje wyścig do władzy. Tu intryga goni intrygę, ktoś niezwykle chytrze i bez skrupułów pociąga za sznurki, tworząc sytuację dogodną dla siebie. Ten ktoś dzięki posiadanej wiedzy, poprzez szantaż i spryt dąży do celu nie zważając na środki.

To jest powieść uniwersalna....

książek: 2177
emindflow | 2015-02-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 lutego 2015

Według mnie to jeszcze jedna mocno przereklamowana książka.
Prawdopodobnie większość czytelników widziała serial inspirowany tą powieścią (ja jeszcze nie oglądałem), więc tylko nielicznym pozostałym powiem, że fabuła opowiada o kulisach bezpardonowej walki o fotel premiera rządu brytyjskiego. W tej walce nie obowiązują żadne zasady, wszystkie chwyty są dozwolone, a w drodze do władzy kandydaci gotowi są na wszelkie niegodziwości i łamanie prawa z morderstwem włącznie.
Sam pomysł fabuły wydaje się być ciekawy, ale autor poradził sobie z nim nie najlepiej. Książka do połowy jest po prostu nudna, a całość przewidywalna i ani przez moment niczym nie zaskakuje. Na dodatek zaprezentowani politycy to w większości jakieś ćwierćmózgi, a wybitni dziennikarze śledczy mogliby co najwyżej obsługiwać automat z kawą w redakcji "Faktu`'
Nie bardzo rozumiem cały rozgłos towarzyszący tej powieści (choć może bardziej serialowi), wszak chyba nikt choćby średnio ogarniający współczesną rzeczywistość...

książek: 954
Patrycja | 2015-02-26
Na półkach: 2015, Przeczytane
Przeczytana: 26 lutego 2015

"House of Cards" nie jest złą książką, ale wyraźnie brak jej tempa. Temat jest ciekawy - political fiction dotyczący najwyższych kręgów władzy w Wielkiej Brytanii. Żądza władzy, układy, ambicja, chęć zemsty - każdy powód jest dobry, aby zniszczyć rywala. Pod tym względem książka jest niestety dość mocno przewidywalna (przynajmniej do czasu). Największym minusem jest jej pooowoooolność; gdyby bardziej przypominała thriller z nagłymi zwrotami akcji, to dałabym jej więcej gwiazdek. Najtrafniejsza ocena tej książki to "dobra", do "rewelacyjna" jej niestety sporo brakuje, ale mimo wszystko warto przeczytać, choćby ze względu na to, że autor przez kilka lat zajmował się polityką, więc pewnie widział to i owo :)

książek: 318
deskath | 2016-03-14
Przeczytana: 14 marca 2016

"House of cards - Bezwzględna gra o władzę" to całkiem interesująca książka, której akcja rozgrywa się wokół polityków angielskiego parlamentu. Główna bohater to Francis Urquhart, rzecznik dyscypliny w obecnym rządzie. Jest to człowiek który nie cofnie się przed niczym byle by mógł dopiąć swoich zamiarów. W wyniku odmówienia mu spodziewanego awansu postanawia zniszczyć obecnego premiera i samemu dostać się na szczyty władzy państwowej. Autor w książce ukazał bezwzględny świat polityki. Korupcja, manipulacja i szantaż są to zwyczajne środki do osiągnięcia celów. Książkę czyta się dobrze. Postacie są ciekawe. Akcja toczy się dość szybko z niewielkimi przestojami. Myślę, że chętnie sięgnę po kolejną część opowieści o angielskiej polityce.

książek: 290
Hipek | 2016-04-22
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: styczeń 2016

Opowieść o kulisach władzy. Uniwersalna geograficznie i politycznie. Pokazująca proste instynkty, którymi kierują się decydenci. Pokazująca mechanizmy wikłania "czwartej" władzy w rozgrywanie "własnych kart" przez polityków. Kończąc tę książkę westchnąłem: Boże, spraw, żeby to była tylko fikcja... Ale niestety Bóg aż takiej mocy nie ma :)

książek: 310
Pazaak | 2015-04-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 kwietnia 2015

Ale to smaczna książka! Gdy zacząłem ją czytać to rzuciłem wszystkie inne książki, które czytałem i zjadałem ją w każdej wolnej chwili jaką miałem. Dawno nie czytałem czegoś tak dobrego, cud, miód i orzeszki w karmelu! Oczywiście postać Francisa jest dużo mniej charyzmatyczna i ciekawa niż w serialu, jednakże ta książka była świetna, z pewnością przeczytam całą trylogię przed ostatnim sezonem serialu.

książek: 917
luelle | 2015-06-06
Przeczytana: 06 czerwca 2015

Wartka akcja, świetny język, bardzo dobrze napisana. Ale... jakaś płytka taka. Owszem, mechanizm pożądania władzy, dążenia do niej ukazany jest zrozumiale, tylko że nic poza tym. Według mnie, aż się prosi ten temat o jakieś może nie studium psychologiczne, ale przynajmniej pogłębione rozważania. Ani na przeczytanie tej powieści nie potrzeba wiele czasu, ani na podumanie nad nią. Ot, taki sobie przerywnik weekendowy.

książek: 85
Varant | 2014-09-09
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Dałem tej książce 8 gwizdek gdyż zaprawdę jest rewelacyjna. Historia Francisa Urquhuarta jest niezwykle wciągająca, przypuszczę nawet twierdzenie, że zainteresuje tych, którzy niezbyt pasjonują się polityką. Dobbs nakreślił świetną intrygę, wyraziste postacie i dość szybkie dialogi, które dodają akcji wigoru. Na dodatek autor przedstawił oraz opisał podstawy brytyjskiej polityki i mechanizmy władzy nią kierujące. Jedynym minusem tej pozycji jest jej powierzchowność przy poruszaniu spraw obyczajowych i politycznych jednak w zamian za to czytelnik dostaje wciągającą fabułę. Coś za coś. Polecam każdemu entuzjaście polityki jak i każdemu entuzjaście literatury anglosaskiej.

książek: 147
Kasia_1987 | 2015-07-31
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 28 lipca 2015

Długo broniłam się przed przeczytaniem książki...mówiłam sobie po co przecież to nudna polityka, jednak przeczytałam. I jedyne co przeżyłam to szok, rozczarowanie...dokładnie taka jest polityka "jeden wielki fałsz". Powieść czytało mi się doskonale każda kolejna kartka wciągała mnie coraz bardziej. Jestem również pod wrażeniem zakończenia książki. Polecam

książek: 122
Wojtek_Grabowski | 2015-09-23
Na półkach: Przeczytane

No, w porównaniu z filmem to jednak nie to. Straciła się gdzieś ta dynamika, którą widziało się i czuło się na ekranie. Zresztą Kevin Spacey jest tak charyzmatyczny w tej roli, że chce się go nałożyć na postać brytyjskiego premiera, ale coś tu jednak zgrzyta. Oto jeden z licznych dowodów na wższość kina nad literaturą pod pewnymi względami.

zobacz kolejne z 3880 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd