Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Faza czwarta: Plaga

Tłumaczenie: Natalia Mętrak-Ruda
Cykl: Gone (tom 4)
Wydawnictwo: Jaguar
7,88 (2274 ocen i 161 opinii) Zobacz oceny
10
426
9
390
8
527
7
546
6
261
5
82
4
24
3
9
2
3
1
6
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Plague
data wydania
ISBN
9788376860459
liczba stron
525
słowa kluczowe
Grant, fantastyka
język
polski
dodała
adela

Nie ma już nadziei w Perdido Beach. Brakuje wody, kolejne dzieciaki umierają na grypę, której uleczyć nie potrafi nawet Lana. Na dodatek z ciałami niektórych mieszkańców ETAP-u dzieje się coś strasznego - tak strasznego, że nie mogąc znieść męczarni, błagają o śmierć. To coś rozprzestrzenia się równie szybko, jak śmiercionośny wirus grypy. Rada ogłasza kwarantannę na terenie całego miasta....

Nie ma już nadziei w Perdido Beach.

Brakuje wody, kolejne dzieciaki umierają na grypę, której uleczyć nie potrafi nawet Lana. Na dodatek z ciałami niektórych mieszkańców ETAP-u dzieje się coś strasznego - tak strasznego, że nie mogąc znieść męczarni, błagają o śmierć. To coś rozprzestrzenia się równie szybko, jak śmiercionośny wirus grypy. Rada ogłasza kwarantannę na terenie całego miasta. Drake ucieka z więzienia. Krążcy po ulicach biczoręki budzi powszechną grozę.

Prawdziwa bitwa toczy się jednak w niewielkim pokoju, w domu na skraju Perdido Beach... Mały Pete, autystyczny brat Astrid, śni w morderczej gorączce. Jednak jego upiorne wizje, to nie majaki szaleńca – gdy rozum śpi, budzą się upiory...

Coś szuka dostępu do miasta, coś bardzo, bardzo złego, coś, czego nie można zobaczyć ani pokonać na jawie.

 

źródło opisu: okładka

źródło okładki: www.empik.com

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 166
zephyr | 2011-12-21
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, 2011
Przeczytana: listopad 2011

Astrid i Sammy przeżywają kryzys. Sam udaje się w tajemnicy na poszukiwanie żarcia i wody, a wszyscy myślą, że uciekł od obowiązków. Wnet robaczki jedzą od środka pana myśliwego, a latające węże zarażają tym pasożytem biedną Dekkę. W mieście organizacja 'rasistów' buntuje się przeciw 'odmieńcom', bo to oni w największej mierze chronią ich przed niebezpieczeństwem, głodem, gaiaphage i jego/jej przydupasami-kojotami. Sammy znajduje rozbity pociąg a w nim litry coli, słoiki nutelli i cały wagon laptopów Apple. Takie czary mary, a tu Diana jest w ciąży i ucieka Claine'owi. Drake/Brittney terroruje mieszczaństwo swoimi robakami, które zdążyły urosnąć do rozmiaru autobusu. Słodkie. Tak się wszystko dzieje w drodze powrotnej do P-cośtam Beach, wzdłuż bariery na rozwalającym się wagonie Dekka niemal nie umiera, uratowania przez Sama, który rozciął jej brzuch i wyciągał robaczki, jedzące jej wątrobę. Pychota, aż mi ślinka cieknie.
Czary mary a tu Sam ze swoją ekipą i ochotnikami jedzie nad te duże jezioro, którego nazwy nie pamiętam w poszukiwaniu lepszego życia. Claine zostaje w mieście, a Diana sczela na niego focha i jedzie z Samem. Finito. Totalna patologia, ale jeden z lepszych tomów.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dom nad jeziorem

W porównaniu z powieścią "Zapomniany ogród" muszę przyznać, że najnowsza była bardziej zaskakująca. Dużo tu motywów rodzinnych. Pragnienie d...

zgłoś błąd zgłoś błąd