Wyzwanie czytelnicze LC

Prom do Puttgarden

Tłumaczenie: Marek Stafiej
Seria: Terytoria Skandynawii
Wydawnictwo: słowo/obraz terytoria
5,73 (51 ocen i 6 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
1
8
1
7
8
6
17
5
18
4
2
3
3
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Rødby-Puttgarden
data wydania
ISBN
9788374530040
liczba stron
178
słowa kluczowe
literatura duńska
język
polski
dodała
Dorota_1988

Jane czuje się jak silos na skraju zaoranego pola. Nie wiadomo, co znajduje się w środku. Może nie ma tam nic? Właśnie rzuciła studia i wróciła do rodzinnego Rødby na duńskiej prowincji. Zamieszkała razem z siostrą i jej córeczką i zaczęła pracę w perfumerii na promie do Niemiec. Jej życie wydaje się samotne, monotonne i pozbawione celu, ale Jane wcale nie chce go zmieniać. Czy zdoła jednak...

Jane czuje się jak silos na skraju zaoranego pola. Nie wiadomo, co znajduje się w środku. Może nie ma tam nic? Właśnie rzuciła studia i wróciła do rodzinnego Rødby na duńskiej prowincji. Zamieszkała razem z siostrą i jej córeczką i zaczęła pracę w perfumerii na promie do Niemiec. Jej życie wydaje się samotne, monotonne i pozbawione celu, ale Jane wcale nie chce go zmieniać. Czy zdoła jednak oprzeć się nurtowi życia, który porywa ją w zupełnie nowym kierunku?
„Prom do Puttgarden” opowiada o świecie kobiet – matek, sióstr i córek – ale nie jest kolejną sentymentalną powieścią kobiecą. Helle Helle bywa nazywana Hemingwayem w spódnicy – pisze prosto i oszczędnie, umiejętnie łącząc humor i refleksję nad naturą ludzkich relacji z gorzką prawdą o nas samych.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Słowo /obraz terytoria, 2010

źródło okładki: www.terytoria.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (100)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 955
Monika Adamczyk | 2011-03-17
Przeczytana: 14 marca 2011

"Prom do Puttgarden" to książka, przez której sto siedemdziesiąt stron przeskakuje się niezwykle szybko. Liczne dialogi, krótkie rozdziały, nie pozwalają nam ani na chwilę oderwać się od powieści. Coś w prozie Helle Helle karze nam przeć wciąż dalej do przodu.

Historia z pozoru banalna, możliwa do opowiedzenia w dwóch zdaniach, przyciąga nas jednak swoją prostotą, klimatem, a także oszczędnym językiem, którym autorka się posługuje. Przez ten styl czuje się chłód i bryzę nadmorskiej duńskiej miejscowości. Wiele razy podczas czytania tej książki przychodził mi na myśl obraz z mojej pamięci, kiedy to przed dziesięcioma laty płynęłam promem do Kopenhagi. Uczucie, które towarzyszyło mi wtedy, doskonale zostało zarysowane także i w "Promie do Puttgarden". Dania jawi się jako chłodny, a jednak przyjazny kraj. Główna bohaterka, Jane, jako postać zagubiona, przepełniona pewnego rodzaju smutkiem. Autorka natomiast, jako precyzyjna pisarka, oszczędna w swojej prozie. Porównanie jej do...

książek: 709
Miss_Jacobs | 2011-04-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2011 rok

Dzisiaj przedstawię Wam Jane, główną bohaterkę książki „Prom do Puttgarden”. Mieszka w Danii, która jawi się jako kraj przyjazny, choć posiadający pewien dystans. Okryta jest jakby grubą pokrywą lodu, która trzeba rozkuć by dotrzeć do prawdziwego piękna.
Jane cierpi na zobojętnienie wobec świata i większości ludzi, szczególnie mężczyzn. Jeśli jesteście ciekaw, czym jest to spowodowane to wyjawię w tajemnicy, że strachem przed porażką i odrzuceniem, co potęgują dodatkowo wcześniejsze doświadczenia kobiet z jej rodziny. Pomimo tego próbuje zmienić swoje życie,. Wyniku tych starań jednak nie zdradzę mając nadzieję, że zwiększy to Waszą ciekawość.

Styl Helle Helle jest minimalistyczny, naturalistyczny. Wydaje się, że każde przelane na papier zdanie jest przemyślane, napisane w punkt, wpasowane tak by znaczyć tyle ile trzeba, ni mniej ni więcej.
Zaskakuje poczucie lekkości przy ciężkim temacie i pewnej toporności a niekiedy nawet zastoju akcji. Czytanie można śmiało porównać do...

książek: 186
mythirdhouse | 2011-04-13
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 11 kwietnia 2011

Po lekturze tej książki zrobiło mi się… zimno. Poczułam na swojej skórze skandynawski chłód, zarówno atmosferyczny jak i ten emocjonalny. Nie pamiętam, żebym ostatnio spotkała się z tak oszczędną w opisach i dialogach książką. Nie odbieram tego jako wady. Taki jest styl tej opowieści, prowadzenie narracji. Próbuję teraz wyjaśnić sobie – dlaczego właśnie tak?

Bohaterką, która ukazuje swoją rzeczywistość jest Jane. Rzuciła studia, wróciła do swojego rodzinnego miasteczka, zamieszkała u siostry i rozpoczęła pracę w perfumerii na promie, który kursuje do Niemiec. Jest młoda, dopiero na starcie dorosłego życia, dlatego intrygujące było dla mnie, jak przyjmie zmiany, które zajdą w najbliższym czasie. Częstym motywem w literaturze jest powrót do korzeni, powrót do miejsc znanych z dzieciństwa, jednocześnie odmienionych po latach. Jane miała dwa wyjścia: albo pozostać w trwającej i spalającej ją od środka monotonii i nudy, albo dać się porwać nowym doświadczeniom. Nie jestem w stanie...

książek: 198
Brzoza | 2018-07-02
Na półkach: Przeczytane

Prom do Puttgarden to książka ewenement, która mimo swojego absolutnego pozbawienia emocji - potrafi wywołać ich multum.
Trudno jest określić o czym ona jest. O samotności? O poszukiwaniu? Helle Helle opisuje życie nudnego, szarego, małego miasteczka w Danii. Służy ono jako miejsce wypadowe na zakupy, do pracy do Niemczech, a prawie każdy mieszkaniec jest związany z promem. Jednak to nie fabuła jest tutaj najważniejsza, a czysty w swej postaci minimalizm. Dialogi są niczym wyciągnięte z życia, czasem wydają się wręcz nie mieć sensu. Narracja jest w pełni obiektywna, opisy oszczędne. Styl idealnie uosabia szarą, pozbawioną emocji rzeczywistość, która jest paradoksalnie światem państwa dobrobytu.
Co przeraża, to obojętność postaci na tragiczne wydarzenia wokół nich, na śmierć, ich egoizm. Jane wydaje się szukać sensu w życiu. Ale równocześnie wydaje się, że sens w wykreowanym przez Helle Helle Rødby nie istnieje.
Polecam powieść każdemu zwolennikowi niewydumanej narracji i prostoty!

książek: 907
czytankianki | 2012-05-09
Na półkach: Przeczytane, 2012
Przeczytana: 21 kwietnia 2012

Główna bohaterka Jane to kobieta "bez właściwości": bez planów na przyszłość, bez pragnień, bez energii. Gdzie ją popchną, tam pójdzie, kto będzie dla niej miły, z tym się zaprzyjaźni. Gdyby nie siostra, zapewne oddałaby się błogiej wegetacji. Do tego bezwładu zapewne przyczynił się młody wiek i niedawna śmierć matki.
Książka pokazuje powolne wychodzenie z "uśpienia": Jane po omacku szuka swojej drogi. Całość napisana b. prostym językiem, z przewagą dialogów czyli w stylu minimalistycznym, co podkreśla stan emocjonalny głównej bohaterki. Powieść czyta się szybko i z przyjemnością, niestety to rzecz, jakich wiele.

książek: 2197
Magdalena | 2014-08-05
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 31 lipca 2014

Niby o niczym,zwykły kawałek życia,ale czyta się świetnie i na długo pozostaje w pamięci.

książek: 45
Katarzyna Gorwa | 2018-12-26
książek: 1009
WelshCorgiPembroke | 2018-06-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 czerwca 2018
książek: 199
Aga | 2018-01-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: kwiecień 2017
książek: 354
aisling | 2017-11-21
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 29 listopada 2017
zobacz kolejne z 90 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
zgłoś błąd zgłoś błąd