Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Lubimyczytać.pl to:
społeczność 487 tys. zakochanych w książkach
ponad 899 tys. recenzji
ponad 247 tys. książek
własna biblioteczka
system rekomendacji
Okładka książki Wychowanie zranionego dziecka. Pomoc rodzinom adopcyjnym w zdrowieniu i rozwoju

Wychowanie zranionego dziecka. Pomoc rodzinom adopcyjnym w zdrowieniu i rozwoju (opinia o książce)

Autor:
szczegółowe informacje
tłumaczenie
Elżbieta Raciniewska, Ludomiła Olejniczak
tytuł oryginału
Parenting the hurt child
wydawnictwo
MRaciniewski Services
data wydania
liczba stron
208
język
polski
typ
papier
dodał
8,5 (2 ocen i 0 opinii)

Opis książki

Poradnik autorstwa G.Keck`a i R. Kupecky, dwojga amerykańskich psychoterapeutów specjalizujących się w pracy z rodzinami adopcyjnymi. Polska wersja jest owocem wytrwałych poszukiwań i pełnej zaangażowania pracy grupy adopcyjnych rodziców niepotrafiących pogodzić się z obezwładniającym poczuciem niemocy wychowawczej. Książka jest szczególna z dwóch powodów. Po pierwsze, ukazała się na polskim ry...

Poradnik autorstwa G.Keck`a i R. Kupecky, dwojga amerykańskich psychoterapeutów specjalizujących się w pracy z rodzinami adopcyjnymi. Polska wersja jest owocem wytrwałych poszukiwań i pełnej zaangażowania pracy grupy adopcyjnych rodziców niepotrafiących pogodzić się z obezwładniającym poczuciem niemocy wychowawczej.

Książka jest szczególna z dwóch powodów. Po pierwsze, ukazała się na polskim rynku dzięki rodzicom adopcyjnym, którzy z wielkim zaangażowaniem i bez wsparcia z zewnątrz przetłumaczyli a następnie wydali. książka o tym jak kształtować bliskie więzi z dzieckiem, które wcześniej zostało opuszczone, zaniedbane lub przebywało w placówce. W wychowaniu takiego dziecka nie działają metody wychowawcze wyniesione z domu lub dostępne w literaturze przeznaczonej dla dzieci bez urazów.

Po drugie, w sposób bardzo przystępny i żywy omawia – wyjaśniając przy tym ich podłoże – większość problemów z jakimi mogą zetknąć się adopcyjni rodzice na drodze prowadzącej do rzeczywistego włączenia swoich dzieci do rodziny. I co najważniejsze, podaje wiele przykładów, jak można te wszystkie trudności „pokojowo” rozwiązać. Przedstawiając każdą sytuację z punktu widzenia dziecka, autorzy starają się jednocześnie zadbać o komfort psychiczny rodziców, podbudowując ich autorytet i wiarę we własne możliwości. Optymizm, pomysłowość i energia, które płyną z tego poradnika-pomocnika, są w stanie przywrócić nadzieję i chęć działania nawet całkiem już zrezygnowanym (co sprawdzono na pierwszych czytelnikach!).

Środowiska adopcyjne, od dawna wyczekujące tego rodzaju publikacji, w większości dowiedziały się już za pośrednictwem Internetu o jej powstaniu. Ale zranione dzieci to przecież nie tylko te adoptowane – to także wszystkie dzieci w domach dziecka i bliżej nieznana – ale duża – liczba dzieci w biologicznych rodzinach niewydolnych wychowawczo. Dlatego warto tę książkę rozpropagować także w kręgach psychologów i pedagogów. Może to być kolejny ważny krok w kierunku „odczarowania adopcji”.

 

źródło opisu: MRaciniewski Services, 2010

źródło okładki: skan własny

pokaż więcej

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
książek: 88
Kasia | 2010-12-01
Na półkach: Teraz czytam, Posiadam
Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • Jo Nesbø
    55. rocznica
    urodzin
    Być może jestem głupi, ale zostało mi jeszcze kilka komórek mózgowych, które starają się, jak mogą.
  • Marliese Arold
    57. rocznica
    urodzin
    Dopiero kiedy ktoś umiera, człowiek zauważa, że ta osoba dużo dla niego znaczyła.
    Albo że nie znaczyła nic. I to, że zostaje po niej pustka. Albo że dalej można żyć tak, jakby
    nic się nie stało.
  • Elizabeth Hand
    58. rocznica
    urodzin
  • Dezső Kosztolányi
    130. rocznica
    urodzin
    Ludzie pijani szybują na skrzydłach jak ptaki. To tylko trzeźwi sądzą, że pijacy się zataczają, w rzeczywistości unoszą się oni na niewidzialnych skrzydłach i wszędzie docierają szybciej, niż tego oczekują.
  • Marcel Aymé
    113. rocznica
    urodzin
    Pamiętam, że na tym moście, w czerwcu, słońce było takie ogromne, zmarli z cmentarza pachnieli polnymi kwiatami, chłopcy szli w świetlistych ubraniach i życie było tak piękne, że krzyknęłam z radości i uniosłam się nad ziemię. Moja przyjaciółka, Jeanette Coutourier, schwyciła mnie za nogi. Długo mia... pokaż więcej
  • Eric Idle
    72. rocznica
    urodzin
  • Ernst Jünger
    120. rocznica
    urodzin
    Tutaj stało się dla mnie pewne to, w co często wątpiłem: byli jeszcze wśród nas szlachetni, w których sercach żyła i znajdowała potwierdzenie świadomość wielkiego ładu. Jako, że wzniosły przykład prowadzi nas do naśladowania, poprzysiągłem sobie (...), że w przyszłości raczej padnę samotnie z wolnym... pokaż więcej
  • Ewa Nowacka
    4. rocznica
    śmierci
    Był taki okres, że byłam gotowa na największe głupstwo, byle tylko znaleść się blisko niego, słuchać co mówi, móc go dotknąć, kiedy zaś moje niemądre marzenia się ziściły, okazało się, że traciłam czas na wyobrażenie sobie Bóg wie czego.
  • Pola Gojawiczyńska
    52. rocznica
    śmierci
    ... nie idź tak bezmyślnie za mężczyzną, choćby cię o to nie wiem jak prosił.

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd