Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pieśń Bogini Kali

Wydawnictwo: ALFA
6,64 (47 ocen i 4 opinie) Zobacz oceny
10
3
9
5
8
4
7
14
6
8
5
9
4
2
3
2
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Song of Kali
data wydania
ISBN
9788370018467
liczba stron
328
słowa kluczowe
powieść, fantasy
kategoria
horror
język
polski
dodał
hunter

To fantastyczny początek zaznajamiania się i oswajania z tradycjami, zwyczajami i pewnymi aspektami kultury Indii. O ile szczegółowe opisy Simmonsa, dotyczące gnijących ciał walających się po ulicach Delhi a także służących jako odrażający komitet powitalny dla wolnoduchów Europejczyków i Amerykanów, wywołują odruchy raczej niechciane, to cały klimat powieści jest porywający i tajemniczy....

To fantastyczny początek zaznajamiania się i oswajania z tradycjami, zwyczajami i pewnymi aspektami kultury Indii. O ile szczegółowe opisy Simmonsa, dotyczące gnijących ciał walających się po ulicach Delhi a także służących jako odrażający komitet powitalny dla wolnoduchów Europejczyków i Amerykanów, wywołują odruchy raczej niechciane, to cały klimat powieści jest porywający i tajemniczy. Stajemy twarzą w twarz z Kali - piękną boginią płodności o wielu człon...

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 664
CherryRED | 2017-08-04
Przeczytana: 29 lipca 2017

Wciągająca, przesycona duszną atmosferą, debiutancka powieść Dana Simmonsa.
Książkę czytałam podczas letniego upału, wieczornej burzy i wilgotnego, lepkiego powietrza, i może dlatego tak mną zawładnęła. Klimat Kalkuty, jej smród, czułam na każdym kroku... A przerażająca bogini Kali porwała mnie w swe objęcia.
Czytając "Pieśń...", doznawałam niezwykłych emocji. Tutaj strach, krew, zapach kadzideł wymieszanych z fetorem rozkładających się ciał, zdawał się być koszmarnie realny...
Bohaterem powieści jest Robert Luczak, wysłany do Kalkuty w celu zdobycia pewnego rękopisu. Jak się okazuje, tekst ten zawiera hymn, magiczne słowa na cześć krwawej bogini. Słowa, mające wskrzesić upiorną patronkę Kalkuty, dla której oddani wyznawcy - mityczni Kapalikowie, składają krwawe ofiary. Ofiary z ludzi...
Bardzo polecam!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Tańczymy już tylko w Zaduszki. Reportaże z Ameryki Łacińskiej

Bardzo dobra książka podróżnicza, reportażowa. W końcu jakiś inny format od znanych na rynku. Jedyne czego mi brakowało, to zdjęcia ilustrujące report...

zgłoś błąd zgłoś błąd