Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Akacja

Tłumaczenie: Agnieszka Sylwanowicz
Cykl: Trylogia Akacja (tom 1)
Wydawnictwo: Mag
5,82 (56 ocen i 17 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
3
8
5
7
9
6
17
5
7
4
6
3
4
2
0
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Acacia: The War with the Mein
data wydania
ISBN
9788374801805
liczba stron
400
słowa kluczowe
fantasy
język
polski
dodała
Dorota_1988

„Akacja” to porywające dzieło literackiej wyobraźni, która tworzy mityczny świat. To ponadczasowa saga heroizmu i tchórzostwa, zdrady i zemsty, złych czynów i ostatecznego odkupienia. David Durham na nowo wymyślił epicką sagę na miarę naszych czasów, w książce, która zawładnęła sercami czytelników. Królewskie dzieci rodziny Akaran w przyprawiającej o dreszcz emocji „Akacji” przypominają...

„Akacja” to porywające dzieło literackiej wyobraźni, która tworzy mityczny świat. To ponadczasowa saga heroizmu i tchórzostwa, zdrady i zemsty, złych czynów i ostatecznego odkupienia. David Durham na nowo wymyślił epicką sagę na miarę naszych czasów, w książce, która zawładnęła sercami czytelników.
Królewskie dzieci rodziny Akaran w przyprawiającej o dreszcz emocji „Akacji” przypominają rodzeństwo z książki C.S.Lewisa: Lew, Czarownica i Stara Szafa. Aliver, następca tronu Znanego Świata, obawia się, że brak mu zadatków na króla. Corrin, jego siostra, jest piękną pozornie płytką lecz mistrzowsko władającą łukiem dziewczyną, Mena, młodsza siostra jest odważna i przebiegła; a Dariel, najmłodszy syn, ma skłoności do oddalania się tam gdzie nie trzeba. Jednakże świat, który dla nich stworzył Durham, jest dużo bardziej ponury, i o wiele bardziej wyrafinowany niż czarująca Narnia Lewisa.
Od początku „Akacji”, Durham, szanowany historyczny powieściopisarz, udowadnia, że jest mistrzem epopei fantastycznej. W szybkich obrazach przedstawił skorumpowany świat, w którym królewskie dzieci muszą podjąć władzę. Od 22 pokoleń rodzina Akaran przewodniczyła cesarstwu Akacji. I od 22 pokoleń co roku wysyłała transport dzieci niewolników do tajemniczych handlarzy poza granicami „z zapewnioną dyskrecją, swobodnym dysponowaniem dziećmi i gwarancją, że żadne z nich nie wróci nigdy do Akacji”.
Durham nie poświęca niczego — ani psychologicznej ostrości, ani politycznej zawiłości, ani lirycznych zwrotów — ponieważ to one posuwają fabułę tej porywającej książki do przodu. Nazwy ludzi i miejsc brzmią jakby zostałe przypomniane z zakurzonej przeszłości, a nie żywcem zaczerpnięte z Śródziemia Tolkiena, jak to powszechnie robią pisarze fantasy. I jego historia zawsze zaskakuje. Postacie, które wydają się pierwszoplanowe, nagle giną. Zło często tryumfuje.
Durhama fascynują zmieniające się układy sił i alianse, na których opierają się potężne imperia. Starzy doradcy, którzy nabrali urazy, państwa satelickie, które udają swoją chętną uległość, handlowy monopol, który widzi zysk w reżimie, zmieniają się… Ale arystokracja Akaran jest głucha na oznaki buntu. Hanish, przywódca z Meins i sprawca nadciągającej katastrofy, cieszy się z ich samozadowolenia.
Kiedy imperium upada, dzieje się to gwałtownie i okrutnie.
Jednakże upadek imperium Akaran jest tylko początkiem tej sagi. Królewskie dzieci dążą do pomszczenia śmierci swego ojca i przywrócenia imperium — tym razem przestrzegającego zasady wolności.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 564
anika | 2015-08-12
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam, 2015
Przeczytana: 12 sierpnia 2015

Historia ta wciągnęła mnie tak bardzo, że czuję lekki smutek, bo właśnie ją skończyłam, a chętnie pobyłabym jeszcze w świecie wykreowanym przez Durhama. Świecie gdzie przenika się ze sobą miłość i zdrada, gdzie toczy się walka o władzę, a źródła tej walki sięgają wiele wieków wstecz, gdzie nie ma jednoznacznie dobrych czy złych bohaterów, gdzie nawet zwycięzcy są postaciami tragicznymi.
Mojego zachwytu opowiedzianą historią nie umniejsza fakt, że niektóre wydarzenia są dosyć uproszczone, że pewne rzeczy przychodzą bohaterom zbyt łatwo, bo dzięki temu akcja książki posuwała się szybko naprzód, nie nużąc czytelnika, co w powieści liczącej prawie 600 str. drobnym drukiem bardzo doceniam.
Polecam!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Inwigilacja

Uwielbiam całą serię książek z Chyłką, polecam jednak przeplatać innymi powieściami. Przed Inwigilacją przeczytaj 2 inne lektury, przed Oskarżeniem ko...

zgłoś błąd zgłoś błąd