Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Tytus, Romek i A'Tomek. Księga VI. Tytus olimpijczykiem

Cykl: Tytus, Romek i A'Tomek (tom 6)
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka, Prószyński i S-ka
7,17 (189 ocen i 8 opinii) Zobacz oceny
10
8
9
23
8
38
7
71
6
26
5
21
4
1
3
1
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8373374299
liczba stron
52
słowa kluczowe
Tytus, Romek, A'Tomek, komiksy
kategoria
komiksy
język
polski

Romek i A'Tomek postanawiają wystawić Tytusa do zawodów olimpijskich, w tym celu trenują go w różnych dziedzinach sportu; pojazd – Trąbolot.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Prószyński i S-ka, 2009

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (326)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 312
chrispu | 2014-06-25
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Całkiem fajny komiks, z zaskakującym zakończeniem. Dużo w nim krótkich humorystycznych zdarzeń pokazanych na jednej lub dwóch stronach, przesuwających całą akcję do przodu. Nie można się nudzić. Jest tu też oczywiście kolejny z absurdalnych pojazdów, którym poruszają się bohaterowie. I jak zwykle w tym komiksie mamy coś przydatnego wplecionego zgrabnie w rysunki. Są to tabelka z kategoriami wagowymi w boksie, przykłady ćwiczeń gimnastycznych oraz rozmieszczenie najważniejszych mięśni w ciele człowieka (chociaż tu pokazane na przykładzie Tytusa - małpy).
Generalnie - jest się z czego pośmiać a odbioru całości nie psują ideologiczne "wstawki" jak w poprzednim komiksie.

książek: 614
Degamisz | 2015-11-17
Przeczytana: 17 listopada 2015

W zdrowym ciele zdrowy duch, sport to zdrowie etc. Papcio Chmiel ciągle ma na celu uczyć przez zabawę. Tym razem trójka bohaterów bierze udział w olimpiadzie zwracając jednocześnie uwagę jak ważny jest sport. Szkoda, że w obecnych czasach komiksy o Tytusie nie mają już tak silnego wydźwięku i odbioru, bo sądzę, że wielu dzieciakom sport by się przydał zamiast bezmyślnego ślępienia w telewizor czy przesiadywania przed monitorem komputera.

Ta część jest zdecydowanie lepsza niż „Podróż do ćwierć koła świata”. Dużo zabawniejsza, w stylu do jakiego przyzwyczaił mnie dawno temu Papcio Chmiel. I chociaż jak dla mnie to szczyty osiągnie dopiero przy księgach XI, XII i XV (moje trzy ulubione) tak już teraz da się zauważyć, że celuje wysoko i większości przypadków mu się to udaje. Polecam.

książek: 3974
Wkp | 2014-12-06

Romek i A’Tomek widząc ogłoszenie o olimpiadzie w Kogutkowie Górnym zaczynają szkolić Tytusa na sportowca…

Dużo humoru, dużo akcji, sporo absurdu i garść mądrości .Taki jest ten tom, taka jest cała seria, a nie znać, top wstyd.

Polecam!

książek: 396
Rasta-Is-Coming | 2014-07-20
Na półkach: Komiksy, Przeczytane, Posiadam

Och, Tytek przypakował w tej księdze...
Romek i A'Tomek mogli by się wiele nauczyć.

książek: 918
Mamerkus | 2015-12-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 grudnia 2015

Jak zobaczyłem na wstępie "tablicę ważniejszych mięśni Tytusa" to od razu wiedziałem, że będzie dobrze. "Tytus olimpijczykiem" to powrót Papcio Chmiela do top formy nonsensu i kupy absurdalnych gagów, na czele z Tytusem "najpierw masa, potem rzeźba", styropianową sztangą, gadającą pszczołą, zgorzkniałym Tytusem, treningiem bokserskim w rozrzedzonym powietrzu, Tytusem bokserem, olimpijskim snem Tytusa itd., co strona, to lepszy skecz. Uśmiałem się po pachy.
Co lepsze teksty: "zdradził nas, przeszedł na zawodowstwo", "jestem obciążony klątwą pana dozorcy za wybicie piłką szyby w piwnicy".

książek: 2668
Alfalfa | 2017-04-26
Na półkach: Przeczytane

Z rozrzewnieniem przypomniałam sobie, że w dzieciństwie pasjami czytałam Tytusa. Do tej pory pamiętam jakieś cytaty, np. "jak zrobić czernidło radzę: wprzódy z pieca zeskrob sadze, roztop sadła funt niecały, wosku rozpuść dwa kawały, dolej olej" albo "serce mi pika jak klapa u śmietnika". :) Już nie pamiętam, w których księgach to było, pewnie w kilku pierwszych, bo ja to czytałam ze 30 lat temu.
Papcio Chmiel będzie na Targach Książki w tym roku - może by odwiedzić stoisko?

książek: 608
kismetka | 2015-11-11
Na półkach: 2015, Przeczytane
Przeczytana: 30 września 2015

Tym razem Tytus staje się sportowcem, a właściwie olimpijczykiem. Chłopcy postanawiają uczynić z niego zawodnika i wysłać na olimpiadę do Kogutkowa Górnego. Oczywiście, jak zawsze, podział ról jest bardzo sprawiedliwy i jakże charakterystyczny dla tej ekipy – Tytusowi trafia się czarna robota, czyli zostaje zawodnikiem, Romek jest trenerem, a A’Tomek – kierownikiem grupy, czyli jak zawsze ma rządzić.
Jak chyba w każdym komiksie z przygodami Tytusa, tak i tutaj pojawia się specjalistyczny pojazd – tym razem to trąbolot, który co prawda wywozi Tytusa nie tam gdzie powinien, ale sam w sobie jest uroczy.
Nie brakuje tu również wątków edukacyjnych – jest tabela z podziałem wag bokserskich, tablica z mięśniami (co prawda szympansimi na przykładzie Tytusa) oraz obrazki z codzienną gimnastyką Tytusa. Są pokazane starożytne igrzyska greckie (które są efektem zażycia przez Tytusa tabletek nasennych… to akurat taki mniej edukacyjny moment :) ).
Ta księga uniknęła propagandy, jest wesoła jak...

książek: 1325
Marta | 2011-10-02
Przeczytana: 02 października 2011

Księga VI

książek: 183
huaxin | 2017-04-28
Na półkach: Manga, komiksy, Przeczytane
książek: 91
Heledorn | 2017-04-13
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
zobacz kolejne z 316 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd