Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ostatni dzień skazańca

Tłumaczenie: Maria Leśniewska
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
7,2 (65 ocen i 2 opinie) Zobacz oceny
10
5
9
5
8
17
7
18
6
14
5
4
4
1
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Le Dernier Jour d'un condamné
data wydania
ISBN
0674935500
liczba stron
167
kategoria
klasyka
język
polski
dodał
breathless

Powieść ma formę złożonego z 49 rozdziałów dziennika pisanego przez skazanego na śmierć w ciągu ostatniego dnia jego życia, w którym opisuje swój proces i niektóre epizody ze swojego życia. Czytelnik nie zna ani nazwiska skazańca, ani powodów, dla których został skazany (pada jedynie ogólnikowe stwierdzenie ja, który przelałem krew). Skazany opisuje swoje uczucia, lęk przed śmiercią,...

Powieść ma formę złożonego z 49 rozdziałów dziennika pisanego przez skazanego na śmierć w ciągu ostatniego dnia jego życia, w którym opisuje swój proces i niektóre epizody ze swojego życia. Czytelnik nie zna ani nazwiska skazańca, ani powodów, dla których został skazany (pada jedynie ogólnikowe stwierdzenie ja, który przelałem krew). Skazany opisuje swoje uczucia, lęk przed śmiercią, przeświadczenie o możliwości ułaskawienia, strach i obrzydzenie na widok zakuwanych w kajdany galerników, kontynuuje opis wydarzeń aż do momentu, gdy zostaje przewieziony do ratusza w celu zweryfikowania tożsamości i oddania w ręce kata.

 

źródło okładki: wlasne

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 6292
allison | 2013-01-30
Na półkach: Rok 2013
Przeczytana: 30 stycznia 2013

"Ostatni dzień skazańca" ma sporo wspólnego z "Nędznikami" autora. To przede wszystkim podobna tematyka, a także motywy - w obu utworach pojawia się galernik skazany za kradzież chleba (chociaż nie jest to ta sama postać); w obu dziełach mamy do czynienia z obsesyjnym strachem przed katorgą, która przez wielu więźniów uważana jest za wyrok gorszy od śmierci.
Bezpośrednie nawiązania do "Ostatniego dnia..." odnajdujemy w pierwszym tomie "Nędzników", gdy narrator zwraca się bezpośrednio do czytelnika, zakładając, że zna on jego twórczość.

Tytuł tego opowiadania wskazuje na to, że będziemy towarzyszyć skazańcowi tylko przez jedną dobę. W rzeczywistości jednak poznajemy sporo faktów z jego przeszłości, gdyż wspomina on przebieg procesu, swoją rodzinę, znajomych... Dokonuje także moralnego obrachunku, przyznając się do winy i mając wyrzuty sumienia; nie dowiadujemy się jednak, jaką dokładnie zbrodnię popełnił, co sprawia, że trudno jest nam jednoznacznie go ocenić.

Klimat opowieści jest bardzo przytłaczający. Czytając opisy celi więziennej, ma się klaustrofobiczne wrażenia. Niemal łapie się powietrze wraz z bohaterem, gdy zostaje on przeniesiony na jakiś czas do innej celi i do sali dla chorych.
Wrażenia potęgują przemyślenia i przeżycia wewnętrzne mężczyzny, który przechodzi od obojętności do paniki, od nadziei do zwątpienia i odwrotnie.

Mimo iż "Ostatni dzień..." jest krótkim utworem, mieści w sobie wiele emocji i zapisuje się w pamięci czytelnika, gdyż trudno przejść obok niego obojętnie.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Człowiek, który widział więcej

Człowiek, który widział więcej Erica-Emmanuela Schmitta to przesycona religijno-filozoficznymi dywagacjami powieść, poruszająca jakże aktualny ostatni...

zgłoś błąd zgłoś błąd