Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pożyczona miłość

Tłumaczenie: Martyna Tomczak
Wydawnictwo: Otwarte
6,23 (607 ocen i 62 opinie) Zobacz oceny
10
21
9
46
8
60
7
140
6
152
5
109
4
34
3
26
2
7
1
12
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Pretend Wife
data wydania
ISBN
978-83-7515-129-9
liczba stron
272
język
polski
dodała
Lucy

Zgodziłabyś się udawać żonę byłego chłopaka? Gwen się zgodziła, a jej mąż nawet ją do tego zachęcił. Z wielką tremą wkroczyła na nową drogę życia. Wkrótce dowiedziała się, czyją żonę tak naprawdę udawała...

 

źródło opisu: Wydawnictwo Otwarte, 2010

źródło okładki: http://otwarte.eu/books/pozyczona-milosc-pocket/

Brak materiałów.
książek: 612
Inulec | 2012-05-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 maja 2012

Główną bohaterką książki 'Pożyczona miłość' jest Gwen Merchant - szczęśliwa żoną idealnego męża jakim jest anestezjolog Peter. A przynajmniej tak jej się wydaje. Niespodziewane spotkanie z byłym chłopakiem Elliotem Hull wywraca życie kobiety do góry nogami. W wyniku niezwykłego ciągu wydarzeń zgadza się ona udawać świeżo poślubioną żonę Elliota, by uspokoić jego umierającą matkę. Gwen podświadomie chce wykorzystać tą sytuację do ucieczki od małżeństwa, do którego jak zdaje sobie nagle sprawę, jej mąż wniósł esencję swojego zawodu – znieczulenie.
Kobieta nie przewidziała jednak tego,że weekendowa gra może doprowadzić ją do ponownego zakochania się w ex chłopaku. Co więcej, zaczyna darzyć wielką sympatią jego rodzinę - siostrę oraz jej dzieci i uświadamia sobie czego brakuje w jej życiu. Odnosi również nieodparte wrażenie, iż Vivian – matka Elliota, świetnie zdaje sobie sprawę z fikcji ich małżeństwa oraz pamięta ją z czasów ich młodości. Odnajduje też w niej matkę, której nigdy nie miała, gdyż jej własna utonęła, gdy Gwen miała pięć lat.
Brzmi jak 'chick lit' prawda? Jeśli chodzi o moje zdanie - tak też jest. Książka jest przewidywalna od samego początku do końca. Przeczytałam ją, bo nie lubię zostawiać książek niedokończonych i choć od czasu do czasu mam ochotę sięgnąć po 'lekką lekturę' to jednak do twórczości Bridget Asher już nie wrócę.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Utopce

Wow, wow, ale się działo. Takiej mrocznej historii w Lipowie jeszcze nie było. Mamy prawdziwe archiwum X w Lipowie. Tym razem lipowska policja po...

zgłoś błąd zgłoś błąd