Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Samowar

Tłumaczenie: Barbara Pestka
Wydawnictwo: Replika
5,58 (19 ocen i 3 opinie) Zobacz oceny
10
1
9
1
8
2
7
1
6
4
5
6
4
1
3
0
2
3
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Самовар
data wydania
ISBN
978-83-76740-81-2
liczba stron
392
słowa kluczowe
literatura rosyjska
język
polski

Jesteśmy samowarami. Samowarem nazywa się inwalidę, który po sam korzeń nie ma rąk ani nóg. To zapewne dlatego, że powstaje wtedy klocek z kranem na dole.Znajdujemy się tutaj od wielu lat. Nasze rodziny myślą, że nie żyjemy. To tajny szpital dla takich kalek jak my. Nie wiemy, gdzie jest położony. Jest ich dość sporo w kraju. Umieszczone są z daleka od zamieszkałych miejsc i dróg, ukryte przed...

Jesteśmy samowarami. Samowarem nazywa się inwalidę, który po sam korzeń nie ma rąk ani nóg. To zapewne dlatego, że powstaje wtedy klocek z kranem na dole.Znajdujemy się tutaj od wielu lat. Nasze rodziny myślą, że nie żyjemy. To tajny szpital dla takich kalek jak my. Nie wiemy, gdzie jest położony. Jest ich dość sporo w kraju. Umieszczone są z daleka od zamieszkałych miejsc i dróg, ukryte przed ludzkimi oczami i zupełnie odizolowane od świata zewnętrznego. Nie figurują w żadnych wykazach i sprawozdaniach i nie wspomina się o nich w żadnych raportach. Ludzie udają, że nas nie ma. Chociaż każdy wie, że istniejemy. Kiedyś było nas tu wielu. Z czasem pozostało coraz mniej. Teraz ostał się tylko nasz oddział. Czasami snujemy domysły, co robią z pozostałymi. Ale rozmawiamy o tym rzadko, cicho i z obawą. Trudno powiedzieć, skąd wzięło się uczucie, że rozmowy na ten temat są zabronione i niebezpieczne, ale wiemy, że z pewnością tak jest.Za tydzień wszystkich nas zlikwidują.
To bardzo nieprzyzwoita książka. Skrajna i szokująca. Dużo w niej nieprzyzwoitych słów, nieprzyzwoitych scen, i najważniejsze – nieprzyzwoitych myśli. Dlatego nie wolno jej dawać dzieciom, lepiej również, aby nie czytali jej ludzie z chwiejną psychiką. Nie powinni czytać jej ludzie, którzy nie lubią nieprzyzwoitości. Szczerze mówiąc, dobrze by było, gdybyś i ty jej nie czytał. Możliwe, że w ogóle nie należałoby jej czytać.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 67
Vilku | 2015-01-04
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 31 grudnia 2014

Bardzo nierównomierna, głównie bełkot filozoficzny, z którego mało co wynika

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Reguła nr 1

Simona Brenner jest archeologiem. Jej specjalność to biżuteria. Jednak w nocy przeistacza się w złodziejkę. Ma już taką wprawę, że nie straszna jest j...

zgłoś błąd zgłoś błąd