Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zew księżyca

Tłumaczenie: Ilona Romanowska
Cykl: Mercedes Thompson (tom 1) | Seria: Obca Krew
Wydawnictwo: Fabryka Słów
7,19 (1546 ocen i 114 opinii) Zobacz oceny
10
149
9
178
8
273
7
498
6
253
5
115
4
39
3
28
2
7
1
6
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Moon Called
data wydania
ISBN
9788375742558
liczba stron
424
język
polski
dodał
Casthaluth

Ta opowieść „pracuje” jak dobrze wyregulowany silnik Seksowny sąsiad Mercedes Thompson jest… wilkołakiem. Mercedes, w swoim warsztacie, próbuje naprawić furgonetkę, która przypadkiem należy do… wampira. Z drugiej strony, sama Mercy też nie jest całkiem zwyczajna, a jej związek ze światem istot ożywających nocą nieuchronnie pakuje ją w kłopoty. Mroczne urban fantasy. Bohaterowie –...

Ta opowieść „pracuje” jak dobrze wyregulowany silnik

Seksowny sąsiad Mercedes Thompson jest… wilkołakiem. Mercedes, w swoim warsztacie, próbuje naprawić furgonetkę, która przypadkiem należy do… wampira. Z drugiej strony, sama Mercy też nie jest całkiem zwyczajna, a jej związek ze światem istot ożywających nocą nieuchronnie pakuje ją w kłopoty.

Mroczne urban fantasy. Bohaterowie – zachwycająco nieludzcy.

Wilkołaki mogą być niebezpieczne, gdy wejdziesz im w drogę. Wystarczy jednak zachować ostrożność, a - raczej - nie zrobią ci krzywdy. Bez trudu ukrywają swoją naturę przed ludźmi. Tylko że ja nie jestem człowiekiem. Potrafię je rozpoznać, a one rozpoznają mnie…

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1145

Mercedes Thompson to kobieta nietypowa w każdym tego słowa znaczeniu. Nie tylko jest mechanikiem samochodowym, ale także zmiennokształtną. Konkretnie: przybiera postać kojota. Oprócz tego ma niewyparzony język, jest odważna i nie boi się postawić na swoim. Jej ustatkowane życie przybiera nieoczekiwany obrót, gdy na jej drodze staje Mac, młody i tajemniczy chłopak, który boryka się z własnymi problemami. Mercy za wszelką cenę chce mu pomóc, przez co sama wplątuje się w kłopoty, które przerastają nawet ją samą...

Od kiedy tylko zauważyłam tą serię, wiedziałam, że muszę ją przeczytać. Nie mogę jednoznacznie stwierdzić, co mnie do niej przyciągnęło, z pewnością nie opis, bo za wilkołakami nie przepadam, a mimo to "Zew księżyca" całkowicie mną zawładnął! Na początku czytanie szło mi dosyć opornie, ale gdy już "wniknęłam" w akcję to nie mogłam nie docenić potencjału tego cyklu.

Patricia Briggs stworzyła świetną, wielobarwną powieść urban fantasy. Świat ukazany przez autorkę zachwyca, pomimo, iż pozornie nie ma w nim nic nowego, o czym byśmy już nie czytali. Wilkołaki, wampiry i inne nadnaturalne stworzenia - tak, to wszystko już było, ale czytając "Zew księżyca" wcale tego nie dostrzegłam, bowiem Briggs stworzyła coś wyjątkowego, coś, co przypadnie do gustu fanom fantastyki. Obawiałam się ukazania wilkołaków, bałam się, iż nie zostanę niczym zaskoczona, ale na szczęście moje obawy nie znalazły swojego odzwierciedlenia w rzeczywistości. Likantropy często są traktowane nie z taką sprawiedliwością, na jaką zasługują. Pisarze na siłę robią z nich nieszkodliwe zwierzątka, a przecież dobrze wiadomo, iż wilkołaki takie być nie powinny. U Briggs na szczęście wszystko ma ręce i nogi, jest przedstawiony w ciekawy sposób. Zabrakło mi jedynie... rozlewu krwi. Tak, jestem żądna krwi, gdy sięgam po takie dzieła.

Bohaterowie... I tym samym przechodzimy do kolejnego plusa tej powieści, bowiem są oni fenomenalni! Ich kreacja naprawdę mnie zachwyciła; widoczne jest, iż autorka bardzo przyłożyła się do ich przedstawienia. Mercy polubiłam szczególnie, takie osobowości, którą ona posiada bardzo sobie cenię w literaturze. Jest pyskata, odważna, często lekkomyślna, a tym samym wzbudza sympatię. Jestem zaintrygowana postacią Adama, silnego Alfy, który ma w sobie coś magnetycznego i przyciągającego. Nieco mniej polubiłam Samuela, ale może to dlatego, iż w starciu z Adamem, wybrałabym właśnie Adama, bo okazał się dla mnie bardziej wyrazisty i intrygujący.

"Zew księżyca" to książka, która obfituje w akcje, przez co niemożliwe jest, aby podczas czytania się nudzić. Czytelnik praktycznie od samego początku zostaje wessany w wir wydarzeń, w akcję, która wraz z kolejnymi rozdziałami układa się w spójną niezachwianą całość. Od razu polubiła warsztat pisarski Patricii Briggs, nie dość, że jest on niezwykle przyjemny, to jeszcze lekki, mało skomplikowany, i bardzo przystępny, tym samym sprawia, iż oderwanie się od lektury przychodzi z dużą trudnością.

"Zew księżyca" to świetna książka urban fantasy. Wielbiciele mocnych wrażeń, szybkiej i pełnej napięcia akcji oraz pełnokrwistych bohaterów na pewno odnajdą się w historii Mercy. Ja z pewnością zapoznam się z kolejnymi częściami.

http://mojeksiazkoweniebo.blogspot.com/2014/01/patricia-briggs-zew-ksiezyca.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Mężczyzna, który gonił swój cień

3* jedynie z sentymentu do Lisbeth i Mikaela, z których niestety nie zostało w tej książce zbyt wiele. Obdarto ich z osobowości, charyzmy i tego wszy...

zgłoś błąd zgłoś błąd