Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Nić Ariadny

Tłumaczenie: Krystyna Wiśniewska
Wydawnictwo: Książka i Wiedza
7,33 (3 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
1
9
0
8
0
7
1
6
0
5
1
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Nit' Ariadny
data wydania
liczba stron
323
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
karolinka

 

Brak materiałów.
książek: 2988

Książka od której zaczęła się moja fascynacja II wojną światową. Czytałam ją mając mizerną wiedzę na ten temat, ale historia głównej bohaterki od razu do mnie przemówiła. W gruncie rzeczy to hymn na cześć siły ducha, odwagi i niezłomności. Opowieść krzepiąca, tym bardziej że powstała na faktach.
Ariadna Kaziej, Białorusinka polskiego pochodzenia, wychowuje się w kochającej, zaangażowanej społecznie rodzinie, w której rodzice się kochają, a dzieci cieszą się swobodą. Jednak wszystko zaczyna się zmieniać. Śmierć młodszego rodzeństwa, aresztowanie ojca, a w końcu wybuch wojny i rozstrzelanie matki. Ada i jej młodszy brat - Marat, wstępują do partyzantki, by ją pomścić. Tam główna bohaterka traci nogi. Początkowo czuje, że jej życie się skończyło, ale okazuje się, że tak naprawdę dopiero się zaczęło. Czeka ją jeszcze wiele tragedii i trudności, złych wyborów, nieodpowiednio ulokowanych uczuć, ale także radości i chwile tryumfu.
Jedno mnie w tej książce zastanawia - stosunek autora i bohaterki do komunizmu. Marat Kaziej, brat Ariadny, przez wiele lat był uważany przez ten ustrój za bohatera, obecnie jednak podaje się w wątpliwość nawet jego znaczenie dla białoruskiej partyzantki. Rodzeństwo walczy, by pomścić matkę, nie z przyczyn ideologicznych. Co więcej, walczą za wolną Białoruś, a nie ZSRR. Na początku książki jest wspominane o walce ojca rodziny w Armii Czerwonej i obecnych w domu portretach komunizmu. Tymczasem, podobno potem jedna z sióstr Kaziej(czytałam to w Internecie, nie było podane czy była to Ariadna, czy starsza od niej Lola) twierdziła, że ojciec walczył dla cara, a dzieci wychowywano w duchu anty - komunistycznym. Tak czy owak, propagandy w tej książce jest mało, a na pierwszym miejscu mamy losy głównej bohaterki.
Historia Ady opisana jest ciekawie, bez specjalnego dramatyzowania, a główna bohaterka z niezwykłym szacunkiem opowiada o ludziach, którzy jej pomagali.Dziewczyna podnosi się po każdym niepowodzeniu i walczy o siebie. Opisane w książce problemy wcale nie są takie odległe. To przede wszystkim świadectwo tego, że nawet po najgorszych wydarzeniach można nadal żyć i czerpać z tego życia. Polecam.
,,(…) wcześniej czy później, człowiek do wszystkiego przywyknie, do wszystkiego się przystosuje, znajduje powody do nadziei, do radości. Jeśli chce żyć."

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Graffiti Moon

Największą zaletą "Graffiti moon" jest siódma bohaterka - sztuka. Jest jej tutaj pełno, zaczynając od tytułowego graffiti, kończąc na rzeźba...

zgłoś błąd zgłoś błąd