Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Bezgrzeszne lata

Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
7,16 (69 ocen i 10 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
5
8
13
7
35
6
10
5
4
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8308014844
liczba stron
160
język
polski
dodała
Róża_Bzowa

Inne wydania

Wspomnienia Kornela Makuszyńskiego. "Bezgrzeszne lata" ukazały się w 1925 r., kiedy popularność Kornela Makuszyńskiego (1884-1953) była już ustalona. Jego humor "z łezką" znajdował zawsze wielu entuzjastów, toteż dowcipne i pełne sentymentu wspomnienia z lat szkolnych i tym razem spotkały się z ogromnym uznaniem. Książka, wznawiana wielokrotnie, nadal cieszy się poczytalnością i jest...

Wspomnienia Kornela Makuszyńskiego.
"Bezgrzeszne lata" ukazały się w 1925 r., kiedy popularność Kornela Makuszyńskiego (1884-1953) była już ustalona. Jego humor "z łezką" znajdował zawsze wielu entuzjastów, toteż dowcipne i pełne sentymentu wspomnienia z lat szkolnych i tym razem spotkały się z ogromnym uznaniem. Książka, wznawiana wielokrotnie, nadal cieszy się poczytalnością i jest poszukiwana na rynku wydawniczym.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Literackie, 1986

źródło okładki: zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2129
Mansfield | 2012-05-31
Na półkach: Biograficzne
Przeczytana: 03 maja 2012

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Są to wspomnienia autora z dzieciństwa z końca XIX wieku, które spędził w prowincjonalnym miasteczku Stryj na południowo-wschodnich rubieżach dawnej Polski. Zbiór opowiadań niewielki objętościowo, poprzez doskonały humor i urokliwy styl, magicznie oddaje urok chłopięcych lat.

Pisarz na wstępie przyzywa natchnienie, szuka sposobu na zwierzenia i wdaje się w dialog z promieniem słońca, który w wyobraźni rozgrzewa mu serce i budzi dziecko jakim był kiedyś.

Kolejne etapy dzieciństwa znaczą tytuły rozdziałów, o czym wspomnę w skrócie:
*Cielęcy żywot - autor opisuje okoliczności przyjścia na świat których skutkiem pali się wkrótce całe miasteczko. Już na wstępie jego życie zapowiada się ciekawie, a dalej jest już tylko weselej...
Rozpoczyna się szkoła i okres chłopięcej fascynacji Indianami.Tutaj ogień też daje znać o sobie, a sprawy przybierają dramatyczny obrót zakończony cytatem "Już byłem u wielkiego Manitou" (bliski śmierci ;-))
Widziane z perspektywy dorosłości indiańskie wojny nabierają komicznego wyrazu, ale dla małych urwisów są okresem kiedy bohaterstwo i upokorzenie mają swój rzeczywisty słodko-gorzki smak.
*Mój pierwszy wiersz - czyli debiut literacki autora w wieku 11-u lat. W tym rozdziale opisane są zdarzenia które od najmłodszych lat torowały mu drogę ku pisarstwu. Przykładem jest historia z księdzem. Swoją srogością niechcący uruchomił on w Kornelu skłonności do poezji
Ów nauczyciel religii zabraniał chłopcom chodzić na ślizgawkę ! (poczciwe czasy)
Chłopiec gorzką satyrą sponiewierał klechę, przez co zyskał w szkole zasłużoną sławę.
Na dowód autor cytuje powstały z inspiracji księdza wiersz :
Na próżno jędza
w ubraniu księdza
z lodu nas spędza !
W pierwszej b klasie
w zimowym czasie
nikt mu nie da się !!!
kiedy pasja poetycka rozwija się z powodzeniem, kuleje matematyka, której lekcje potrafią skutecznie zatruć beztroskie życie, o czym można się przekonać w dalszej części opowiadania.
*Dusze na paradyzie - w tym rozdziale opisana jest sztubacka fascynacja teatrem., która odcisnęła się piętnem uprawiania krytyki w dojrzałych latach . Miejsce akcji przenosi się do Lwowa
(po kolejnej zmianie szkoły tj. wylaniu) Młodzieńcza zapalczywość i pasja w uczęszczaniu do przybytku sztuki nie ma sobie równych. Czego to on i reszta kolegów nie dokonuje , jakich poświęceń na ciele i duszy, żeby dostać się na upragniony spektakl ! Trudno to sobie w dzisiejszych czasach wyobrazić, to trzeba przeczytać !
*Awantura w rodzinie - kolejna obsesja młodego Kornela dotyczy operetki, między innymi dlatego że nie wolno było na nią uczniom chodzić (specyficzny zakazany owoc) Jemu i pozostałym chłopcom zawróciła w głowie na dobre ówczesna primadonna, która tak skutecznie przyciągała do siebie uwagę, że kiedy pojawiła się na scenie konkurentka, byli gotowi zrywać przyjaźnie dzieląc się na frakcje wielbicieli to jednej to drugiej śpiewaczki.
*Sztuka podpowiadania - kapitalnie przedstawiona esencja szkolnej taktyki przetrwania w budzie, która jak widać nie zmienia się od lat
*Miłość i sprzysiężenie - opisane są tu chłopięce zaloty w retro-stylu :
- Czy pani mnie uwielbia? - zapytałem drżący.
- Mam wrażenie, że nie ! - odpowiada mi ona.
- Nie??? Czy pani wie co ja dla pani zrobiłem ?
(...)
- Panno Linko! ja zjadłem litr czereśni z pestkami!!!
- Ach, nadzwyczajne ! A czy pan wie, co zrobił Leszek? (...)
Leszek zjadł sztuczne kwiaty z mego kapelusza razem ze wstążką!...
Bolesne jest doświadczanie pierwszych miłości i odtrąceń, które na szczęście przechodzą jak wiosenna burza, szybko i gwałtownie.
*Z nowych dni: złotowłosa dziewczyna - ten rozdział został dodany do zbioru w późniejszym okresie.
Autor przedstawia siebie jako młodego mężczyznę i wspomina swoje spotkanie z przyjacielem z dzieciństwa. Obaj znajdują siebie niespodziewanie w Paryżu.
Wydaje się że atmosfera bezgrzesznych lat na zawsze odeszła, aż zaczynają przywoływać obrazy z przeszłości, kiedy mieli po 12. lat, a ich przyjaźń zawisła na włosku z powodu pewnej panny....

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Obłęd '44. Czyli jak Polacy zrobili prezent Stalinowi, wywołując powstanie warszawskie

Do czasu przeczytania tej książki patrzyłem i nie widziałem.Możesz nie zgadzać się z tezami autora, ale pytania, które zadaje wprawiają czasem w osłup...

zgłoś błąd zgłoś błąd