Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Bóg jest moim kumplem

Tłumaczenie: Joanna Prądzyńska
Wydawnictwo: Albatros
6,39 (129 ocen i 25 opinii) Zobacz oceny
10
7
9
12
8
14
7
34
6
31
5
11
4
6
3
6
2
5
1
3
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Dieu est un pote à moi
data wydania
ISBN
978-83-7659-159-9
liczba stron
256
język
polski
dodała
Ag2S

Trzydziestoletniemu narratorowi książki, sprzedawcy w sex-shopie, regularnie objawia się Bóg, z którym wdaje się w dyskusje utrzymane w przyjacielskim tonie. Pewnego dnia spotyka Alice, śliczną studentkę psychologii na Sorbonie i zakochuje się w niej bez pamięci. Pobierają się; wkrótce przychodzi na świat ich syn, Léo. Wydaje się, iż będą żyli długo i szczęśliwie. Tak przecież obiecywał...

Trzydziestoletniemu narratorowi książki, sprzedawcy w sex-shopie, regularnie objawia się Bóg, z którym wdaje się w dyskusje utrzymane w przyjacielskim tonie. Pewnego dnia spotyka Alice, śliczną studentkę psychologii na Sorbonie i zakochuje się w niej bez pamięci. Pobierają się; wkrótce przychodzi na świat ich syn, Léo. Wydaje się, iż będą żyli długo i szczęśliwie. Tak przecież obiecywał zamieszkujący niebo Stwórca – najlepszy kumpel mężczyzny. Ale szczęście trwa tylko kilka lat – do czasu, gdy Alice ginie w wypadku samochodowym. Mijają lata, a nasz bohater ciągle nie może się pozbierać i ułożyć sobie na nowo życia. Ukojenia nie dają mu ani przelotne romanse, ani alkohol, ani rozmowy z Bogiem. Bóg jedynie udziela rad, ale ostateczną decyzję pozostawia w rękach swojego ziemskiego przyjaciela...

 

pokaż więcej

Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (258)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 0
| 2010-12-16
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 16 grudnia 2010

To, co spodobało mi się w recenzowanej książce, to przede wszystkim okładka – utrzymana w jasnych barwach i w gruncie rzeczy dobrze oddająca tematykę książki. Przyciąga wzrok i zachęca do rozpoczęcia lektury, to przyznać należy Ponadto właśnie na niej, Cyril Massarotto porównany został do Schmitta. Niby typowy chwyt reklamowy… a jednak, miło wspominając „Oskara i panią Różę”, uznałam, że może i „Bóg jest moim kumplem” okaże się taką mądrą, wartościową książką.

Już jednak po przeczytaniu pierwszych kilku stron, zdałam sobie sprawę, że dzieło pana Cyrila czyta mi się ciężko. W przekładzie na polski styl, jakim książka została napisana wydaje się toporny, mało wprawny. Nie mam pojęcia, czy to wina pani Prądzyńskiej, czy też może sam auto rzuca na tę pozycję cień swojej francuszczyzny, w każdym razie mimo całkiem szybkiego tempa czytania, nie odczuwałam przyjemności, płynącej z lektury choćby zgrabnie zbudowanych zdań. Pod tym względem „Bóg jest moim kumplem” w moich oczach wychodzi...

książek: 183
Paulina | 2015-08-08
Na półkach: Przeczytane

"Bóg jest moim kumplem. Tak, po prostu - nie chce nic w zamian... Czy to możliwe?" - takie wyznanie mógł sobie postawić główny bohater. Jak to jest, że wybiera sobie faceta w średnim wieku, który pracuje w sex-hopie. Pewnego wieczoru po prostu wszystko się zmienia... Tylko niestety nie jest tak, że jak o coś poprosisz, to Bóg jest na zawołanie i "tańczy jak Ty mu zagrasz". Nasz bohater musi się zmagać z wieloma trudnościami i wybierać pomiędzy tym co dla niego wydaje się "dobre" a tym prawdziwym dobrem i szczęściem...

Z niecierpliwością czekałam na sam koniec, aby dowiedzieć się jakie pytanie Bóg zadaje każdemu z nas na końcu ziemskiej wędrówki... Szczerze mówiąc byłam zaskoczona i nie pomyślałam, że mogłoby ono tak brzmieć. Trzeba głęboko spojrzeć w swoje życie i zdecydować... Myślę, że główny bohater wybrał dobrze - bezgraniczną miłość do swoich najbliższych.
Książka przyjemna, lekka z dozą humoru, filozofii i melancholii...

książek: 76
Paulina | 2013-09-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 września 2013

Książka jest jak dla mnie taka... może kontrowersyjna. Szybko ją się czyta. Jeśli jest ktoś mocno wierzący to może się troszkę zaskoczyć, a ktoś przeciętny, po prostu przeczytać dla przyjemności.

Znajdują się tam jakieś mądrości, nuta dramatu, trochę filozofii, w sumie jak dla mnie idealna kombinacja!

Polecam!! Można ją przeczytać w dwa wieczory :)

książek: 703
Natasha Natblue | 2012-09-21
Przeczytana: 18 września 2012

Jakbyście się zachowali gdyby Bóg wam się objawił? Gdyby traktował was po przyjacielsku, dawał rady, nie zabierając przy tym wolnej woli? Tłumaczył błędne myślenie ludzi na temat Jego, stworzenia świata? Co więcej, powiedziałby wam iż dobro i zło jest jedynie ludzkim wymysłem? Jak brzmiałaby wasza odpowiedź na pytanie jakie było najważniejsze czy najpiękniejsze wydarzenie waszego życia? A jak byście zareagowali gdyby przydarzyło się to zwykłemu trzydziestoletniemu sprzedawcy w sex-shopie? Wybór faktycznie interesujący..

Spoglądając na „Bóg jest moim kumplem” moje oczy zwróciły uwagę nie tylko na intrygujący tytuł, ale również na przepiękną okładkę. Wówczas nie mogłam doczekać się chwili zatopienia w dzieło Cyrila Massarotto, spodziewając się subtelnej, a także filozoficznej, pełnej przemyśleń treści. Wierzyłam, że zawód głównego bohatera jest celowym zabiegiem zmylenia czytelnika.. Pomyliłam się i to bardzo. Subtelność została zakopana głęboko w ziemi już na początku, gdy tekst...

książek: 2789
Oliwia | 2013-03-03
Przeczytana: 03 marca 2013

Co byś powiedział gdyby się nagle okazało, że możesz pogadać z Bogiem twarzą w twarz? Tak. Zupełnie tak jak z każdym innym człowiekiem.
Co by się stało gdybyś taką okazję wykorzystał?


Główny bohater książki jest trzydziestoletnim przeciętniakiem, pracującym w sex-shopie. Wydaje się, że jego życie toczy się dość monotonnie, aż do momentu gdy w Bóg od tak postanawia z nim najzwyczajniej w świecie porozmawiać.
Początkowo można odnieść wrażenie, że bohater nie jest zbytnio religijny i traktuje tą całą sytuację z przymrużeniem oka. Jednak jego ciekawość zwycięża i dzięki temu mamy drugą rozmowę, a potem kolejne...
Pierwsze spotkania są dość nieregularne, głównie wywołane nagłą potrzebą rozmowy. W miarę jak między rozmówcami pojawia się coś na kształt przyjaźni, zaczynają oni spotykać się regularnie - w każdy wtorkowy wieczór. Tak jak w (prawie) każdej przyjaźni, tak i tu mamy "poważną kłótnię" po której bohaterowie dość długo nie rozmawiają ze sobą. Jednak udaje im się na nowo znaleźć...

książek: 386
Krasnoludek Monika | 2012-11-27
Przeczytana: 27 listopada 2012

Nie pozostaje mi nic innego, jak polecić tę książkę każdemu czytelnikowi - może po za tymi najmłodszymi i ludźmi głębokiej wiary, którzy mogliby się zgorszyć takim ukazaniem Boga.
W "Bóg jest moim kumplem" nie ma nic banalnego, czasami nawet zakręci się łezka silnego wzruszenia. Autor ma lekkie pióro w sposób przystępny pisze, o rzeczach bardzo ważnych w naszym życiu. Trochę humoru, dramatu, szczypta filozofii - dla mnie bomba! Polecam gorąco;)

książek: 394
Paweł | 2015-12-15
Na półkach: Przeczytane

Nie tylko dla "Katoli" :) Nie dla każdego!!! a może jednak dla wszystkich. Mi bardzo kojarzy się z filmem "Zabić wspomnienia"

książek: 28
Paulina Andrzejczak | 2014-04-03
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Książkę dostałam od przyjaciółki na urodziny. Szczerze mówiąc podchodziłam do niej bardzo sceptycznie, ze względu na moje nastawienie do "takich spraw". Jednak po przeczytaniu, z całą pewnością POLECAM. To książka nie banalna, wzruszająca, ukazuje Boga troszkę w innym świetle, jak dla mnie bardziej człowieczym. Bo czy nie zaskakujący jest fakt, że pewnego razu stajesz się osobą, która twarzą w twarz rozmawia z Bogiem jak z kumplem ?

książek: 182
Kropa | 2014-06-17
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 17 czerwca 2014

Książka bardzo fajna, miła, przyjemna, łatwo się ją czytało. Kogoś tytuł może zniechęcić, ale ja polecam ją wierzącym jak i niewierzącym. Przyjemnie się czytało, mam zamiar przeczytać inną książkę tego autora.

książek: 225
Wojtek Zarzyka | 2013-05-17
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 17 maja 2013

W tej książce każdy czytelnik znajdzie coś dla siebie. Mamy tu błyskotliwe, zabawne dialogi Boga z głównym bohaterem książki, które momentami zmuszają do refleksji, inny pogląd na Boga, życie i siłę miłości. W ciekawy sposób pokazane są także relacje ojciec-syn. Autor ponadto potrafi zręcznie manipulować uczuciami czytelnika, przeprowadzić go od radości do smutku, wzruszenia, po czym znów doprowadzić do wybuchu śmiechu. Na pewno warto przeczytać tę książkę i wyrobić sobie własne zdanie na jej temat. Jest to książka lekka i przyjemna, do przeczytania w jeden dzień.

zobacz kolejne z 248 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd