Bóg jest moim kumplem

Tłumaczenie: Joanna Prądzyńska
Wydawnictwo: Albatros
6,45 (140 ocen i 27 opinii) Zobacz oceny
10
10
9
12
8
15
7
35
6
35
5
13
4
6
3
6
2
5
1
3
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Dieu est un pote à moi
data wydania
ISBN
978-83-7659-159-9
liczba stron
256
język
polski
dodała
Ag2S

Trzydziestoletniemu narratorowi książki, sprzedawcy w sex-shopie, regularnie objawia się Bóg, z którym wdaje się w dyskusje utrzymane w przyjacielskim tonie. Pewnego dnia spotyka Alice, śliczną studentkę psychologii na Sorbonie i zakochuje się w niej bez pamięci. Pobierają się; wkrótce przychodzi na świat ich syn, Léo. Wydaje się, iż będą żyli długo i szczęśliwie. Tak przecież obiecywał...

Trzydziestoletniemu narratorowi książki, sprzedawcy w sex-shopie, regularnie objawia się Bóg, z którym wdaje się w dyskusje utrzymane w przyjacielskim tonie. Pewnego dnia spotyka Alice, śliczną studentkę psychologii na Sorbonie i zakochuje się w niej bez pamięci. Pobierają się; wkrótce przychodzi na świat ich syn, Léo. Wydaje się, iż będą żyli długo i szczęśliwie. Tak przecież obiecywał zamieszkujący niebo Stwórca – najlepszy kumpel mężczyzny. Ale szczęście trwa tylko kilka lat – do czasu, gdy Alice ginie w wypadku samochodowym. Mijają lata, a nasz bohater ciągle nie może się pozbierać i ułożyć sobie na nowo życia. Ukojenia nie dają mu ani przelotne romanse, ani alkohol, ani rozmowy z Bogiem. Bóg jedynie udziela rad, ale ostateczną decyzję pozostawia w rękach swojego ziemskiego przyjaciela...

 

pokaż więcej

Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (279)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2763
Gosia | 2018-04-03
Na półkach: 2018, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 02 kwietnia 2018

W tym świątecznym czasie postanowiłam przeczytać coś bliższego religii.
Książka Cyrila Massarotto jest jednak dość kontrowersyjna. Wizja pisarza i jego przedstawienie Boga, raju, piekła jest daleka od nauk kościoła.
To raczej zlepek elementów religii, filozofii i własnych wyobrażeń pisarza w tej dziedzinie. Nie polecam osobom o konserwatywnym czy bardzo zasadniczym podejściu do wiary. Szybko się ją czyta, ale bliżej jej do ciekawostki niż nawet wiedzy nie mówiąc o wierze.
Jestem raczej na nie niż na tak.

książek: 0
| 2010-12-16
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 16 grudnia 2010

To, co spodobało mi się w recenzowanej książce, to przede wszystkim okładka – utrzymana w jasnych barwach i w gruncie rzeczy dobrze oddająca tematykę książki. Przyciąga wzrok i zachęca do rozpoczęcia lektury, to przyznać należy Ponadto właśnie na niej, Cyril Massarotto porównany został do Schmitta. Niby typowy chwyt reklamowy… a jednak, miło wspominając „Oskara i panią Różę”, uznałam, że może i „Bóg jest moim kumplem” okaże się taką mądrą, wartościową książką.

Już jednak po przeczytaniu pierwszych kilku stron, zdałam sobie sprawę, że dzieło pana Cyrila czyta mi się ciężko. W przekładzie na polski styl, jakim książka została napisana wydaje się toporny, mało wprawny. Nie mam pojęcia, czy to wina pani Prądzyńskiej, czy też może sam auto rzuca na tę pozycję cień swojej francuszczyzny, w każdym razie mimo całkiem szybkiego tempa czytania, nie odczuwałam przyjemności, płynącej z lektury choćby zgrabnie zbudowanych zdań. Pod tym względem „Bóg jest moim kumplem” w moich oczach wychodzi...

książek: 218
Paulina | 2015-08-08
Na półkach: Przeczytane

"Bóg jest moim kumplem. Tak, po prostu - nie chce nic w zamian... Czy to możliwe?" - takie wyznanie mógł sobie postawić główny bohater. Jak to jest, że wybiera sobie faceta w średnim wieku, który pracuje w sex-hopie. Pewnego wieczoru po prostu wszystko się zmienia... Tylko niestety nie jest tak, że jak o coś poprosisz, to Bóg jest na zawołanie i "tańczy jak Ty mu zagrasz". Nasz bohater musi się zmagać z wieloma trudnościami i wybierać pomiędzy tym co dla niego wydaje się "dobre" a tym prawdziwym dobrem i szczęściem...

Z niecierpliwością czekałam na sam koniec, aby dowiedzieć się jakie pytanie Bóg zadaje każdemu z nas na końcu ziemskiej wędrówki... Szczerze mówiąc byłam zaskoczona i nie pomyślałam, że mogłoby ono tak brzmieć. Trzeba głęboko spojrzeć w swoje życie i zdecydować... Myślę, że główny bohater wybrał dobrze - bezgraniczną miłość do swoich najbliższych.
Książka przyjemna, lekka z dozą humoru, filozofii i melancholii...

książek: 76
Paulina | 2013-09-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 września 2013

Książka jest jak dla mnie taka... może kontrowersyjna. Szybko ją się czyta. Jeśli jest ktoś mocno wierzący to może się troszkę zaskoczyć, a ktoś przeciętny, po prostu przeczytać dla przyjemności.

Znajdują się tam jakieś mądrości, nuta dramatu, trochę filozofii, w sumie jak dla mnie idealna kombinacja!

Polecam!! Można ją przeczytać w dwa wieczory :)

książek: 3881
Oliwia | 2013-03-03
Przeczytana: 03 marca 2013

Co byś powiedział gdyby się nagle okazało, że możesz pogadać z Bogiem twarzą w twarz? Tak. Zupełnie tak jak z każdym innym człowiekiem.
Co by się stało gdybyś taką okazję wykorzystał?


Główny bohater książki jest trzydziestoletnim przeciętniakiem, pracującym w sex-shopie. Wydaje się, że jego życie toczy się dość monotonnie, aż do momentu gdy w Bóg od tak postanawia z nim najzwyczajniej w świecie porozmawiać.
Początkowo można odnieść wrażenie, że bohater nie jest zbytnio religijny i traktuje tą całą sytuację z przymrużeniem oka. Jednak jego ciekawość zwycięża i dzięki temu mamy drugą rozmowę, a potem kolejne...
Pierwsze spotkania są dość nieregularne, głównie wywołane nagłą potrzebą rozmowy. W miarę jak między rozmówcami pojawia się coś na kształt przyjaźni, zaczynają oni spotykać się regularnie - w każdy wtorkowy wieczór. Tak jak w (prawie) każdej przyjaźni, tak i tu mamy "poważną kłótnię" po której bohaterowie dość długo nie rozmawiają ze sobą. Jednak udaje im się na nowo znaleźć...

książek: 738
Natasha Natblue | 2012-09-21
Przeczytana: 18 września 2012

Jakbyście się zachowali gdyby Bóg wam się objawił? Gdyby traktował was po przyjacielsku, dawał rady, nie zabierając przy tym wolnej woli? Tłumaczył błędne myślenie ludzi na temat Jego, stworzenia świata? Co więcej, powiedziałby wam iż dobro i zło jest jedynie ludzkim wymysłem? Jak brzmiałaby wasza odpowiedź na pytanie jakie było najważniejsze czy najpiękniejsze wydarzenie waszego życia? A jak byście zareagowali gdyby przydarzyło się to zwykłemu trzydziestoletniemu sprzedawcy w sex-shopie? Wybór faktycznie interesujący..

Spoglądając na „Bóg jest moim kumplem” moje oczy zwróciły uwagę nie tylko na intrygujący tytuł, ale również na przepiękną okładkę. Wówczas nie mogłam doczekać się chwili zatopienia w dzieło Cyrila Massarotto, spodziewając się subtelnej, a także filozoficznej, pełnej przemyśleń treści. Wierzyłam, że zawód głównego bohatera jest celowym zabiegiem zmylenia czytelnika.. Pomyliłam się i to bardzo. Subtelność została zakopana głęboko w ziemi już na początku, gdy tekst...

książek: 388
Monika Miniś | 2012-11-27
Na półkach: Do kupienia, Przeczytane
Przeczytana: 27 listopada 2012

Nie pozostaje mi nic innego, jak polecić tę książkę każdemu czytelnikowi - może po za tymi najmłodszymi i ludźmi głębokiej wiary, którzy mogliby się zgorszyć takim ukazaniem Boga.
W "Bóg jest moim kumplem" nie ma nic banalnego, czasami nawet zakręci się łezka silnego wzruszenia. Autor ma lekkie pióro w sposób przystępny pisze, o rzeczach bardzo ważnych w naszym życiu. Trochę humoru, dramatu, szczypta filozofii - dla mnie bomba! Polecam gorąco;)

książek: 441
Paweł | 2015-12-15
Na półkach: Przeczytane

Nie tylko dla "Katoli" :) Nie dla każdego!!! a może jednak dla wszystkich. Mi bardzo kojarzy się z filmem "Zabić wspomnienia"

książek: 377
lavendova | 2012-04-27
Przeczytana: 26 kwietnia 2012

Po raz kolejny okazuje się, że przysłowia sprawdzają się i nie warto oceniać książki po ładnej okładce. Treść wewnątrz negatywnie ścięła mnie z nóg. Przez większą część zastanawiałam się, co to jest i o co tu chodzi. Nie wzruszyło mnie nawet cierpienie głównego bohatera po stracie żony. Nic też nie rozbawiło. Poza tym, totalnie bez sensu i nie na miejscu jest także przedstawienie Boga i filozoficzne wynurzenia autora, ale możliwe, że jestem zbyt staroświecka. Niestety nie polecam tej książki. A porównanie tego do twórczości Schmitta jest co najmniej dziwne.

książek: 28
Paulina Andrzejczak | 2014-04-03
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Książkę dostałam od przyjaciółki na urodziny. Szczerze mówiąc podchodziłam do niej bardzo sceptycznie, ze względu na moje nastawienie do "takich spraw". Jednak po przeczytaniu, z całą pewnością POLECAM. To książka nie banalna, wzruszająca, ukazuje Boga troszkę w innym świetle, jak dla mnie bardziej człowieczym. Bo czy nie zaskakujący jest fakt, że pewnego razu stajesz się osobą, która twarzą w twarz rozmawia z Bogiem jak z kumplem ?

zobacz kolejne z 269 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd