Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Grzechotka

Wydawnictwo: W.A.B.
5,47 (139 ocen i 28 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
4
8
7
7
28
6
30
5
30
4
17
3
14
2
5
1
2
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-7414-901-3
liczba stron
304
słowa kluczowe
literatura polska
język
polski
dodała
Pistacia

Poznań, współczesna sceneria, wyraźnie zarysowana przestrzeń miasta. Młoda, samotna kobieta budzi się półprzytomna, świat wokół niej się zamazuje. I wtedy zaczyna się koszmar: dziewczyna jest, a raczej była w zaawansowanej ciąży. Teraz dziecka nie ma. Niezwykłą sprawą zajmuje się sympatyczna psycholożka, policja prowadzi śledztwo, badając otoczenie podejrzanej. Pojawiają się nowe wątki w...

Poznań, współczesna sceneria, wyraźnie zarysowana przestrzeń miasta. Młoda, samotna kobieta budzi się półprzytomna, świat wokół niej się zamazuje. I wtedy zaczyna się koszmar: dziewczyna jest, a raczej była w zaawansowanej ciąży. Teraz dziecka nie ma. Niezwykłą sprawą zajmuje się sympatyczna psycholożka, policja prowadzi śledztwo, badając otoczenie podejrzanej. Pojawiają się nowe wątki w sprawie oraz kolejni bohaterowie: ginekolog alkoholik, poznańska dziennikarka, sutener oraz prawnik - szanowany obywatel. Losy tych ludzi splotą się niespodziewanie. Czy chodzi o dzieciobójstwo, uprowadzenie lub handel dziećmi? Czytelnicy otrzymują pewną podpowiedź - w postaci tajemniczych fragmentów, w których opisana zostaje cudzoziemka zajmująca się niemowlęciem - ale zakończenie powieści przyniesie zaskakujące rozwiązanie.

[opis wydawcy]

 

źródło opisu: nota wydawcy

źródło okładki: wydawca

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (348)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1237
joaśka | 2015-05-16
Przeczytana: 16 maja 2015

Książki nie zrozumiałam (witaj "Domowe Przedszkole" ;)). Język jest tak pokrętny, że z każdą przewróconą kartką rosły moje negatywne emocje. Skupienie się na odwiecznym temacie "co autor miał na myśli" spowodował, że miast koncentrować się na rozwikłaniu zagadki zajęłam się rozsłupywaniem językowych kalamburów. Ponieważ nie było to zajęcie pasjonujące na dłuższą metę to książkę porzuciłam.

książek: 177
Jeżynka | 2016-07-27
Przeczytana: 25 lipca 2016

Mam nadzieję że tą książką zakończy kiepską serię lektur które ostatnio miałam okazję czytać. Książki zabrane na urlop okazały się mało trafionymi wyborami jednak "Grzechotka" Joanny Jodełki bije je wszystkie na głowę.
Jeśli trafiłabym na to "dziełko" wcześniej pewnie nie sięgnęłabym po inne książki tej autorki które są naprawdę dobre ("Kryminalistka", "Kamyk").
W trakcie lektury (przyznaję ze wstydem) co chwilę sprawdzałam ile stron zostało mi jeszcze do końca bo dawno już nie czytałam książki tak nużącej, nieciekawej i tak kiepsko stylistycznie napisanej.

Pomysł Joanna Jodełka miała ciekawy. Młoda dziewczyna będąca w końcówce ciąży budzi się pewnego ranka i z przerażeniem stwierdza że w jej brzuchu nie ma dziecka. Jest przerażona, nie pamięta co się stało a jedyny wniosek który się nasuwa to to że urodziła i zabiła niemowlę.
Sprawę zaczyna badać policja która prosi o pomoc psycholog Weronikę Król która bardzo szybko osobiście angażuje się w sprawę dziewczyny i wierząc w jej...

książek: 1333
ZARAZA | 2014-08-26
Przeczytana: sierpień 2014

Aj, aj, nie polubiłyśmy się z panią Jodełko. To był naprawdę fajny materiał na powieść sensacyjną, wyszła by z tego naprawdę przyzwoita książka, gdyby napisał ją ktoś inny. Styl pisania autorki nie podoba mi się, nie tyle, co jest pełno błędów w tekście (wina nie leży tylko po autorce, to na pewno również niedopatrzenie wydawcy), to chodzi mi o to, że narracja wydawała mi mozolna, żmudna, ciężka. Nie wiem, czy sięgnę po inne książko autorki. Może pokuszę się po debiutancką powieść Jodełki, bo z opinii wyczytałam, że była lepsza. Jeżeli chodzi o "Grzechotkę" nie polecam.

książek: 804
Joanna | 2013-01-12
Przeczytana: 10 stycznia 2013

Wspaniale odmalowane realia poznańskiego półświatka z obskurnymi, pokrytymi grzybem pokoikami do wynajęcia . Dziewczyny przyjeżdżające z prowincji do Poznania , ich rozczarowanie brakiem pracy i realiami życia , trafiające do agencji i „ pod opiekę” ludzi o dziwnych układach i ich przysługach. Alkoholik, ginekolog pozbawiony prawa wykonywania zawodu, właścicielka agencji, dziennikarka próbująca swoich sił przebicia się w zawodzie, „ narzeczony” dziewczyn, notariusz prowadzący podwójne życie – wszyscy uwikłani są w jakiś sposób w zagadkę zaginięcia dziecka.
Wielowątkowa, niesamowicie wciągająca treścią, nie pozwala oderwać się od czytania już od pierwszej strony, z motywem żmii, która jednocześnie niczym przeznaczenie swoją naturą potrafi sprawiedliwie ukarać. Powieść obyczajowo – kryminalna z elementami grozy, hipnotyzuje wręcz i trzyma w napięciu do ostatniej strony.

książek: 1289
Edyta Zawiła | 2016-04-21
Przeczytana: 21 kwietnia 2016

Druga książka Joanny Jodełki i nudno, nudno, nudno...
Niby zaczyna się interesująco, grzechotka, żmija i Edyta Skomorowska, której ktoś ukradł dziecko, ona niestety nie pamięta porodu i ostatnich godzin....
Pojawia się pani psycholog Weronika Król, jej koleżanka Gosia i cała plejada dziwnych postaci, bez jakiegoś zarysu psychologicznego, mamusia Szymczakowa dość ciekawa, z usług wróżki korzysta i ciągle roztacza nad niedostosowanym synkiem Beniaminkiem pieczę skrywa...
Nie polecam książki, chyba, że się ktoś uprze, to proszę bardzo na własne ryzyko. Zmierzam dalej w kamyk i wariatki:)

książek: 443
Dama_Karo | 2013-11-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 listopada 2013

„ I rozległ się krzyk, który otworzył drzwi do przerażenia i do lęku. I zostawił je uchylone”

Kobieta w ciąży, której ukradli dziecko prosto z brzucha… Brzmi niesamowicie i dziwnie? I taka właśnie jest książka Joanny Jodełki – zaskakująca i nie do końca zrozumiała…
Muszę przyznać, że postaci w „Grzechotce” były dla mnie bezbarwne i mdłe – trudno było mi sobie wyobrazić kogokolwiek, ponieważ autorka nie nadała im praktycznie żadnych cech! Cóż z tego, że poznałam kolor włosów lub oczu, skoro nie wiem czy osoba była szczupła, gruba czy kanciasta!
Wbrew pozorom główną bohaterką nie jest Edyta Skomorowska, która nie wie co się stało z jej narodzonym dzieckiem. Nie wie gdzie rodziła, kiedy, jak… Nie wie nawet czy zabiła swoje dziecko! Krótko mówiąc – nic nie pamięta i jest w głębokiej depresji. Czytelnik nie ma pojęcia, czy dziewczyna jest wariatką ze schizofrenią, dzieciobójczynią, czy ofiarą.

Przez całą książkę towarzyszy nam mało subtelna pani psycholog i poznajemy rzeczywistość...

książek: 1221
eunice | 2015-10-01
Przeczytana: 01 października 2015

Pisać może każdy, ale nie każdy powinien publikować swoje wypociny...

książek: 918
ElViento | 2015-05-30
Na półkach: 2015, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 15 maja 2015

Świetna książka, świetna narracja, inna od standardowych, co sprawia, że książka i sama Autorka zyskują punkty za charakterność. Ciekawy problem poruszony w książce, polecam!

książek: 593
Fuzja | 2011-10-15
Na półkach: Przeczytane

http://www.kostnica.com.pl/grzechotka.htm

„Odwieczne pytanie: Co autorka miała na myśli?”

Jeśli ktoś zapytałby mnie, co też Joanna Jodełka, autorka książki Grzechotka miała na myśli, szczerze mogłabym odpowiedzieć, że nie mam zielonego pojęcia. Pani Joanna, zanim zaczęła pisać, prowadziła restaurację, własny sklepik z miłosnymi kosmetykami i chociaż nie czytałam jej pierwszej powieści, myślę, że przy restauracji i sklepiku mogła pozostać. Kiedy jeszcze dodatkowo przeczytałam, że owa pani pisze scenariusz do filmu o życiu Piłsudskiego, to się przeżegnałam, a Piłsudzki pewnie się w grobie przekręcił. Oczywiście, stwierdzam tak po przeczytaniu owej, wcześniej wymienionej Grzechotki.
Na wstępie musze stwierdzić, że książka leży… bardzo głęboko, leży (w jakimś ciemnym, zapuszczonym dole) pod względem językowym. O zgrozo, ileż błędów logicznych i językowych zauważyłam – nie sposób zliczyć. Moja polonistka, jak zresztą chyba każda polonistka z czasów szkoły podstawowej lub ponad chętnie...

książek: 5836
Natalia | 2012-05-28
Na półkach: Przeczytane, 2012

"Grzechotka" autorstwa początkującej poznańskiej pisarki Joanny Jodełki to jej druga znakomita powieść kryminalna. Trzeba przyznać, książka jest specyficzna. To zdecydowanie przykład kobiecej literatury.
Pisarka naprawdę potrafi zaskakiwać oryginalną tematyką, ma wiele wspaniałych pomysłów na książkę, które doskonale realizuje. Początek "Grzechotki" jest bardzo tajemniczy, może nawet budzić grozę. Edyta Skomorowska budzi się rano i odkrywa, że jej dziecko zniknęło. Jeszcze wczoraj była w zaawansowanej ciąży, dziś nie ma pojęcia, co stało się z maluchem.
Policja prosi o pomoc w rozwiązaniu sprawy psychologa - Weronikę Król, która jest, tak naprawdę, główną bohaterką kryminału. Dowiadujemy się, że sprawa domniemanego dzieciobójstwa ma podwójne dno. Poznajemy wiele postaci, pozornie niemających związku z młodą matką i jej nowo narodzonym dzieckiem, które zniknęło w tajemniczych okolicznościach. Wraz z upływem czasu wszystkie wątki zaczynają tworzyć spójną całość, a my (oraz policja i...

zobacz kolejne z 338 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Warsztaty literackie "Morderstwo w Czarnym Kocie"

W pięć letnich, środowych wieczorów w winiarni „Pod Czarnym Kotem” na poznańskim Marcelinie odbywać się będą spotkania z zaproszonymi przez pisarkę Joannę Jodełkę wybitnymi polskimi autorami powieści kryminalnych. Wynikiem warsztatów ma być książka napisana wspólnie przez gości oraz publiczność.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd