Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dżozef

Wydawnictwo: W.A.B.
7,28 (257 ocen i 53 opinie) Zobacz oceny
10
16
9
34
8
54
7
88
6
43
5
14
4
6
3
2
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788374149198
liczba stron
384
język
polski
dodała
Pistacia

"Dżozef" Jakuba Małeckiego to intrygujące połączenie realizmu magicznego z powieścią dresiarską. Grzesio Bednar, absolwent szkoły zawodowej na warszawskiej Pradze, spotyka na swej drodze „złych ludzi", którzy łamią mu nos i zabierają telefon. Na domiar złego napuchnięta twarz chłopaka nie podoba się pracodawcy, a dziewczyna nie potrafi zrozumieć, jak można było do niej zaraz po wypadku... nie...

"Dżozef" Jakuba Małeckiego to intrygujące połączenie realizmu magicznego z powieścią dresiarską.
Grzesio Bednar, absolwent szkoły zawodowej na warszawskiej Pradze, spotyka na swej drodze „złych ludzi", którzy łamią mu nos i zabierają telefon. Na domiar złego napuchnięta twarz chłopaka nie podoba się pracodawcy, a dziewczyna nie potrafi zrozumieć, jak można było do niej zaraz po wypadku... nie zadzwonić. Bednar trafia do szpitala. W sali poznaje trójkę mężczyzn, przekraczających smugę cienia. „Kurz" to rzutki biznesmen, „Maruda" jest wiadomo jaki, a „Czwarty" okazuje się bibliofilem i dziwakiem - czyta bez opamiętania książki Josepha Conrada, a kiedy zaczyna gorączkować, dyktuje Grzesiowi tajemniczą opowieść. Wkrótce szpitalna rzeczywistość zaczyna przypominać świat z koszmaru klaustrofobika. Czyżby demony z majaków „Czwartego"?
"Dżozef" to pozornie lekka, wakacyjna pocztówka ze szpitala na peryferiach, którą wypełniają męskie Polaków rozmowy. Autor nie szczędzi czytelnikom blokerskich dosadności, często dorzucając szczyptę sarkazmu. Jednocześnie pokazuje, jak literatura przechodzi w rzeczywistość, a bułhakowski Mistrz radzi sobie na Czarodziejskiej Górze XXI wieku.

Na opowiedzianą przez Małeckiego historię życiowej i czytelniczej inicjacji najpoczciwszego dresiarza Rzeczpospolitej można patrzeć jak na polemikę rówieśnika z „młodą polską prozą" ostatniej dekady - jednak przede wszystkim jest to kawał soczystej gawędy, rzadki u nas przykład naturalnego, bezpretensjonalnego storytellingu.
Jacek Dukaj

Co w Dżozefie należy pochwalić w pierwszej kolejności? Zarówno wyobraźnię, jak i emocjonalną łączność z czytelnikiem. Opowiadając nam, że tak powiem, niestworzone rzeczy, autor nie traci zainteresowania i wiary czytelnika.
Tomasz Piątek

 

źródło opisu: http://www.grupawydawniczafoksal.pl/ksiazki/dzozef-1.html

źródło okładki: http://www.grupawydawniczafoksal.pl/ksiazki/dzozef-1.html

pokaż więcej

Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (737)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 710
Reckless Bastard | 2015-01-29
Przeczytana: 09 września 2014

7/10 - BARDZO DOBRA

Grzesiek Bednar dwudziestokilkuletni mieszkaniec blokowiska na warszawskiej Pradze zostaje pobity przez dwóch dresiarzy, którzy kradną mu komórkę. Ze złamanym nosem chłopak trafia do szpitala, gdzie oczekiwać będzie na zabieg. Razem z nim na jednej sali leżą: przedsiębiorca w średnim wieku "Kurz", wieczny malkontent „Maruda” oraz tajemniczy „Czwarty”, który całymi dniami zaczytuje się w prozie Josepha Conrada. Kiedy pewnego dnia ten ostatni zaczyna gorączkować z jego ust wypływa niezwykła opowieść, którą karze przelewać Grześkowi na papier. W międzyczasie w szpitalu zaczynają dziać się bardzo dziwne rzeczy.

Sięgając po książkę autorstwa Jakuba Małeckiego nie sądziłem, że będę miał do czynienia z tak wciągającą literaturą. Spodziewałem się napisanej prostym językiem i niezbyt skomplikowanej powieści grozy, a otrzymałem dojrzałą i intrygującą książkę będącą połączeniem horroru, fantastyki i ludowej gawędy. „Dżozef” opowiada o samotności, konsekwencjach...

książek: 886

Mocna, dosadna rzecz, pozycja, która aż prosi o naklejkę z hasłem "męska". Ale czy z tego powodu do ominięcia przez delikatne czytelniczki? Ależ skąd. Bo w zasadzie to książka o książkach. O ich przemożnym wpływie na życie człowieka, sile, z jaką mogą na nas oddziaływać. Wzbogacać, kształtować, ratować, a nawet wciągać w obłęd.

Małecki stworzył niezłą historię, absurdalną, paranoidalną. Za bohaterów wybrał trzech, każdy z innej parafii. Dres, paranoik, biznesmen-erotoman. Umieścił ich w klaustrofobicznej klatce, co z czasem oznacza przerażająco więcej niż tylko szpitalniane cztery kąty, pozwalając by w tej atmosferze wypełzły z nich strachy i demony. To wszystko stało się dla nich wyzwaniem, sprawdzeniem charakteru, wytrwałości i etycznego kodeksu. Nie, i to nie jest smutne, przerażające i przygnębiające ludzką niedolą. To jest chwilami zabawne, wulgarne również, w końcu jednym z głównych bohaterów jest Grześ, dres, cztery pięć w kafarze, ale wcale nie tak pusto we łbie. I dla...

książek: 575
pablo | 2011-01-29
Przeczytana: 29 stycznia 2011

Mamy dopiero styczeń, a ja już mam kandydata na moją książkę roku. Mocno zacząłem? Nie, to nie ja. Mocno pojechał Mełecki pisząc „Dżozefa”.

Przyznam szczerze, że na książkę zwróciłem uwagę za sprawą świetnej okładki. Jakub Małecki to pisarz dotąd bliżej mi nie znany. Pierwotnie chciałem poznać się z tym panem przy okazji „Zaksięgowanych” jednak okładkowa, drewnopodobna koza podbiła moje serce. Z czasem okazało się, że nie ona jedna.

„Dżozef” opowiada o perypetiach pewnego dwudziestotrzylatka Grziesio Bednara, ksywa Grzechu. Dostaje się on na oddział laryngologiczny miejscowego szpitala w celu zoperowania złamanego nosa. Na sali poznaje Kurza i Marudę. Z czasem dołącza do nich pan Stasiu (Czwarty) – nieco dziwna postać. Czwarty pewnego dnia w gorączce zaczyna snuć opowieść, która niespodziewanie przykuwa uwagę kolegów z sali. W sumie nie było by w tym wszystkim nic dziwnego, gdyby nie znikające drzwi, Joseph Conrad (stąd tytuł powieści jak mniemam) oraz pewien wyjątkowo wredny...

książek: 2231
Bed | 2012-05-09
Przeczytana: 06 maja 2012

Przeczytałam Dżozefa z przyjemnością mimo tego, że różne ambiwalentne uczucia mnie męczą to polecam każdemu. Lepiej samemu wyrobić sobie zdanie. :) Mi trudno było go ocenić. Pierwsza połowa utworu okazała się dużo lepsza niż druga. Z jednej strony podziwiam taki debiut z drugiej złości mnie co też się stało z tą powieścią pod koniec. Co nie zagrało..czy to wywalanie takiej kawy na ławę.. a może spadek napięcia niekontrolowany nie wiem.
Książkę jednak warto przeczytać.:)

książek: 2283
kasandra_85 | 2011-02-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: luty 2011

http://kasandra-85.blogspot.com/2011/02/dzozef-jakub-maecki.html

książek: 1138
Leeloo_Dallas | 2014-02-05
Przeczytana: 05 lutego 2014

Trzech facetów, Grzesiek Bednar, Kurz i Czwarty spotykają się w szpitalu (właściwie było ich czterech, ale Marudę na szczęście szybko wypisali).
Grzesiek to młody chłopak z warszawskiej Pragi. Na Pradze ..."albo latami wystajesz pod blokiem, zmieniając się w zmęczonego życiem menela, albo próbujesz coś w tym życiu zrobić...". Grzesiek nie całkiem jednak do tej Pragi należał, bo matka na siłę książki w ręce mu wciskała, a jedyną lekturą jego kumpli były sms-y.
Kurz to facet w sile wieku, pewny siebie i zdecydowany, mąż i ojciec, właściciel dużej firmy.
Kim jest Czwarty - nie wiadomo, ale pod wpływem gorączki i jakby w transie zaczyna opowiadać historię swojego życia.
W dzieciństwie umysłem Czwartego, Stasia Baryłczaka zawładnął demon i skazał go na przerażająco samotne życie. Nie pozwolił poznać co to przyjaźń, miłość i radość życia, bo gdy tylko Staś zapomniał o jego obecności, pojawiał się rozwścieczony zazdrością i groził.

Pod wpływem opowieści w szpitalnej sali pojawia się...

książek: 565
dasio72 | 2014-04-08
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 08 kwietnia 2014

Grzesiu Bednar, praski dresiarz trafia ze złamanym nosem do szpitala. Po przyjęciu na oddział trafia do jednej sali z dwoma innymi lokatorami, zaczynają się rozmowy o wszystkim i o niczym. Nuda. Do czasu, oto pojawia się na sali "Czwarty", pan Stasiu, milczący osobnik zaczytujący się powieściami Josepha Conrada. Podczas jednego z ataków gorączki zaczyna dyktować Grzesiowi niepokojącą historię, najprawdopodobniej opowieść o swoim życiu.
Zwykła do tej pory podwórkowo-szpitalna opowieść przeradza się w metafizyczny thiller.
Cierpienie, samotność, nieodparte pragnienie miłości i w tle złośliwy demon, udaremniający skutecznie wszelkie próby obdarzenia kogokolwiek nadmierną przyjażnią.
Sen paranoika, bredzenie wariata, a może rzeczywistość?
Książka w książce i o książkach, o ich zbawiennym wpływie na nasze smutne, prozaiczne czasami życie.
Niezwykła opowieść, warta zauważenia.

książek: 114
Maks | 2011-04-13
Przeczytana: 05 kwietnia 2011

Zapewne nie raz zdarzyło wam się przeczytać poleconą przez kogoś książkę, by po jej lekturze zauważyć, że nie spełniła ona waszych oczekiwać. Ów ktoś zachwalał ją pod niebiosa, a wy oczekując „cudów na kiju” wyraźnie się zawiedliście. To częsty przypadek, rzadziej ma miejsce sytuacja (przynajmniej w moim doświadczeniu) iż polecana przez kogoś książka przechodzi nasze najśmielsze oczekiwania. Jednym słowem, oczekujemy jak wspomniałem „fajerwerków”, a otrzymujemy … „gwiazdkę z nieba”. Do takich książek zdecydowanie należy „Dżozef”. Po przeczytaniu pochlebnych recenzji Kasandry i Pawła nie mogłem przejść obojętnie zauważywszy go na jednej z półek bibliotecznych, tego właśnie dnia Drewniany Kozioł zawitał pod mój dach…

„Życie dwudziestotrzyletniego absolwenta szkoły zawodowej na warszawskiej Pradze nie jest łatwe. Grzesio Bednar, bo o nim mowa, jednego dnia traci telefon, następnego pracę, a trzeciego trafia ze złamanym nosem do szpitala.
Tam jego towarzyszami niedoli są biznesmen...

książek: 432
Madeleine | 2011-04-17
Na półkach: Ulubione, 2011, Przeczytane
Przeczytana: 16 kwietnia 2011

„Dżozef” – wysokie oceny i pochlebiające recenzje zadecydowały o moim niezwłocznym zapoznaniu się z tą właśnie pozycją Jakuba Małeckiego. Od tej książki wymagałam bardzo wiele i z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że nie rozczarowała mnie!

Kim jest Dżozef? Wciąż sama zastanawiam się, czy czytając tę książkę tak naprawdę mamy okazję go poznać. Z pewnością jednak poznajemy czwórkę pacjentów jednego z warszawskich szpitali. Są to ludzie z różnych środowisk. Głównym bohaterem, narratorem, jest dwudziestokilkuletni Grzechu, chłopak z dresiarskiego środowiska, ale w głębi duszy porządny i zrównoważony człowiek. Jego znajomi ze szpitalnej sali to kolejno Maruda, Kurz i ostatni, który dołączył - Czwarty. Mijają kolejne leniwe szpitalne dni... aż do momentu, kiedy zaczynają znikać drzwi i korytarze wewnątrz budynku. Równocześnie Czwarty, mocno gorączkując rozpoczyna opowieść. Smutną opowieść o małym chłopcu, jego rodzinie i upiornym Koźle Drewniaku.

Wkrótce akcja zaczyna toczyć się na...

książek: 1616
Pablos | 2014-01-12
Przeczytana: 11 stycznia 2014

Po “Dżozefa” sięgnąłem wspominając bardzo udany zbiór opowiadań “Zaksięgowani” oraz równie przyjemną powieść “W odbiciu”. Teraz jednak spodziewałem się książki nie zahaczającej o fantastykę, zupełnie nie wiem zresztą czemu się tego spodziewałem. Takie wrażenie skądś się u mnie wzięło. Tymczasem “Dżozefa” bez kłopotu można by podciągnąć pod ten gatunek, może nawet chwilami pod horror?

Rzecz zaczyna się doskonale, autor przedstawia nam bohatera powieści - Grzesia - i dzięki narracji pierwszoosobowej odłożenie czytnika staje się bardzo trudne. Poznajemy naszego dwudziestoparolatka, dowiadujemy się skąd pochodzi i dlaczego w ogóle znalazł się w szpitalu. Bowiem akcja rozgrywać się będzie w szpitalu, w sali przeznaczonej dla czterech pacjentów.

Grzegorz poznaje swoich towarzyszy. Pana w sile wieku, którego nazywa Kurzem, pana Marudę oraz pana Czwartego. Początkowo książka doskonale przedstawia różne sytuacje znane nam wszystkim; historie o małżeństwach, miłościach, sposobach na życie,...

zobacz kolejne z 727 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd