Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Opowieści z Dzikich Pól

Wydawnictwo: Fabryka Słów
6,7 (652 ocen i 37 opinii) Zobacz oceny
10
14
9
48
8
92
7
229
6
161
5
81
4
10
3
14
2
1
1
2
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
83-89011-46-8
liczba stron
280
język
polski
dodał
Casthaluth

Inne wydania

Brzęk szabel, błysk zbroi, pojedynki, kurhany, szubienice… Kresy Rzeczpospolitej to miejsce niezwykłe, zabójczo piękne i piekielnie groźne. Szczególnie dla tych, co szablą nie umieją robić. Jacek Komuda sprawia, że odległa kraina staje się nam bliska i pożądana. Każdy, kto tam mieszka, choćby hultaj i zabijaka, zauroczy czytelnika. A niektórzy mogą rzucić prawdziwy urok i zanim się obejrzymy,...

Brzęk szabel, błysk zbroi, pojedynki, kurhany, szubienice… Kresy Rzeczpospolitej to miejsce niezwykłe, zabójczo piękne i piekielnie groźne. Szczególnie dla tych, co szablą nie umieją robić.

Jacek Komuda sprawia, że odległa kraina staje się nam bliska i pożądana. Każdy, kto tam mieszka, choćby hultaj i zabijaka, zauroczy czytelnika. A niektórzy mogą rzucić prawdziwy urok i zanim się obejrzymy, podsunąć cyrograf do podpisu.

Wiecznie będziem tęsknić za opowieścią o Dzikich Polach.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1185)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2077
onika | 2015-03-29
Przeczytana: marzec 2015

Przeczołgał mnie pan Komuda „Opowieściami z Dzikich Pól”, odarł ze wszystkich sienkiewiczowskich złudzeń i sprawił, że mam wrażenie, że ewolucja jednakowoż nie dotyczy wybranych cech charakteru Polaków. Najgorsze w tym wszystkim to, że wcale nie mam poczucia, że pisarz celowo wyolbrzymia pewne negatywne zachowania i postawy panów braci. Jakaś część mnie jest głęboko przekonana o słuszności tego obrazu, co wcale mi się nie podoba, bo wprowadza pewien dysonans w obszarze mojej patriotycznej, typowo polskiej dumy z tego, kim jestem.

Opowieści, jakie w zimową noc snują w tajemniczej karczmie starzy kompani, nie nadają się dla wrażliwych, romantycznych natur. Brakuje im bajkowych zakończeń i nie mają przesłania, że dobro zatriumfuje nad złem, niesprawiedliwością i występkiem. Zresztą, w zaprezentowanych przez autora historiach występek jest punktem wyjścia całej fabuły i generalnie wymyka się jednoznacznym ocenom. Za to bohaterowie – o ci są niezwykle wyraziści, ale nie wzbudzają...

książek: 1991
Renax | 2014-03-16
Przeczytana: 16 marca 2014

Na początek chcę wyjaśnić przyczyny, dla których sięgnęłam po 'Opowieści z Dzikich Pól'. Otóż, po przeczytaniu 'Banity' miałam dziwny zamęt w głowie, jak przy żadnej powieści. Nie wiedziałam czy mam się zachwycać, czy wprost przeciwnie. A szanowni użytkownicy LC pisali, że inne książki autora są lepsze. Sięgnęłam wiec po debiutancki zbiór opowiadań, bo do pierwszej książki raczej autorzy się przykładają. Przeczytałam, wiem i w najbliższym czasie nie zamierzam wracać, bo nie lubię mieć nocnych koszmarów.
Ale do rzeczy. Moim zdaniem książka jest lepsza niż 'Banita', ze względu na elementy fantastyki i staranną kompozycję (ukłony dla autora za znajomość klasyki). Jest parę cech wspólnych dla obu książek, tzw. warsztat autora. Jest to wiedza z epoki, obrazowość narracji. Czytając książkę bez trudu wyobrażałam sobie akcję. To na plus.
Już przy 'Banicie' miałam wrażenie, że całość służy przesłaniu 'historycznemu' , jak to nazwę. Autor włączył się w dyskusję o przyczyny upadku...

książek: 87
sai | 2016-05-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 maja 2016

Po przeczytaniu Bochuna postanowiłem że sięgnę po coś innego. Inny tytuł napisany przez Pana Jacka. No i bardzo pozytywnie mnie ta książka zaskoczyła. Tak jak wspomniany wcześniej "Bochun" wypadł że tak powiem średnio ten zbiór opowiadań bardzo mi się spodobał. Każde z wartką akcją, większość mrożąca krew w żyłach. Najlepsze oczywiście opowiadanie "Veto", choć reszta również daje rade. Druga książka Pana Komudy wciągnęła mnie w czasy Rzeczpospolitej XVII. Już wiem że kolejną książka którą przeczytam będzie książka w.w autora.

książek: 901
Vaherem | 2015-07-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 lipca 2015

Trochę mnie ta książka wkurzyła.

Nawet nie wiedziałem, że to debiut pana Komudy. Nie jest też jakaś słaba, prawdę mówiąc nie odstaje jakoś szczególnie od innych książek autora, które czytałem.

Książka jest dość cienka, nie ma nawet trzystu stron. Na siedem umieszczonych w niej opowiadań, ja dwa czytałem w innej książce autora - "Czarnej Szabli". I dlatego mnie to tak wkurzyło, nie cierpię takiego recyklingu. No i powinienem pałać niechęcią do "Szabli", ale sorry, "Opowieści z dzikich pól" czytałem później. Niby rozumiem dlaczego to zrobiono, bo bohaterem tych opowiadań jest Jacek Dydyński, któremu jest poświęcona "Czarna szabla". Jeśli zajrzycie to mojej opini o tamtej książce, zauważycie, że narzekam na "Pod wesołym wisielcem", pisząc, że to nudny wypełniacz, który ma za zadanie pogrubić książkę. I to właśnie jedno z tych opowiadań umieszczono w "Opowieściach...". To przeraźliwie nudny tekst oparty na takich schemacie: Mroczno i strasznie, bohaterowie szukają schronienia na...

książek: 128
Marcin Romanik | 2014-07-07
Na półkach: Przeczytane

Czy da się połączyć horror ze Szlachecką Polską? Okazuje się, że Kresy Wschodnie są doskonałym gruntem pod budowę zbioru opowiadań, od których włosy stają dęba. Jeżeli pisze je Jacek Komuda, to możemy być pewni, że otrzymamy ogromną ilość strachu zamkniętą w 320 stronach.

Mi "Opowieści z Dzikich Pól" czytało się wyśmienicie. Każde opowiadanie sprawiało, że serce podchodziło pod samo gardło, a dzięki wartkiej akcji nie nudziłem się ani na chwilę z tą książką.

Jeżeli więc ktoś jest fanem horrorów i zwyczajów polskiej szlachty, ten tytuł będzie dla niego obowiązkową i niezapomnianą do końca życia przygodą.

książek: 1550
Krzysztof Baliński | 2010-10-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 października 2010

Bardzo ciekawa powieść, akcja toczy się w XVII wieku, na terenie części kresów wschodnich, czyli przedewszytkim terytorium dzisiejszej Ukrainy i pograniczu z kresami, a więc ziemiami, które dzisiaj również należą do Polski.
Bohaterami zbiorowymi są przedstawiciele szlachty, z nielicznymi wyjątkami, nie są to bohaterowie pozytywni, można powiedzieć żywcem wzięci z Kitowicza, a po trosze też z Sienkiewicza.
Mamy tu opisy warcholstwa szlachty, a także nadużycia władzy urzędników państwowych, szlachty rzecz jasna. Na porządku dziennym było schłopianie szlachty, jak któryś wszedł w drogę staroście lub kasztelanowi i inne tego typu przekręty.
Mamy dwa takie motywy, w jednym opowiadanku, mamy chęć przejęcia cudzej żony, a w drugim cudzego majatku, w tym pierwszym chęć przejęcie majątku było przy okazji.
Jest to opis kraju, gdzie sprawiedliwości dochodzono za pomocą szabli. Sądy jeżeli były, no bo przecież były, były co najwyżej w drugiej kolejności. Sprawy wygrywał, kto miał...

książek: 403
czarna_maggie | 2015-01-04
Na półkach: Przeczytane, Fantastyka
Przeczytana: 03 stycznia 2015

Bardzo podobają mi się czasy RP Szlacheckiej, kocham Trylogię Sienkiewicza, więc i po książce dużo sobie obiecywałam. Miała potencjał, ale wpadła w schematy i w banał. Wielka szkoda...

książek: 454
Krzysztof | 2014-05-22
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 22 maja 2014

Kolejny zbiór i kolejny problem. Dostajemy kilka słabszych opowiadań i jedno wyraźnie wybijające się ponad resztę. Mowa tu o historii zatytułowanej Veto. Na koniec zaś dostałem, podobnie jak w przypadku zbioru Czarna Szabla (Biesy polskie), mamy świetne i podnoszącą ocenę historię, która najmocniej wpada w pamięć.

książek: 109
Gromomir | 2014-03-01

Ten zbiór opowiadań jest rewelacyjny, choć, niestety widać, że pan Jacek się dopiero wprawiał. W efekcie odstaje on od jego późniejszych prac, ale i tak warto po niego sięgnąć.

książek: 314
KruczaFiksa | 2013-08-13
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Groza
Przeczytana: 13 sierpnia 2013

Dzikie Pola to staropolska nazwa obecnego Zaporoża. Kraina położna nad dolnym Dnieprem na wschód od rzeki Dniestr. Miejsce piękne, a niebezpieczne zarazem. Miejsce nieodpowiednie dla kogoś, kto szablą ciąć nie potrafi. Miejsce, gdzie gorzałka leje się strumieniami i nikt nie wylewa za kołnierz.

Jacek Komuda serwuje nam coś bardzo oryginalnego dla polskiej literatury. Powieść grozy o zamierzchłych czasach nie jest może czymś nadzwyczajnym, nawet dla nas Polaków, ale straszenie czytelnika powieścią, której akcja dzieje się w XVII wiecznej Polsce wg mnie jest czymś nowatorskim. Rzeczypospolita Obojga Narodów w literaturze kojarzy nam się nieoderwanie z Sienkiewiczem i jego trylogią, tak więc umiejscowienie akcji horroru wokół szlachty może zainteresować zarówno fana grozy jak i fana powieści historycznej.

Książka jest zbiorem opowiadań. Rzeczą niezmienną dla każdego opowiadania jest to, że bohaterem jest zawsze jakiś polski szlachetka. Spotykamy tutaj także, znanego z innych...

zobacz kolejne z 1175 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Jacek Komuda i Kozacy 3

20 września pojawi się polska wersja trzeciej częście popularnej gry Kozacy. W tworzeniu polskiej wersji językowej bierze udział Jacek Komuda - autor m.in. „Bohuna”, „Opowieści z Dzikich Pól” czy wydanego ostatnio „Hubala".”


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd