Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kiedy umieram

Tłumaczenie: Ewa Życieńska
Wydawnictwo: Atext
7,05 (251 ocen i 15 opinii) Zobacz oceny
10
17
9
25
8
59
7
81
6
31
5
20
4
5
3
7
2
2
1
4
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
As I lay dying
data wydania
ISBN
838515650X
liczba stron
205
język
polski
dodała
Oceansoul

Inne wydania

Wydana w 1930 roku powieść "Kiedy umieram" uznawana jest za jedną z najlepszych w dorobku pisarza. Ujęta w formę kilkudziesięciu monologów wewnętrznych bohaterów książki, przedstawia 10 dni z życia amerykańskiej rodziny Bundrenów. Członkowie rodziny, pragnąc pochować matkę zgodnie z jej wolą, decydują się wyruszyć w tragiczną podróż do mitycznego miasteczka Jefferson...

 

źródło okładki: fotografia własna

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1046)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2457
VenusInFur | 2014-04-23
Przeczytana: 23 kwietnia 2014

"Śmierć i tragizm Bundrenów"

„Kiedy umieram” Williama Faulknera to jedna z najbardziej poruszających książek, jakie kiedykolwiek przyszło mi przeczytać. Tragizm, naturalizm i fatalizm to elementy, na których autor zbudował przerażającą i smutną historię biedoty amerykańskiego Południa – siedmiooosobowej rodziny Bundrenów. Spotykając się ze stwierdzeniem, że „z książki tej można się nieźle pośmiać; spodoba się czytelnikom lubiącym komiczne sytuacje” przecierałam oczy ze zdumienia… Posłużę się w tym miejscu słowami samego Casha Bundrena: „Niech mnie cholera, nie widzę, z czego tu się śmiać”.

Jak to zwykle u Faulknera bywa, szeroko pojętą przestrzenią rozgrywających się wydarzeń jest mityczne hrabstwo Yoknapatawpha i bliżej nieokreślona miejscowość, gdzie swoją farmę prowadzi małżeństwo z piątką dzieci. Czas wydarzeń to koniec lat 20. XX wieku – doba farmerów, zakurzonych pustkowi, nieokrzesania i zawierzenia własnej, ciężkiej pracy. Na takim tle rozgrywa się dramat rodziny...

książek: 1107
Vesna | 2013-12-17
Przeczytana: 14 grudnia 2013
książek: 172
przeklam_literacki | 2014-05-22
Na półkach: Przeczytane

Jeśli podobała Wam się książka, to polecam serdecznie niedawną ekranizację, która jest próbą oddania polifoniczności narracji. Ja najpierw obejrzałam film i zaitrygowana wątkami, które nie do końca zrozumiałam (co miała w pakunku dziewczyna, o co chodziło z rybą, skąd pieniądze na zęby itd.), a także zafascynowana wspaniale zagraną postacią Jewel'a (Klejnota) sięgnęłam po powieść. Można chyba powiedzieć, że te dwa dzieła, film i książka, są współgenialne. Z tym, że ksiażka lepiej moim zdaniem ukazuje postać ojca, Anse'a, który w gruncie rzeczy chyba jest głównym bohaterem. W filmie jest postacią niemal poboczną i nie zauważa się do tego stopnia, że to on jest odpowiedzialny za kolejne klęski spadające na rodzinę (a jednocześnie nie imające się jego samego).

książek: 1055
miqa | 2014-01-25
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 25 stycznia 2014

William Faulkner (urodzony w 1897 roku, zmarł w 1962 roku) to jeden z czołowych amerykańskich pisarzy. W jego dorobku zaznały się zarówno powieści jak i opowiadania i wiersze. Uznawany za czołowego reprezentanta prozy modernistycznej lat 30. był także laureatem Nagrody Nobla w dziedzinie literatury w 1949. „Kiedy umieram” to szósta powieść Faulknera, opublikowana w roku 1930, a w Polsce wydana w roku 1968, stanowi czołowe działo autora i wpisała się na stałe w kanon klasycznej literatury amerykańskiej.

„Pan Bóg dlatego musiał stwarzać kobietę, że mężczyzna na własne oczy nie zobaczy, co dla niego dobre.”

Akcja powieści rozgrywa się w fikcyjnym hrabstwie Yoknapatawpha. Tu rodzina Bundrenów przeżywa swój dramat. Addie Bundren, matka piątki dzieci: Casha, Darla, Klejnota, Dewey Dell i Vardamana, żona Anse Bundrena, który przez całe życie miał lewe ręce do pracy, prosta kobieta ze wsi, umiera. Jej ostatnim życzeniem było, by została pochowana w jej rodzinnym miasteczku, Jefferson....

książek: 629
karolinaflora | 2012-06-12
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 10 czerwca 2012

Wybitne połączenie humoru i makabry, groteski i patosu. Do tego niesamowicie wystopniowane w toku przeskakującej z osoby na osobę narracji. Obraz Bundrenów, gromady największych pechowców, jakich mogła widzieć Ameryka (jak chce o nich myśleć ojciec - Anse), odbywającej podróż swego życia z trumną matki na oddalony o kilkadziesiąt mil cmentarz w Jefferson podczas powodzi, wrył mi się w wyobraźnię tępym uporem wymalowanym na tych prostych farmerskich twarzach zręczną ręką mistrza Faulknera. A nieboszczka Addie Bundren - w plejadzie ulubionych bohaterek! - za to, jak można zza grobu (raczej z trumny, dla ścisłości) zemścić się na życiu za jego małe okrutne niesprawiedliwości, za jego przydaną z góry absurdalność.

książek: 742
yootsuu | 2016-07-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 lipca 2016

sporo słyszałam i czytałam o Faulknerze, oglądałam także świetny film w reżyserii Jamesa Franco, jednak wiele czasu minęło, zanim zebrałam się w sobie i przeczytałam 'Kiedy umieram'.

nie jest to lektura łatwa ani przyjemna - do stylu Faulknera trzeba się przyzwyczaić, bo, właściwie, każda postać to inny sposób narracji, opowiadania, słownictwo i, przede wszystkim, klimat oraz emocje. pomogło to w wykreowaniu diametralnie różnych bohaterów i całej historii.

chwilami ciężko mi było się skupić na fabule, dlatego książkę czytałam na raty, małymi fragmentami. o ile nie mogę odmówić jej walorów artystycznych, to jednak wywołała we mnie same negatywne emocje. ciężki tytuł.

książek: 1355
joan_stark | 2016-01-11
Przeczytana: 09 stycznia 2016

To jest taka książka, od której trudno jest się uwolnić. Cały czas chodzi Ci po głowie, no bo niby to takie tragicznie zabawne, cała ta wyprawa i jej perypetie, Ci ludzie tacy prości... A jednak pod tą przykrywką śmieszności widać ludzki dramat, tę ciężką atmosferę beznadziei i pogardę świata.
Bardzo mocna...

książek: 641
GabrielL Kamiński | 2010-11-28
Na półkach: Ulubione, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 04 marca 1971

Faulkner w swojej najlepszej formie połączony ze znakomitym tłumaczeniem Ewy Życieńskiej daje posmak czytelniczego spełnienia, po którym pozostaje chęć ponownego po nią sięgnięcia

książek: 391
Marcin Demianiuk | 2016-02-06
Przeczytana: 06 lutego 2016

Niesamowita książka. Warto skupić się przede wszystkim na jej formie, bo nie dla każdego opowieść o śmierci kobiety i jej późniejszym transporcie na cmentarz w oddalonym mieście może być interesująca. Najważniejsze jest wielowymiarowe ujęcie, każda postać spoglądająca na wydarzenia jest inna, myśli inaczej. Najciekawsze były chyba myśli (myśli, strumień świadomości) małego Vardamana, doprowadzonego niemal do szaleństwa śmiercią matki. Losy rodziny, w której wszystko zaczyna się walić, ujęte z każdej perspektywy, stanowią dowód geniuszu Faulknera, zaś imponująca pod względem formalnym narracja jest chyba największą zachętą do przeczytania tej powieści.

książek: 915
Michal Zacharzewski | 2015-05-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 28 kwietnia 2015

Powieść noblisty, ceniona, uwielbiana i ekranizowana przez jednych, przez innych uważana za niezjadliwą, nudną i do tego dziwną. Jak jest w rzeczywistości?

Cóż, z całą pewnością jest to pozycja dla wyrobionego czytelnika. Już sama tematyka - śmierć matki rodu, prostej wsiowej kobiety, i próba wypełnienia jej ostatniej woli zapowiada niełatwe zmagania z literkami. W dodatku o tyle nietypowe, że książka napisana jest w formie strumienia świadomości z perspektywy wielu różnych osób. Owszem, co rozdział owe osoby się zmieniają.

Z drugiej strony - książka wciąga, niepokoi, przygnębia, odrzuca, zapada w pamięć. Nie o każdej można to napisać...

zobacz kolejne z 1036 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Najgorsze matki w literaturze

Postawmy sprawę jasno: kochamy nasze mamy tak samo, jak Wy kochacie swoje. Ale umówmy się – nie wszystkie matki zasługują na ciepło i miłość. Niektóre swoim okrucieństwem budzą lęk i nienawiść. Ale tym bardziej wydają się fascynujące – oczywiście, wyłącznie w oczach czytelników. W Dzień Matki przewrotnie proponujemy Wam zestawienie najgorszych mamusiek w literaturze.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd