Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dai - Sho

Tłumaczenie: Szczepan Kuczwara
Wydawnictwo: CIA-Books, Svaro
6,88 (25 ocen i 4 opinie) Zobacz oceny
10
2
9
1
8
4
7
8
6
8
5
1
4
0
3
0
2
1
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Dai-Sho
data wydania
ISBN
8385100350
liczba stron
495
słowa kluczowe
Muramasa, miecz, klinga
język
polski
dodała
kamk

Niewielu ośmieliło się nosić taki miecz. Został on wykuty przez legendarnego Mauramasę, świetnego płatnerza, znanego również z niespokojnego życia. Ostrza miecza o których mówiono, że były godne ludzkiego żywota, zdawały się tak złaknione krwi, że doprowadzały do szaleństwa swoich właścicieli, zmuszając ich do zabijania lub popełniania samobójstw. Przeznaczeniem drogi miecza - kendo, była...

Niewielu ośmieliło się nosić taki miecz. Został on wykuty przez legendarnego Mauramasę, świetnego płatnerza, znanego również z niespokojnego życia. Ostrza miecza o których mówiono, że były godne ludzkiego żywota, zdawały się tak złaknione krwi, że doprowadzały do szaleństwa swoich właścicieli, zmuszając ich do zabijania lub popełniania samobójstw.
Przeznaczeniem drogi miecza - kendo, była obrona prawych i karanie złych. Ci jednak, którzy posiadali miecz Mauramasy nie potrafili żyć bez zabijania. Klinga Mauramasy, szeptali przesądni, nie mogła długo spoczywać w pochwie.

 

źródło opisu: CIA-Books - SVARO, 1991

źródło okładki: Własne

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2044

Przypomniała mi się kolejna nietrafiona powieść, autor stara sie opisać mentalność Japończyków, której nie zna i nie rozumie, najbardziej męczące jest to że próbuje wymyślać sposoby takiego opisania zwykłych rzeczy które maja szokować.

Jakby Japończycy we wszystkim doszukiwali się BDSM którym mogli by się dręczyć dla przyjemności. DO tego sam nie wiedział jakim gatunkiem ma być ten tytuł, horrorem, kryminałem, erotykiem niskich lotów, SF.

Otóż jakiś Amerykanin, były policjant lub coś podobnego. Okazuje się być wielkim znawcą Jap. Mieczy, trzeba zapoznać się z tą tematyką by zrozumieć absurdalność takiego pomysłu. Ale historia zaczyna się wcześniej, jakiś samuraj mści się za swego Pana ale nie udaje mu się zemsta i traci ukochaną. No i w XX wieku mamy rzekomą reinkarnację tych postaci. Rzekomą ponieważ Duch tegoż samuraja zdaje się nawiedzać syna tego znawcy mieczy.

Szkoda na to czasu.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Początek wszystkiego

Nie wiem co ta książka w sobie ma. Nie wyróżnia się zupełnie niczym, jeśli chodzi o książki z tego gatunku. Po prostu nie mogłam się od niej oderwać....

zgłoś błąd zgłoś błąd