Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

7 razy dziś

Tłumaczenie: Mateusz Borowski
Wydawnictwo: Otwarte
6,96 (2086 ocen i 323 opinie) Zobacz oceny
10
163
9
217
8
370
7
588
6
391
5
201
4
81
3
50
2
17
1
8
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Before I fall
data wydania
ISBN
978-83-7515-115-2
liczba stron
384
język
polski
dodała
adela

Co by było gdybyś miał tylko jeden dzień do przeżycia? Co byś zrobił? Kogo byś pocałował? I jak daleko byś się posunął, aby ocalić swoje życie? Samantha Kingston ma wszytko - najbardziej uroczego chłopaka, trzy wspaniałe przyjaciółki i pierwszeństwo we wszystkim w szkole Thomasa Jeffersona, od najlepszego stolika w stołówce po najbardziej pożądane miejsce na parkingu. Piątek dwunatego lutego...

Co by było gdybyś miał tylko jeden dzień do przeżycia? Co byś zrobił? Kogo byś pocałował? I jak daleko byś się posunął, aby ocalić swoje życie?

Samantha Kingston ma wszytko - najbardziej uroczego chłopaka, trzy wspaniałe przyjaciółki i pierwszeństwo we wszystkim w szkole Thomasa Jeffersona, od najlepszego stolika w stołówce po najbardziej pożądane miejsce na parkingu. Piątek dwunatego lutego powinien być kolejnym dniem z jej sielankowego życia.

Jednakże zamienia się on w jej ostatni dzień życia. Wtedy dostaje drugą szansę. Siedem szans. Przeżywając ostatni dzień w ciągu jednego tygodnia, rozwikła tajemnicę swojej śmierci. Odkryje prawdziwą wartość wszystkiego, co może stracić...

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 234
Vibi | 2012-10-22
Na półkach: Przeczytane

„Może dla ciebie jest jakieś jutro. Może dla ciebie istnieje tysiąc kolejnych dni albo trzy tysiące, albo dziesięć- tyle czasu, że możesz się w nim zanurzyć, taplać do woli, że możesz pozwolić by przesypywał ci się przez palce jak monety. Tyle czasu, że możesz go marnować.
Ale dla niektórych istnieje tylko dziś. I tak naprawdę nigdy nie wiadomo.”

Sam jest jedną z najpopularniejszych dziewczyn w szkole. Ma wspaniałego chłopaka. Wraz z trzema przyjaciółkami, Linsday, Elody i Ally, czuje, że świat należy do niej. Jej życie jest idealne. Dziewczyna, taka jak ona, może pozwolić sobie na wszystko. Flirt z nauczycielem matematyki? Wagary? Kiedy jest się ładnym i popularnym wszystko będzie ci wybaczone.
Jest piątek, 12 lutego, Dzień Kupidyna. To dziś Sam ma „przypieczętować” swój związek z Robem. W szkole, w ramach tradycji, dostaje kilka róż w dowód przyjaźni i podkreślenia statusu społecznego. Wieczorem, wraz z przyjaciółkami, Sam idzie na imprezę do domu starego przyjaciela, Kenta. Alkohol leje się litrami, wszędzie pełno jest pijanych nastolatków. A co z Robem i ich wielkim dniem? Cóż, chłopak tak się zalał, że nie jest w stanie podnieść się z kanapy. Znużone i lekko wstawione dziewczyny postanawiają wrócić do domu. Jadą samochodem. Śmiech, muzyka i żarty. I w pewnym momencie wszystko się zmienia. Błysk świateł, pisk dziewczyn i przeraźliwy ból… I znów jest piątek, 12 lutego, Dzień Kupidyna.

Sam będzie musiała zmierzyć się z rzeczywistością i dojść do tego, co się z nią dzieje. Czy ona umarła? Czy tak właśnie wygląda śmierć? A może los daje jej drugą szansę, aby naprawiła swoje błędy i odpowiedziała za przewinienia?

Po „7 razy dziś” spodziewałam się „Dnia Świstaka” w wersji dla nastolatek. Główna bohaterka wplątuje się w pętlę czasową i musi zmienić coś w swoim życiu, aby wróciło ono do normalnego rytmu. Jej przygody są niezwykle zabawne. Pewnie poznaje miłość swojego życia. Historia skończy się romantycznym pocałunkiem. Plus, minus jakiś mały dramat i kilka prób samobójczych. Myślałam, że tak będzie wyglądała ta książka. Sięgnęłam po nią, głównie przez to, że jest to debiut autorki „Delirium”, w którym się zakochałam. W dodatku słyszałam o niej wiele dobrego. I wiecie co? Książka pozytywnie mnie zaskoczyła.

Przede wszystkim historia nie jest taka cukierkowa, jak by się mogło wydawać. Sam nie jest przemiłą, uroczą dziewczyną gotową przeprowadzać staruszki na światłach. Traktuje innych z wyższością, poniża tych, których nie lubi, ignoruje rodziców, nie odzywa się do starych przyjaciół. Wszelkie wyrzuty sumienia tłumi w zarodku. Jednocześnie wydaje się być „niewolnicą” popularności, mimo, że ona sama tego nie zauważa. Na stronach kartek, obserwujemy jednak, jak Sam powoli zaczyna rozumieć, co jest ważne w życiu i dostrzega, jak wiele przegapiła.

„7 razy dziś” to historia o tym, że powinniśmy zastanowić się nad własnym życiem i zmienić je na lepsze, póki jeszcze możemy. O tym, że nie należy marnować danego nam czasu, bo nie wiemy, ile go zostało. Uświadamia, jaką wagę mają podejmowane przez nas decyzje. Zwraca uwagę na problemy dzisiejszej młodzieży. Pierwszoosobowa narracja i lekki język potęgują wrażenie autentyczności książki, co sprawia, że pozostaje ona na długo w naszej pamięci. Najlepsze jest zaskakujące i skłaniające do refleksji zakończenie. To ono czyni tą historie niezwykłą. 5/6.

„Jeden fałszywy krok, jeden postój, jeden skrót i nagle dorabiasz się nowych przyjaciół albo fatalnej reputacji, albo chłopaka, albo złamanego serca.”

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Kobieta w oknie

"Obserwuję, jak wokół mnie przewala się życie, i nie mam siły, by się w nie włączyć." Thriller psychologiczny utrzymany w ciekawym klimacie...

zgłoś błąd zgłoś błąd