Delirium

Tłumaczenie: Monika Bukowska
Cykl: Delirium (tom 1)
Wydawnictwo: Otwarte
7,84 (7164 ocen i 998 opinii) Zobacz oceny
10
1 379
9
1 271
8
1 744
7
1 390
6
789
5
321
4
144
3
86
2
25
1
15
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Delirium
data wydania
ISBN
9788375151565
liczba stron
360
słowa kluczowe
miłość, dystopia
język
polski
dodała
adela

„Mówili, że bez miłości będę szczęśliwa. Mówili, że lekarstwo na miłość sprawi, że będę bezpieczna. I zawsze im wierzyłam. Do dziś. Teraz wszystko się zmieniło. Teraz wolę zachorować i kochać choćby przez ułamek sekundy, niż żyć setki lat w kłamstwie”. Dawniej wierzono, że miłość jest najważniejszą rzeczą pod słońcem. W imię miłości ludzie byli w stanie zrobić wszystko, nawet zabić. Potem...

„Mówili, że bez miłości będę szczęśliwa.
Mówili, że lekarstwo na miłość sprawi, że będę bezpieczna.
I zawsze im wierzyłam.
Do dziś.
Teraz wszystko się zmieniło.
Teraz wolę zachorować i kochać choćby przez ułamek sekundy, niż żyć setki lat w kłamstwie”.


Dawniej wierzono, że miłość jest najważniejszą rzeczą pod słońcem.
W imię miłości ludzie byli w stanie zrobić wszystko, nawet zabić.
Potem wynaleziono lekarstwo na miłość.

Czy gdyby miłość była chorobą, chciałbyś się wyleczyć?

 

źródło opisu: Otwarte, 2012

źródło okładki: otwarte.eu

pokaż więcej

książek: 714
alice | 2012-08-12
Na półkach: Przeczytane

Wyobraź sobie świat, gdzie miłość jest chorobą, a Ty w dniu osiemnastych urodzin masz poddać się zabiegowi, który Cię z niej wyleczy. Wyobraź sobie, że wiele ryzykujesz , choć doskonale znasz konsekwencje, które grożą po wykryciu objawów amor delirium nervosa. Wyobraź sobie, że według specjalistów życie bez miłości jest szczęśliwsze. A teraz odpowiedz na pytanie, czy gdyby miłość była chorobą chciałbyś się wyleczyć?

Lena z niepokojem odlicza dni do zabiegu, który według powszechnej opinii uczyni jej życie lepszym, szczęśliwszym, a przede wszystkim bezpiecznym. W jej życiu pojawia się jednak Alex – chłopak, który nigdy nie będzie jej przeznaczony. Czy aby na pewno? Czy miłość okaże się silniejsza od panującego prawa? Opowieść o miłości, przyjaźni oraz walce z panującym systemem.
„Wprawdzie deliria nigdy mnie nie dotknęła, jednak martwię się. Podobno dawniej miłość doprowadzała ludzi do szaleństwa. Czy nie jest to wystarczający powód do niepokoju? Księga SZZ przytacza historie ludzi, którzy zmarli z powodu utraconej lub nigdy niezaznanej miłości, co chyba jest w tym wszystkim najgorsze. Oto najbardziej zdradliwa choroba na świecie: zabija człowieka, gdy go dopada i wtedy gdy go omija.”
„Delirium” to kolejna antyutopia, która trafia w moje ręce. Muszę przyznać, że mam mieszane uczucia co do tej książki – z jednej strony mnie urzekła, z drugiej zawiodła.
Jesteś pod wrażeniem „Igrzysk śmierci”? Oto następna trylogia, na punkcie której totalnie zwariujesz. „Delirium” to niepokojący thriller, który sprawi, że błyskawicznie sięgniesz po kolejny tom. (Borders.com)
To co bardzo podobało mi się w tej książce to fabuła. Jest ona oryginalna i nie można zarzucić Olivier jakiegokolwiek skopiowania pomysłu. W przypadku powieści Olivier mamy do czynienia z obrazem państwa, gdzie miłość uważana jest za chorobę. Przed zabiegiem obywateli obowiązują ścisłe zasady m.in. przestrzeganie godziny policyjnej, a w razie złamania prawa surowe kary. Sam zamysł bardzo mi się podoba, wykonanie już nie tak bardzo. Brakowało mi nagłych zwrotów akcji, chwil napięcia, grozy. Moim zdaniem porównanie do „Igrzysk śmierci” przy pisaniu recenzji nie działa na korzyść „delirium”. Niestety, ale w porównaniu do HG „delirium” wypada blado. Nie oznacza to jednak, że książka jest zła. Wręcz przeciwnie ma wiele plusów i warto ją przeczytać, szczególnie jeżeli ktoś lubi opowieści rozgrywające się w futurystycznym, antyutopijnym świecie pozbawionym podstawowych norm moralnych.
Do gustu przypadli mi także bohaterowie, no może z wyjątkiem Hany, która od początku mnie irytowała. Chociaż z jednej strony to również dobrze świadczy o książce, że postacie budzą w czytelniku różne emocje. Wracając do bohaterów, którzy mnie urzekli to zdecydowanie Lena i Alex. Nie jest to przesłodzona parka, jaką możemy spotkać w wielu książkach. Może jest to wynikiem tego, że miłość jest ukazana jako coś zakazanego – pięknego, ale jednocześnie śmiertelnie niebezpiecznego.
Pomimo tego, że nie jestem do końca zadowolona z tej książki z pewnością sięgnę po kolejny tom.
Moja ocena 8/10

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Miarka za miarkę

Mimo, że utwór ten jest przez wszystkich wysoko oceniany, ja mam co do tego pewne obiekcje. Choć czyta się go przyjemnie, to odnoszę wrażenie, że post...

zgłoś błąd zgłoś błąd