Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Delirium

Tłumaczenie: Monika Bukowska
Cykl: Delirium (tom 1)
Wydawnictwo: Otwarte
7,86 (6860 ocen i 974 opinie) Zobacz oceny
10
1 343
9
1 235
8
1 666
7
1 323
6
746
5
300
4
137
3
75
2
21
1
13
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Delirium
data wydania
ISBN
9788375151565
liczba stron
360
słowa kluczowe
miłość, dystopia
język
polski
dodała
adela

Inne wydania

„Mówili, że bez miłości będę szczęśliwa. Mówili, że lekarstwo na miłość sprawi, że będę bezpieczna. I zawsze im wierzyłam. Do dziś. Teraz wszystko się zmieniło. Teraz wolę zachorować i kochać choćby przez ułamek sekundy, niż żyć setki lat w kłamstwie”. Dawniej wierzono, że miłość jest najważniejszą rzeczą pod słońcem. W imię miłości ludzie byli w stanie zrobić wszystko, nawet zabić. Potem...

„Mówili, że bez miłości będę szczęśliwa.
Mówili, że lekarstwo na miłość sprawi, że będę bezpieczna.
I zawsze im wierzyłam.
Do dziś.
Teraz wszystko się zmieniło.
Teraz wolę zachorować i kochać choćby przez ułamek sekundy, niż żyć setki lat w kłamstwie”.


Dawniej wierzono, że miłość jest najważniejszą rzeczą pod słońcem.
W imię miłości ludzie byli w stanie zrobić wszystko, nawet zabić.
Potem wynaleziono lekarstwo na miłość.

Czy gdyby miłość była chorobą, chciałbyś się wyleczyć?

 

źródło opisu: Otwarte, 2012

źródło okładki: otwarte.eu

pokaż więcej

książek: 8520
Agnieszka | 2013-07-18
Na półkach: Pożyczone od kogoś
Przeczytana: 18 lipca 2013

Zadajmy sobie pytanie Czy lepiej kochać ryzykując cierpienie z miłości,czy też nigdy nie zaznać tego uczucia i ustrzec się cierpienia?
Wielu z nas zapewne choć raz cierpiało z miłości i pomyślało sobie w takich chwilach"Po co mi ta miłość lepiej byłoby nigdy się nie zakochać".A teraz wyobraźcie sobie,że żyjecie w świecie,w którym głównym założeniem władz jest zrobić wszystko, by jego mieszkańcy nigdy nie poznali czym jest miłość.

W takim właśnie świecie żyje niespełna osiemnastoletnia Lena.Dziewczyna mieszka ze swoimi bliski w Portland jednym ze stanów USA.W stanie tym miłość jest okrzyknięta straszną chorobą,która sprawia ból,sieje spustoszenie,odbiera zdolność logicznego myślenia,a nawet prowadzi do obłędu i śmierci.
Jednak władze "w trosce "o dobro i bezpieczeństwo swoich obywateli poddają ich zabiegowi podczas którego podawane jest im remedium na miłość.Lek ten ma uchronić ich przed destrukcyjnymi skutkami delirium zapewniając porządek i spokój.Do czasu zabiegu kobiety i mężczyźni są selekcjonowani.Założeniem systemu nie jest jednak to aby zapobiec małżeństwom,a tym samym tworzeniu nowych rodzin.Proces ten jest jak najbardziej popierany lecz odbywa się pod ścisłą kontrolą.Władze poprzez odpowiednie testy dokonują sparowania "wyleczonych "obywateli.
Nasza bohaterka z niecierpliwością oczekuje, momentu zabiegu,żyjąc w przeświadczeniu,że tylko tak może uchronić się przed zarażeniem chorobą.
Wszystko jednak zmienia się, gdy w życiu Leny pojawia się Aleks, chłopak z głuszy, odmieniec, przeciwnik ewolucji.Aleks pokazuje naszej bohaterce czym naprawdę jest miłość i jaka potrafi być piękna.
Uświadamia jej,że władze wbrew temu,co głoszą nie działają na rzecz bezpieczeństwa i swobody ludzi,a właśnie ich ograniczenia.W tym momencie Lena dostrzega wszystko z innej perspektywy.Uczucie do Aleksa przed, którym bardzo się broni otwiera jej oczy na wiele kwestii.Zaczynają rodzić się pytania i wątpliwości.Dokąd to ją zaprowadzi przekonajcie się sami.

Co mogę powiedzieć o swoich wrażeniach po lekturze książki....
Na początek przyznam się od razu,że nie jest to książka w moim
stylu.Nie jestem miłośniczką tego typu literatury,a przeczytałam ją tylko ze względu na prośbę kogoś dla mnie ważnego.Sama z pewnością nie zdecydowała bym się po nią sięgnąć. Tym niemniej niewątpliwie jest to nie lada gratka dla tych, którzy lubują się w tego rodzaju twórczości.Mnie osobiście pierwsze 200 stron strasznie wymęczyło.Potem książka robi się ciekawsza.
Mam nadzieję,że jej druga część "Pandemonium" będzie utrzymana w stylu ostatnich 150-ciu stron tej książki.Wtedy na pewno bardziej mi się spodoba.

Moja ocena to:5\10

Pozdrawiam,
Agnieszka Kaniuk

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Lokatorka

wrotkaczyta.blogspot.com "... wiara w to, że akurat nam uda się odmienić naturę drugiego człowieka, jest dość narcystyczna. Jedyną osobą, którą...

zgłoś błąd zgłoś błąd