Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Delirium

Tłumaczenie: Monika Bukowska
Cykl: Delirium (tom 1)
Wydawnictwo: Otwarte
7,86 (6932 ocen i 980 opinii) Zobacz oceny
10
1 353
9
1 243
8
1 687
7
1 337
6
757
5
303
4
142
3
75
2
21
1
14
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Delirium
data wydania
ISBN
9788375151565
liczba stron
360
słowa kluczowe
miłość, dystopia
język
polski
dodała
adela

Inne wydania

„Mówili, że bez miłości będę szczęśliwa. Mówili, że lekarstwo na miłość sprawi, że będę bezpieczna. I zawsze im wierzyłam. Do dziś. Teraz wszystko się zmieniło. Teraz wolę zachorować i kochać choćby przez ułamek sekundy, niż żyć setki lat w kłamstwie”. Dawniej wierzono, że miłość jest najważniejszą rzeczą pod słońcem. W imię miłości ludzie byli w stanie zrobić wszystko, nawet zabić. Potem...

„Mówili, że bez miłości będę szczęśliwa.
Mówili, że lekarstwo na miłość sprawi, że będę bezpieczna.
I zawsze im wierzyłam.
Do dziś.
Teraz wszystko się zmieniło.
Teraz wolę zachorować i kochać choćby przez ułamek sekundy, niż żyć setki lat w kłamstwie”.


Dawniej wierzono, że miłość jest najważniejszą rzeczą pod słońcem.
W imię miłości ludzie byli w stanie zrobić wszystko, nawet zabić.
Potem wynaleziono lekarstwo na miłość.

Czy gdyby miłość była chorobą, chciałbyś się wyleczyć?

 

źródło opisu: Otwarte, 2012

źródło okładki: otwarte.eu

pokaż więcej

książek: 202
Blanche | 2015-12-23
Przeczytana: 23 grudnia 2015

Sama nie wiem, co powiedzieć o tej książce. Na pewno pozytywnie mnie zaskoczyła. Myślałam, że będzie to kolejna młodzieżówka, których raczej unikam, gdzie wątek miłosny jest najważniejszy i tak przerysowany, że aż czytelnik ma dość. Cóż, to raczej jest młodzieżówka, bo nie wyobrażam sobie czytania takiej książki po czterdziestce, a wątek miłosny jest na pierwszym planie, nie ma wielu niespodziewanych zwrotów akcji, a styl nie jest szczególnie wygórowany - mimo to wszystko świat wykreowany przez Lauren Oliver pochłania bez dwóch zdań.
W świecie, gdzie miłość jest zakazana, traktowana jako zło konieczne, oczywiście musimy mieć przedstawiony zakazany romans. Ba, główna bohaterka jest na dodatek naznaczona, jako że jej rodzice się kochali. Oczywiście nie może się doczekać zabiegu, po którym będzie już bezpieczna, wolna od wirusa. Oczywiście przez pewien czas nie może zapomnieć o raz spotkanym chłopaku i o c z y w i ś c i e chłopak ten jest wyjątkowy, poniekąd jej przeciwieństwo; pewny siebie, wyluzowany i - czysto teoretycznie - wyleczony. Myślałam, że te cechy będą przeszkodą nie do pokonania, jeśli chodzi o dalsze czytanie. O dziwo, tak się nie stało. Nie wiem, dlaczego jestem gotowa nazwać tę książkę wyjątkową. Na pewno przez sam pomysł stworzenia antyutopijnego świata, w którym miłość uchodzi za chorobę, jednak nie tylko. Uważam, że autorka w bardzo dobry sposób ukazała stosunek postaci do panującego ładu i ich reakcje w różnych, nietypowych sytuacjach, np. to, że główna bohaterka, Lena, na samą myśl, że chłopcy i dziewczyny mogli pić z tego samego kubka miała wręcz odruchy wymiotne.
Książka jest... inna. A także oryginalna pod pewnymi względami, do których, niestety, nie należy historia Leny i Aleksa. Hmm, chyba chodzi o społeczeństwo, o jego funkcjonowanie - to mnie w tej książce uwiodło i mam ochotę na więcej.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Stracona

Wielka tragedia, rozwiązanie dość zaskakujące. Zabrakło mi, co prawda, głębszej analizy przeżyć poszczególnych postaci, w szczególności matki ale pomi...

zgłoś błąd zgłoś błąd