Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Drzewo Idhunn

Tłumaczenie: Anna Gogolin
Cykl: Dziedziczka smoka (tom 2)
Wydawnictwo: Videograf II
6,66 (284 ocen i 19 opinii) Zobacz oceny
10
26
9
27
8
37
7
64
6
62
5
36
4
9
3
14
2
6
1
3
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
L'albero di Idhunn
data wydania
ISBN
9788371838590
liczba stron
224
język
polski
dodała
Camille

Drugi tom trylogii o dzielnej dziewczynie, która nosi w sobie geny potężnego smoka Thubana. Adoptowana przez tajemniczego profesora Sofia dowiaduje się, że ma do spełnienia niebezpieczną misję. W czasie podróży z trupą cyrkową po kraju poznaje urodziwego chłopca z pieprzykiem na czole, podobnym do tego, który ma ona sama. Jednak wkrótce okazuje się, że Fabio nie jest jej przyjacielem. Przed...

Drugi tom trylogii o dzielnej dziewczynie, która nosi w sobie geny potężnego smoka Thubana. Adoptowana przez tajemniczego profesora Sofia dowiaduje się, że ma do spełnienia niebezpieczną misję. W czasie podróży z trupą cyrkową po kraju poznaje urodziwego chłopca z pieprzykiem na czole, podobnym do tego, który ma ona sama. Jednak wkrótce okazuje się, że Fabio nie jest jej przyjacielem. Przed tysiącami lat oszukał on smoki i jest gotów uczynić to znowu, by umożliwić powrót strasznemu wywernowi.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (771)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 336
Estera | 2015-11-15
Na półkach: Z biblioteki, Przeczytane
Przeczytana: 15 listopada 2015

Pani Licia Troisi zachwyciła mnie swoją prozą w "Legendach Świata Wynurzonego", "Kronikach Świata Wynurzonego" i "Wojnach Świata Wynurzonego". Dlatego sięgnęłam również po serię "Dziedziczka Smoka". I trochę się zawiodłam.
Książka ta powstała z myślą o młodszym czytelniku, co widać. Bohaterowie są bardziej płascy, mniej skomplikowani. Są oni albo źli na wskroś, albo źli bo popełnili błąd, albo dobrzy i szlachetni. No i jest jeszcze Sophia, osoba wciąż użalająca się nad sobą i obwiniająca się o wszystkie niepowodzenia, nawet te, na które żadnego wpływu nie miała ani mieć nie mogła. I Lidja, która jest twardzielką. I Fabio, który nie wie, kim jest, ani nie jest przekonany co do słuszności swoich działań. Właściwie żaden bohater tej książki nie wywołał we mnie żadnych ciepłych emocji. Akcja... akcja nie jest wartka. Ponad połowa książki to poszukiwania, akcja przyspiesza dopiero na sam koniec i nagle się urywa. Właściwie finałowa scena jako jedyna w pełni podobała mi się z całej tej...

książek: 575
pablo | 2011-04-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 31 marca 2011

Problem z trylogiami jest taki, że naj­czę­ściej, by cieszyć się z cało­ści, należy naj­pierw prze­brnąć przez drugi tom, który z reguły jest naj­słab­szy. Drzewo Idhunn zdaje się potwier­dzać tę regułę.

Dziedziczka smoka to nowa trylogia włoskiej pisarki Licii Troisi, kierowana do nastolet­niego czytel­nika. Pierw­szy tom udowod­nił, że sprawny język i sporo akcji, może zastąpić oryginalną fabułę. Książkę prze­czytałem piorunem i miałem ochotę na więcej. Nie­stety w przy­padku drugiej czę­ści przy­gód nastolet­niej Sofii, nie­wiele uległo zmianie, a jak głosi stare przy­słowie: „Kto nie idzie do przodu, ten się cofa”.

Drzewo Idhunn prze­nosi akcję w zupeł­nie nowe miej­sce. Po zdobyciu pierw­szego owocu z Drzewa Życia, Sofia wyrusza na tour­nee z cyr­kiem Lindy. W tym samym czasie profesor udaje się do Budapesztu, nie zdradzając młodym smokon­kom szczegółów wyprawy. Dziew­czyny zdane same na siebie, starają się odnaleźć kolejny magiczny owoc na własną rękę, więk­szość czasu...

książek: 335
oxfordka | 2016-09-20
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 04 września 2016

„Dziedziczka smoka. Drzewo Idhunn” to druga część przygód Sofii, Lidji oraz profesora. Tym razem jednak dziewczyny i ich opiekun muszą się rozdzielić, by odnaleźć kolejnego smokończyka oraz owoc. O tyle o ile Lidja odnalazła się w towarzystwie jakim był cyrk, w którym spędziła większość swojego życia, o tyle Sofia wolałaby wyjechać wraz z profesorem do Budapesztu. Jednak czy mężczyzna znajdzie tam to, czego szukał? A może wszystko jest tak naprawdę w zasięgu wzroku, tylko trzeba uważniej się przyglądać?
Po przeczytaniu pierwszej części, wiedziałam, że sięgnę po drugą, zwłaszcza, że okładka wręcz krzyczała do mnie „WEŹ MNIE!!!”. Historia Sofii, jest lekką i przyjemną lekturą, w której główną rolę pełnią wywerny i smoki. To była priorytetowa przyczyna, dlaczego sięgnęłam po tę książkę, ale nie tylko. Licia Troisi ma na swoim koncie trylogię „Wojen Świata Wynurzonego”, która mnie zachwyciła, więc stwierdziłam, że jeśli tamto było dobre to pozostałe opowiadania również muszą takowe...

książek: 126
Dziewanna | 2014-12-04

Intrygująca druga część trylogii o dziedziczce smoka. Bardzo mi się podobała i była o wiele ciekawsza niż jej poprzedniczka, ale i tak dużo bardziej podobał mi się testament.

książek: 760
Łędina | 2011-08-24
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Jeśli czytaliście poprzednią recenzję to już pewnie wiecie, że książka nie przypadła mi zbytnio do gustu. Cóż z drugim tomem w moim przypadku było gorzej, gdyż nie spodobał mi się on bardziej niż poprzedni. W pierwszym irytowało mnie przemądrzałe zachowanie koleżanki Sofii, w tym tomie zaś irytuje mnie sama Sofia. Nie za bardzo przepadam kiedy główny bohater cały czas skarży się na swój los, zamiast coś z nim zrobić. W tej części Sofii pogodziła się ze swoją dolą, jednak zamiast marudzenia tyczącego się wyboru właśnie jej przez smoka, ma inne kłopoty jak na przykład za grube nogi i występy w stroju klauna przed publicznością cyrku, w którym obecnie przebywa wraz z Lidią. Główna bohaterka w tym tomie przechodzi coś w rodzaju zauroczenia, co powoduje, że cały czas ma kompleksy w stosunku do swojego wyglądy, wcześniej też je miała, ale nie na takim poziomie, co teraz bardzo mnie denerwowało i nudziło. Z czasem zauważyłam nawet, że nie pamiętam kilku postaci z tej złej strony, to...

książek: 323
Festir | 2012-03-09
Przeczytana: 09 marca 2012

Nie tylko z ludźmi bywa tak, że darzy się ich nieprzeniknioną, bezwzględną miłością, miłością ślepą, miłością mimo wszystko. Czasami zdarza się to również w przypadku książek, chociaż muszę przyznać, że dużo rzadziej. Nie pokochamy przecież książki napisanej przez grafomana-analfabetę, a która będzie najzwyklejszym plagiatem czegoś innego, no, ale nie o tym. Drzewo Idhunn kocha się, chociaż fabuła nie raz okazuje się naiwna, a całość nie zawsze trzyma w napięciu. Drzewo Idhunn kocha się za styl, za niezwykłość, za magię i siłę, dzięki której powieść ta potrafi nas wzruszyć. Poniekąd także za to, że czyta ją się w tempie błyskawicznym, mi samej zajęło to niespełna trzy godziny, i oczywiście za warsztat literacki. Licia Troisi to tak wybitna pisarka, że aż szkoda, iż niedoceniana w Polsce. No co tu dużo mówić, sięgnijcie sami i przekonajcie się ^^

książek: 341
Gabryśka | 2015-09-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 września 2015

Bardzo ciekawa książka. Akcja zaczęła się rozkręcać. Szybko się czyta.

książek: 17
dizzy97 | 2011-04-11
Na półkach: Przeczytane

niektóre wątki są nie jasne ale książka ogólnie bardzo prosta

książek: 28
ninex98 | 2011-07-31
Na półkach: Przeczytane

rewelacja

książek: 2510
TalaZ | 2011-09-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: wrzesień 2011

Miłość i niebezpieczeństwo, jedno mają imię

„Drzewo Idhunn” to drugi tom trylogii „Dziedziczka smoka” włoskiej autorki Lici Troisi. W książce przedstawione są dalsze losy Sofii, Lidji oraz profesora.

Tym razem poznajemy przygody dwóch młodych Smokonek w Benewencie, gdzie dotarły wraz z cyrkiem Lidji. Dziewczyna postanowiła po raz ostatni wyruszyć w tournée. Natomiast Sofia została wysłana razem z nią, ponieważ profesor wyruszył do Budapesztu z zamiarem odszukania kolejnego Uśpionego. Dziewczynka nie jest zadowolona z takiego obrotu sprawy. Jej niechęć jeszcze bardziej się potęguje, gdy w czasie asystowania przy występie pary clownów, potyka się i wpada buzią w torty. Jest to dla niej okropnym upokorzeniem, bo jak wiem z poprzedniej części Sofia jest osóbka bardzo nieśmiałą.

Benewent jest to miasto w którym ludzie nadal wierzą w istnienie wiedźm. Podejście Sofii zmienia się gdy przed jednym z przedstawień cyrkowych, pracując na kasie, poznaje przystojnego i tajemniczego...

zobacz kolejne z 761 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd