Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Tytus, Romek i A'Tomek. Księga XVIII. Tytus plastykiem

Cykl: Tytus, Romek i A'Tomek (tom 18)
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka, Prószyński i S-ka
7,17 (223 ocen i 11 opinii) Zobacz oceny
10
13
9
28
8
41
7
80
6
34
5
21
4
2
3
3
2
1
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788389325648
liczba stron
64
kategoria
komiksy
język
polski
dodała
mozartiwieloryb

Inne wydania

Tytus plastykiem (tym razem Tytus jest uczłowieczany przez uplastycznienie, edukację kontynuuje sam, gdy odkrywa możliwość wskakiwania do obrazów i zostaje porwany; pojazd – Aerografolot).

 

źródło opisu: Wydawnictwo Prószyński i S-ka, 2009

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (405)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 304
chrispu | 2014-08-09
Na półkach: Komiksy, Przeczytane, Posiadam

Perełka. Perełka pośród ostatnich odcinków Tytusa. Dowiedziałem się z tego komiksu więcej o malarstwie niż z lekcji plastyki w szkole. Widać to jest właściwa droga do przyswajania materiału (przynajmniej dla mnie). Oczywiście nie jest to wiedza dogłębna ale komiks pozostawił sporą orientację w temacie i zaszczepił pewną "wrażliwość na piękno".
Sam komiks jest dosyć spójny tematycznie, brak w nim "przestojów", akcja goni akcję, przeskakujemy z obrazu do obrazu - dosłownie. Humor - przeważa inteligentny, mało tu prostych dowcipów. No i nowość - pojawia się w końcu wątek miłosny.

książek: 537
Degamisz | 2016-09-07
Przeczytana: 07 września 2016

Wolałem Tytusa jako muzyka. Bo jako plastyk niestety mojego serca nie podbił. Nudna, nieciekawa, przekombinowana część.

Mam czasem takie wrażenie jakby Papcio Chmiel wpadł na ciekawy pomysł, ale zupełnie nie wie jak go zrealizować. I przez to robi się wtórny. Już raz Tytus wskakiwał do filmu i trzeba go było z niego ratować. Tym razem wskakuje w obrazy i schemat ogólnie jest ten sam.

Słabo Papciu, bardzo słabo. Ani to zabawne nie było, ani oryginalne.

książek: 3711
Wkp | 2015-05-03

Papcio Chmiel szkoli Tytusa w rozumieniu sztuki. A my wraz z bohaterami poznajemy najróżniejsze gatunki malarskie i tajniki warsztatu.

Dużo mądrej zabawy, sporo nauki, mnóstwo humoru i pokaz talentu, jaki drzemie w autorze. Nie mam więcej do dodania, poza tym, że polecam gorąco!

książek: 384
Profesorek | 2014-07-20

Wspaniała podróż z humorem poprzez najważniejsze kierunki w sztuce.
Wystarczyło, że Tytus zapodział się w muzeum, został tam przez przypadek na noc i już zdążył poznać wszystkie najpopularniejsze obrazy.

Swietna księga, ciekawe kopie znanych obrazów ;)

książek: 0
| 2014-07-07
Na półkach: Przeczytane, Ulubione

Kolejny komiks z dzieciństwa do którego pozostał sentyment.

książek: 77
cukierkowa | 2014-11-03
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Ta księga (do tej pory) podoba mi sie najbardziej. Dlaczego? bo koniec mi sie podobał a koniec polegał na tym, że: Tytus wyskoczył z obrazu wraz z Asizo (jego ,,narzeczoną" która była z tego obrazu lecz to był obraz fantazyjny i Asizo miała wszystkie części ciała na niepoprawnych miejscach) a romek powiedział ,,Znów ta pokraka ?" a profesor t.alent na to ,,dziś komputery robią cuda spróbujemy ją uporządkować do ludzkiej postaci." Asizo weszła do ,,kabiny" i tam nagle jej części ciała zaczęły sie przesuwać na poprawne miejsca na jej ciele" wszyscy się bardzo zdziwili bo teraz z ,,kabiny" wyszła przepiękna dziewczyna i powiedziała ,,Cześć jak się wam podobam ? nie tylko moje części ciała sie uporządkowały ale i moje imię. Już nie jestem Asizo lecz Zosia (wystarczy poprzemieniać litery w słowie Asizo i wyjdzie wam Zosia) nagle Romek wyskoczył do przodu mówiąc ,, Witaj ja nazywam sie Romek i zapraszam cię na lody. Mówiąc to pocałował ręke Zosi. Nagle Tytus wszedł między nich i...

książek: 1475
Kasia | 2015-06-07
Przeczytana: 07 czerwca 2015

Komiksy Papcia Chmiela można ocenić jednym słowem: ZAJEBISTE. Od jakiegoś czasu chciałam zainteresować moją córkę komiksami i akurat jakimś dziwnym trafem padło na Tytusa, Romka i Atomka i tak mój czterolatek zaczął uwielbiać szczególnie Atomka!!! Wszystkie komiksy o chłopach są genialne, historie nie z tego świata, abstrakcyjne, pełne humoru i takiej subtelnej ironii:) Oraz co z kolei mi przypadło do gustu - pojawiają się elementy techniki - co jak jest zbudowane i jak działa:) Emilce za to spodobało się stosowane w tych komiksach słowotwórstwo na mistrzowskich poziomie! Z wielką przyjemnością przeczytałyśmy już praktycznie całą serię:) Polecam więc i dzieciom i dorosłym w każdym wieku!

książek: 91
Daisy | 2011-05-29
Na półkach: Przeczytane

superowe ....odjazdowe.....świetne.!

książek: 910
Mamerkus | 2015-12-31
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 31 grudnia 2015

Uczłowieczania Tytusa ciąg dalszy, tym razem Tytus musi nabyć zdolności malarza. Trochę to już zaczyna być nużące, ale przynajmniej nadal trwa wspomnień czar, księga XVIII jest jedną z tych bardziej pamiętnych, pewnie przez to, że jest tutaj dużo zapadających w pamięć sytuacji typu Tytus wskakujący do obrazów, czy cała akcja w kubistycznym świecie. Motyw z ukochaną też spoko, szkoda że go Papcio Chmiel nie pociągnął w kolejnych komiksach. Poza tym odnoszę wrażenie, że chłopaki są coraz bardziej agresywni wobec siebie. Papcio Chmiel też trochę za często się pojawia jako podpowiadacz, dowcipy też nieco przyciężkie się robią, ale na szczęście nadal pojawiają się dobre suchary.

Nie jest to szczyt szczytów Papcio Chmiela, ale przynajmniej jest lepiej niż w beznadziejnej księdze XVII.

Najlepsze momenty - rozwałkowany Tytus, rysowanie jeża, naga modelka, kubistyczny świat

"modelka wpadła w szał", "tylko egipskie ciemności mogą mnie uratować", "nie obszczekuję postaci...

książek: 1308
Marta | 2012-01-22
Przeczytana: 21 stycznia 2012

Księga XVIII

zobacz kolejne z 395 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd