Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pod ulicami Nicei

Tłumaczenie: Włodzimierz Grabowski
Wydawnictwo: C&T Crime & Thriller
5,61 (56 ocen i 6 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
1
8
1
7
8
6
20
5
15
4
6
3
4
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Under the Streets of Nice
data wydania
ISBN
83-85318-74-7
liczba stron
157
język
polski
dodał
hunter

Ken Follett, opierając się na materiałach zebranych przez francuskiego dziennikarza Rene L. Maurice'a, zrekonstruował i z drobiazgową wręcz dokładnością opisał historię napadu na bank w Nicei latem 1976 roku. Brawura zorganizowania i wykonania tego skoku, a także wysokość zagarniętego łupu, przyćmiła nawet sławę pamiętnego "napadu stulecia".

 

źródło opisu: merlin.pl

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (190)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2415
gwiazdka | 2014-04-12
Na półkach: Przeczytane, Rok 2014
Przeczytana: 12 kwietnia 2014

Rozpoczynając książkę zastanawiałam się, dlaczego ma ona takie słabe oceny, w końcu podpisana została nazwiskiem Folletta, opiera się na prawdziwych wydarzeniach, same zalety. Ale już w trakcie lektury doszłam do wniosku, ze na zaniżenie tychże ocen wpływ miało właśnie połączenie wspomnianych cech. Follett umie budować napięcie w swoich wymyślonych historiach, w przypadku relacji prawdziwych faktów skupił się na zbieraniu materiałów, a formę zostawił na boku, wyszła przeciętna, dość ciekawa książka, ale bez większych rewelacji. Poza tym nawalił chyba tłumacz, a może korektor, bo niektóre zdania wołały o pomstę do nieba. Jeszcze jedno na zmianę mnie bawiło albo irytowało: daty urodzenia i dokładne adresy bohaterów książki- nie wiem, jaki cel przyświecał tym szczegółom? Czytelnicy zostali zaproszeni na urodziny tychże ludzi? Innego celu nie widzę. Przebrnęłam przez powieść tylko dla nazwiska autora, nie było to trudne, bo spotkałam się już w życiu ze słabszymi powieściami, ta w...

książek: 315
Nitager | 2016-06-30
Na półkach: Przeczytane

Pozycja na pewno wartościowa, choćby dlatego, że zostały tu opisane autentyczne wydarzenia. I to opisane szczegółowo, z dużym naciskiem na dokładność relacji.
Z tym, że – no właśnie – jest to relacja. Wprawdzie autor próbował ją ożywić, ale uczciwość nie pozwalała mu na rozwinięcie skrzydeł w obawie, aby nie wprowadzać do historii elementów fikcyjnych. Z pewnością obowiązkowa lektura dla organizatorów ochrony banków. I głowę daję, że znajduje się też w bibliotece każdej większej mafii, jako podręcznik dla każdego włamywacza.
Świetna pod względem treści, niespecjalnie udana pod względem formy. Suche wyliczanie faktów, choć z pewnością jest cnotą wśród dziennikarzy, pośród autorów sensacyjnych powieści nie jest powodem do chwały. Powieść czyta się z wysiłkiem, miejscami jest nudna, akcja wydaje się być monotonna, bez żadnych przyspieszeń i zwolnień.
Nie polecam lektury w charakterze rozrywki. Ale jeśli kogoś interesują kulisy napadów na bank, z pewnością znajdzie w niej to, czego szuka.

książek: 878
Michał | 2011-03-27
Na półkach: Przeczytane, 2011
Przeczytana: 27 marca 2011

Książka bardziej w formie raportu, niż zbeletryzowanej opowieści o włamaniu do banku.
Zawiera trochę danych pewnych, trochę spekulacji, oraz nieco spraw niewyjaśnionych i tajemniczych.
Czyta się szybko i przyjemnie, coś dla chcących poznać "geniuszy zbrodni".

książek: 606
elmejor | 2012-11-09
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, E-book, 2012
Przeczytana: 09 listopada 2012

Całkiem, całkiem ta książka.
Z tej strony Folleta jeszcze nie znałem.

książek: 946
Patrick | 2013-08-18
Przeczytana: 18 sierpnia 2013

Można powiedzieć inna książka od pozostałych Folletta.
Reportaż z „napadu stulecia” jak określone zostało wejście do skarbca Societe Generale w lipcu 1976.
Historia, której Hollywood by nie wymyślił.

książek: 126
Przemek | 2016-09-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 24 sierpnia 2016

Czy to prawda czy to fikcja literacka? Czy to powieść czy to reportaż? Czy to możliwe czy niemożliwe? Czy to Follet standardowy czy reportażowy?
Wszystko nieważne – czyta się znakomicie. Polecam.

książek: 38
luke789 | 2016-05-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 maja 2016
książek: 68
Janek Mirowski | 2016-04-20
Na półkach: Przeczytane
książek: 832
maśka | 2016-03-28
Na półkach: Przeczytane
książek: 365
szwajens | 2016-02-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 24 lutego 2016
zobacz kolejne z 180 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd