Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Chwała mojego ojca. Zamek mojej matki

Tłumaczenie: Małgorzata Paszke
Książka jest przypisana do serii/cyklu "Wspomnienia dzieciństwa". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
Wydawnictwo: Esprit
7,24 (166 ocen i 50 opinii) Zobacz oceny
10
9
9
25
8
33
7
60
6
21
5
11
4
3
3
2
2
2
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
La Gloire de mon père; Le château de ma mère
data wydania
ISBN
9788361989318
liczba stron
412
język
polski
dodała
Kinqa

Zabawna i ciepła opowieść o rodzinie, chłopięcych marzeniach, przyjaźni i dojrzewaniu. Chwała mojego ojca i Zamek mojej matki to dwie pierwsze części wspomnień Pagnola. Autor wraca w nich do rodzinnej Prowansji, magicznej krainy dzieciństwa, i jej mieszkańców, którzy byli barwnymi wzorami jego literackich i filmowych postaci. Pierwsze wakacje w górach, pierwsze polowanie, pierwsza przyjaźń,...

Zabawna i ciepła opowieść o rodzinie, chłopięcych marzeniach, przyjaźni i dojrzewaniu.

Chwała mojego ojca i Zamek mojej matki to dwie pierwsze części wspomnień Pagnola. Autor wraca w nich do rodzinnej Prowansji, magicznej krainy dzieciństwa, i jej mieszkańców, którzy byli barwnymi
wzorami jego literackich i filmowych postaci.

Pierwsze wakacje w górach, pierwsze polowanie, pierwsza przyjaźń, rodzinne sprzeczki i przygody… Mały Marcel razem z ojcem i wujem tropi kuropatwy skalne w górach, buduje pułapki ze swoim przyjacielem Lili i planuje wielką ucieczkę, która ma uwolnić ich obu od zbliżającej się wielkimi krokami szkoły. Przeżywa mrożącą krew w żyłach wyprawę do zamku i cierpi katusze, zmagając się z nauką ortografii oraz higienicznymi i zdrowotnymi zaleceniami swojej mamy.

Powieści i filmy Marcela Pagnola to we Francji klasyka humorystyki i nieco ironicznego, ale jednocześnie ciepłego i nacechowanego zrozumieniem podejścia do życiowych dramatów i perypetii. Jego proza to gratka dla miłośników humoru rodem z filmów z Louisem de Funèsem i opowiadań o Mikołajku. Do porównania ze słynnym cyklem René Goscinny’ego skłania również fakt, że okładki do wszystkich książek Pagnola projektował Jean-Jacques Sempé.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Esprit, 2010

źródło okładki: http://www.esprit.com.pl/148/Chwala-mojego-ojca-Zamek-mojej-matki.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 614
Małgorzata | 2012-08-25
Na półkach: 2012
Przeczytana: 21 sierpnia 2012

Na książkę Marcela Pagnola miałam ochotę od dość dawna. Przede wszystkim dlatego, że Marcel Pagnol jest nie tylko Francuzem, ale do tego mieszkał i urodził się w tej części Francji, którą jestem niemalże zachwycona – w Prowansji. Francja zrobiła na mnie takie wrażenie chyba za sprawą Louisa de Funesa, z którego udziałem komedie oglądałam jeszcze, jak byłam dzieckiem. Zachwyciłam się wtedy nie tylko samą Prowansją, ale całym krajem, do tego stopnia, że moim celem stało się odwiedzenie kiedyś Francji osobiście. Cel ten, jeszcze niezrealizowany, co jakiś czas przypomina mi o sobie, w głównej mierze właśnie dzięki książkom. Ta książka nie była wyjątkiem, ba, sięgnęłam właśnie po nią dlatego, żeby przypomniała mi prowansalskie, gorące słońce, lazurowe plaże, rozległe lasy i pachnące lawendowe pola.

Marcel Pagnol w swoich wspomnieniach przenosi nas właśnie do tego miejsca. Urodził się w miejscowości Aubagne, jednak lato wraz z młodszym bratem, siostrą i rodzicami często spędzał na wsi. I o tym właśnie jest ta książka – o jego dzieciństwie. A dzieciństwo Marcel na pewno miał pełne przygód, bo jesteśmy świadkami, jak wraz z ojcem i wujem wybiera się na swoje pierwsze w życiu polowanie, jak smutny, zbliżającym się rokiem szkolnym i przymusem opuszczenia domu na wsi przygotowuje się do swojej ucieczki z domu, jak poznaje swojego pierwszego w życiu przyjaciela imieniem Lili, z którym czas upływa mu na niekończących się zabawach, przygodach i nowych odkryciach.

Rodziców Marcela poznajemy jeszcze przed jego urodzeniem, chociaż Marcel nigdy tak naprawdę nie dowiedział się, jak poznali się Józef i Augustyna. Całą historię jednak opowiada sam główny bohater, w końcu są to jego wspomnienia z dzieciństwa, jak mówi tytuł całego cyklu. Marcel, jako mały jeszcze chłopiec dorasta wychowywany przez ojca nauczyciela oraz matkę i ciotkę Różę. I jak każdy chłopiec w tym wieku jest beztroskim dzieckiem, głodnym świata i tego, co się na tym świecie dzieje. Nie brak mu również, jak to u dzieci w jego wieku, tej słodkiej naiwności do świata i dorosłych, ciekawym wszystkiego, z czym ma do czynienia. Jednak większa część książki, głównie „Chwała mojego ojca” skupia się właśnie na pierwszych wakacjach na wsi. Wakacje te były dla Marcela, jak i jego brata Pawełka, jednymi z najważniejszych w życiu, pełne przygód, do tego stopnia, że gdy nieubłaganie zbliża się koniec lata, Marcel stara się odciągnąć od siebie myśli o tym tak długo, jak tylko się da, jest pełen rozterek, co zrobić, żeby przedłużyć pobyt, żeby wakacje jeszcze się nie kończyły. Jest to myślenie typowe dla kilkuletniego chłopca, trochę naiwnego, jednak ciekawego i bez wątpienia inteligentnego dziecka. Marcel jednak do swojego domku na wsi wraca – bo zostawił tam przyjaciela i najpiękniejsze wakacje w życiu – wraca zarówno na święta, weekendy, jak i kolejne wakacje, o czym opowiada w drugiej części książki pt. „ Zamek mojej matki”.

Powieść ta jest pierwszą książką wydaną z cyklu „Wspomnienia z dzieciństwa”, kontynuację swoich przygód Marcel Pagnol zawarł w następnych częściach: „Czas tajemnic” i „Czas miłości”.

„Chwała mojego ojca. Zamek mojej matki” jest ciepłą książką, którą czyta się szybko, jednocześnie czuć w niej na odległości klimat Francji, czuć gorące słońce, zapach pól pełnych lawendy. Akcja co prawda jest spokojna, jednak nie brak w niej przygód, perypetii, rozmyślań głównego bohatera i dzięki temu wciąga. Może nie jest to książka, która trzyma w napięciu, jednak nie można się od niej oderwać z innego powodu - z powodu klimatu, jaki tworzy. Mnie urzekł on od samego początku, pewnie dlatego, że Francję kocham, chociaż nigdy tak naprawdę tam nie byłam. Ten, kto zafascynowany jest tym krajem tak jak ja, na pewno we wspomnieniach odnajdzie coś dla siebie. Ale nie tylko takim osobom ją polecam. Każdemu, kto chce choć na chwilę odpocząć, czytając ciepłą, urzekającą historię chłopca. Ja pokochałam Marcela od samego początku i niewykluczone, że Wy także zapałacie do niego pozytywnymi uczuciami. Jego opowieści dodatkowo zakraszone są lekkim humorem i nie raz zagości uśmiech na Waszych twarzach, tego jestem pewna.


[http://mojeczytadla.blogspot.com/2012/08/chwaa-mojego-ojca-zamek-mojej-matki.html]

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Otwarte rany

Na poczatku bardzo mnie wciągnęło... Ale z biegiem czasu coraz bardziej się mi wydawalo, że powialo nudą. Gdzieś coś mi nie pasuje. Nie zaluczam do ud...

zgłoś błąd zgłoś błąd